Death Magnetic w angielskich sklepach!
Jak widać 12 września jako data premiery to data raczej umowna… Najpierw francuzi pomylili datę premiery i zaczęli sprzedawać Death Magnetic już 2 września (słynny już przeciek), tym razem (zupełnie świadomie) to angielskie sklepy wprowadziły Death Magnetic do swojej oferty. Największy dystrybutor muzyki w Wielkiej Brytanii – HMV – umieścił dziś na swoich półkach normalne, pełnowartościowe wydanie płyty. HMV ma w Anglii ponad 50% rynku, sprzedaje najnowsze działo Metalliki za 9,99 ?.

W wydaniu znajduje się kilka ciekawostek.
Bo jak inaczej nazwać różne kolory liter na okładkach (srebrne i złote)? To jest chyba coś, o czym nie wiemy? A może to tak oczywiste że aż nazbyt proste?



Jeden z polskich fanów mieszkających w Anglii, również jest już posiadaczem oryginalnego wydania Death Magnetic. Jak sam pisze na zaprzyjaźnionym Overkill, kupił dziś je w HMV właśnie.




Pozdrowienia Embryo, pozwoliliśmy sobie użyć Twoich zdjęć ;)
Ogólnie same wydanie wygląda bardzo ciekawie. Ryzykujemy stwierdzenie, że jest to najciekawiej zrobiona produkcja Metalliki. Wg. nas, bije nawet St. Anger (wydane razem z DVD).
Zobacz również:
Sprawdź, co kryje się pod tagami [3D]:
Jeśli masz ochotę, zostaw swój komentarz, lub zapisz się do RSS i otrzymuj automatyczne powiadomienia o nowych wpisach.
Dodaj komentarz
Komentarze
22 komentarzy do wpisu “Death Magnetic w angielskich sklepach!”












Polskie wydanie wygląda jak pirat. W porównaniu do tego cuda z fotki to GÓWNO. Sam bym lepiej wydrukował. Wydawca sie nie spisał, mimo atrakcyjnej ceny 29,90 wole jednak zaopatrzyć się w wersje full.
Sprawdzałem też ceny w pozostałych europejskich sklepach [m.in. we francuskim FNAC'u] – wszędzie jest taniej niż w Polsce. Dotyczy to zarówno coffin case, jak i pozostałych wydań. Szkoda słów …….
Płyta juz w empiku. Właśnie zakupiłem. Btw, digipack tez ma srebne litery.
“Czarny Album” to już przeszłość… teraz rządzi “Biały Album”… :)
własnie otrzymałem maila z empiku ze moja płytka juz do mnie jedzie ;] miło
płyta już w sklepach . ciekawe dlaczego tak wcześnie. kiedy dostanę swój box chlera.
A ja sobie myśle że srebrne logo ma wersja wydana w plastikowym pudełku (jewel case) a złote jest na digipacku…
hehe, nie zauwazylem za pierwszym razem :)
p.S Tenacious D wymiata ;)
Dzięki helvelius. Już zamówiłem w empiku.
Popatrzcie na przedostatnie zdjęcie… THE PICK OF DESTINY! ;)
Wie ktos może o co chodzi :
The Death Magnetic Coffin Box will NOT ship the week of the release and could be several weeks later, we are sorry for the delay
???
W Polsce tez ?
info ze strony metallica.com
Panowie a mnie się wydaje poprostu że złota wersja to digipack a srebrna klasyczne wydanie w plastikowym pudełku :)))
@Guwnatus – wersja PL będzie miała zamiast książeczki tylko wkładkę – nic więcej. Czyli generalnie kupujesz samą płytę z pseudo-okładką.
@Brestinder – szczerze? Też się zastanawiałem jakie znaczenie mają poszczególne kolory – ale żadnego sensownego wytłumaczenia nie znalazłem. Szczerze mówiąc ten złoty pojawia się tylko na jednym zdjęciu… o co chodzi.
56 zl to przedsprzedaz … normalna cena to 66.99 :/ czyli jeszcze wiecej, brak slow… nie dosc ze lepiej im sie wiedzie, to maja tansze plyty i nie tylko, a trzeba pamietac ze nalezy przeliczac 1/1, bo na zl to takie naciaganie:/
Hmm to z tą srebrna i złotą okładka jest bardzo ciekawe …
no złota by mi duzo bardziej odpowiadała, bo jest poprostu lepsza ;) moze z preordera sa złote a z detalu srebrne?
albo poprostu losowo ;)
To jak juz jestesmy w temacie wydan, czym sie rozni wydanie pl od wydania pelnego?
Dlaczego? Moge sie mylic, ale wydaje sie to oczywiste – skoro nie wyciagnieto konsekwencji wobec Francuzow, ktorzy – trzeba przyznac – spieprzyli na calej linii, to im tez nic nie bedzie za zaledwie 2 dni wyprzedzenia, a wszyscy fani na wyspach pojda kupic dokad? No wlasnie.. W dniu premiery wiekszosc najbardziej zainteresowanych juz bedzie miala plyte wlasnie od nich.
a mi babka mowila ze plyta bedzie za 19,99,ojjj ci angole są na chaju naprawde,troche przytrzymani,mowie ogólnie,nie wszyscy oczywiscie,ale z reguły
Zajebiście. Ale w anglii płyta kosztuje 10 funtów – to na nasze jest 43 zł. A u nas wersja full – 56 zł w empiku. Czemu różnica w cenie to 1/4 wartości płyty ?
Bo liczą na większy zysk jeśli zaczną sprzedawać wcześniej? Bo ktoś o nich napisze? Marka będzie bardziej rozpoznawalna? No cóż, biznes iz biznes, niestety.
tez sie zastanawiam,pare dni temu jak bylem w muzycznym pisalo— DEath Magnetic, Sep.12,więc jutro zapierdzielam do sklepu,ale u mnie centrum czynne od 10 dopiero,ale i tak radocha niesamowita,pozdrawiam redakcje i dziękuje za ten magnetyzujący news, bez deathmagnetic.pl i overkilla internet traci 50% wartości,pozdrawiam
wygląda klasycznie :)
bardzo ładnie, ale czemu sprzedają to przed 12 września ??