Dokładnie dziś, 25 lipca 2013, mija 30. rocznica od wydania kultowego w dziejach całego thrash metalu albumu – Kill’em All. Płytę znają chyba wszyscy, chociaż wielu uważa, że „Metallica skończyła się na Kill’em All” – dla nich wszystkich mamy to.

Doskonale pamiętam moment, kiedy siedzieliśmy razem i próbowaliśmy wymyślić tytuł dla płyty, która ostatecznie została nazwana Kill 'Em All. Był pomysł, by na okładce umieścić znak drogowy oznaczający ograniczenie szybkości, a płytę zatytułować: No Speed Limit. Chcieliśmy też użyć sloganu Metal Up Your Ass, który towarzyszył nam od pierwszego dnia działalności. Założyliśmy Metallikę, aby wbijać we wszystkich metal siłą. A wbijać go przez tyłek to najbardziej brutalny sposób. Uważaliśmy, że to świetny tytuł dla płyty. Chodziło o to, że naprawdę zależy nam, by nasza muzyka przemówiła do innych. My sami nie widzieliśmy w nim nic niestosownego. Nasz menadżer nie widział w nim nic niestosownego. I nasza wytwórnia naprawdę nie widziała w nim nic niestosownego. Zaprotestowali dystrybutorzy i sprzedawcy, a więc ci, od których najbardziej zależy los płyty. Powiedzieli, że nie będą sprzedawać albumu, który nosi tytuł Metal Up Your Ass. A ponieważ chodziło przecież o to, by dotrzeć z naszą muzyką do ludzi, natomiast tytuł Metal Up Your Ass w tym przeszkadzał, uznaliśmy, że należy go zmienić. A zmieniliśmy go na Kill 'Em All, adresując te słowa do tych wszystkich ludzi. Było w tym więc wiele ironii. Sprzedawali album, nie wiedząc, że jego tytuł odnosi się właśnie do nich…
James Hetfield
Przypominamy, że Kill’em All został wykonany w całości po raz pierwszy w historii 8 czerwca 2013, podczas festiwalu Orion Music and More w Detroit.