Brzmienie Death Magnetic wg Kirka Hammetta
Nie milkną (i zapewne szybko nie zamiklną) echa dotyczące zbyt dużej głośności Death Magnetic. Piszą o tym wszystkie media na całym świecie, pisaliśmy również i my, cytując na przykład Larsa Ulricha, który w brzmieniu płyty nie widzi nic złego.
Tym razem w świeżutkim wywiadzie dla Riverfront Times z St. Louis między innymi o brzmieniu wypowiedział się sam Kirk Hammett, który stara się zawsze wypowiadać w sposób wywarzony i spokojny. Jego wypowiedź jest szczera i chyba po raz pierwszy wnosi nowe światło do tematu podejścia zespołu do clippingu na płycie.

Dziennikarz z Riverfront Times mający okazję porozmawiać z Kirkiem, postanowił wykorzystać okazję i zadać gitarzyście Metalliki “trudne” pytanie – co myśli na temat clippingu na płycie? Jak pisze – podczas wywiadu Hammett był bardzo otwarty i przyjacielski i po usłyszeniu tego pytania zawahał się tylko przez chwilę. Następnie postanowił powiedzieć otwarcie, co myśli o brzmieniu najnowszego albumu.
Paul Friswold:
Online’owe dyskusje na temat produkcji Death Magnetic i efektu clippingu/ściany dźwięku są wciąż podgrzewane przez niezadowolonych fanów – czy uważasz że jest w tym odrobina prawdy? Czy słyszysz clipping, gdy słuchasz Death Magnetic? Czy uważasz że płyta powinna być zremiksowana?
Kirk Hammett:
Hmm, więc to jest tak: Są ludzie, którzy oczekują od nas perfekcjonizmu – i doskonale to rozumiem. W momencie, gdy delikatnie oddalimy się od ich standardów – zaczynają narzekać – i również to rozumiem. Tak, słyszę odrobinę clippingu tu i tam.
Na taką wypowiedź członka Metalliki wielu fanów czekało od początku i to właśnie Kirk Hammett jest osobą, która otwarcie potwierdziła to, o czym mówimy od daty premiery.
Zobacz również:
10 komentarzy do “Brzmienie Death Magnetic wg Kirka Hammetta”
Dodawanie komentarza










wykopie? Tak … wykopie a po sekundzie będzie go przepraszał:heh Kirk to najlepszy gitarzysta na świecie więc Lars go na pewno nie wywali!
mam dystans dlatego, że ma inne podejście do życia :)
Dobrze że Kirk ma dystans do tego co robi zespół. Szkoda że tylko on…
hahaha. ta, jakby wykopywali np. za umiejętności, to larsa wywaliliby już w czasach Loada. no ale cóż, on jest założycielem wiec lipa. chociaż i tak mam do gościa respekt. do Kirka również. ;)pzdr
Za tą wypowiedź Lars wykopie Kirka z zespołu :D
Rip vinylu nie trzeszczy?
Cholernie trzeszczy. Chyba że vinyl sam w sobie nie trzeszczy, ale to co dotąd zripowano i wrzucono na torrenty nie jest łatwe lepsze od CD.
piękne foto.
Na vinylu nie trzeszczy ;) Swietnie sie slucha (posiadam jedynie rip we flac, krazki w planach)
miło, że Kirk przeznał że album trzeszczy tu i tam, ale mnie to nie przeszkadza
Heh Kirk zawsze był równym gościem. Jako jedyny przyznaje, że płyta trzeszczy -- i za to mu chwała, i tak nic nie zmienimy.
Nasza publikacja to jedynie fragment wywiadu z Kirkiem. Wkrótce postaramy się o większą część wywiadu (który jeszcze się nie ukazał!)