atrapa

DeathMagnetic.pl przedstawia: Rafał Kotylak i zdjęcia Metalliki jego autorstwa


Przedstawiamy Wam Rafała, choć lada moment to on sam się Wam przedstawi w rozwinięciu newsa .Tak jak Wy kocha Metallikę, kolekcjonuje różne memorabilia zw. z zespołem i czyta DeathMagnetic.pl. To jednak nie wszystko. Poza swoją historią ma Wam do zaoferowania coś jeszcze. Jego wielkim hobby jest fotografia, w tym fotografowanie kapel metalowych, a jako że był już tu i tam, w tym wielokrotnie na koncertach Metalliki, uchwycił ją na niejednej klatce (tudzież karcie pamięci). Jego zdjęcia trafiły m.in. na oficjalną stronę Behemotha. Wybrane foty, które wykonał Metallice natomiast, możecie obejrzeć w specjalnie dla niego utworzonej Galerii na naszej stronie (która za jego sprawą będzie się miejmy nadzieję rozrastała), natomiast więcej jego (wybranych) prac (m.in. Slayer, Nine Inch Nails, Machine Head, wspomniany Behemoth i in.) znajdziecie – wraz z fotografiami pozamuzycznymi – na jego stronie domowej. Zajrzyjcie do środka i przeczytajcie, co Wam od siebie skrobnął Rafał, nawiążcie z nim kontakt wedle uznania, a jeżeli podobnie jak on macie coś do zaoferowania innym fanom (choćby ciekawą historię / relację / zdjęcia), pójdźcie w jego ślady i zgłoście się do nas przez Kontakt.

james hetfield metallica rafał kotylak

Nazywam się Rafał Kotylak (pseudo Kotlet), ur. 24.05.1976r w Piechowicach (miasteczko położone u podnóży gór Karkonosze oraz gór Izerskich, pomiędzy Jelenią Górą a Szklarską Porębą). Od Najmłodszych lat ciągnęło mnie do muzyki, za pieniądze komunijne wymarzyłem sobie kupno odtwarzacza kasetowego polskiej produkcji firmy Kasprzak – wersja stereo, jak na tamte czasy full wypas. Muzykę Heavy Metalową zaszczepił u mnie brat Sebastian, który ok. 1986r. zaczął kupować płyty winylowe takich zespołów jak Kat, Dragon, Turbo, Stos, itp. Na początku byłem przeciwny tej muzyce – jako prawdziwy chrześcijanin myślałem, że te krzyki w głośnikach są wyznaniem miłości pewnemu władcy dusz mieszkającemu „na południe od nieba”, lecz nie było tak do końca. Słuchając takich zespołów jak Turbo (Dorosłe Dzieci) odkryłem, że ta muzyka ma dużo wspólnego z szeroko pojętą wolnością jednostki ludzkiej. W roku 1988 wraz z bratem nagraliśmy audycję radiową, w której puściliśmy album Metalliki …And Justice For All, który po dzień dzisiejszy jest moim ulubionym albumem w historii muzyki Heavy Metalowej, automatycznie zespół stał się moim ulubionym bandem – był głośny, był szybki, był genialny i w tym momencie zaczęła się moja przygoda z tą muzyką.

Zacząłem zbierać wszystko, co jest z tym związane czyli albumy, gazety, plakaty, naszywki. Ogólnie – jak wiemy – czasy zmiany ustroju w Polsce, czyli końcówka lat ’80 / początek ’90, były ciężkie – nie było łatwo kupić kasety zachodnich zespołów, węc kopiowaliśmy je pomiędzy znajomymi, dzięki czemu poszerzaliśmy swoje horyzonty muzyczne. Bycie „Metalowcem” wymagało poświęceń, czyli ważne było, by jeździć na koncerty, które odbywały się w Katowicach lub Warszawie. Były to wypady bardzo dalekie oraz ryzykowne – subkultura w tamtych czasach była bardzo podzielona ze względu na lokalne nacjonalizmy na zasadzie dzisiejszych futbolowych chuliganów. Szczecin i Poznań chyba – dwie najgroźniejsze załogi.

Ok. 1997r. poznałem moją przyszłą żonę, Anetę, która też jest wielką fanką Metalliki. Poznałem też wielu innych heavy metalowych krzykaczy, więc od tamtej pory na większość koncertów jeździmy wspólnie i oczywiście z przyjaciółmi. Jako wieloletni członkowie MetClubu mieliśmy szansę brać udział w losowaniu wejściówek Meet & Greet. Mnie się jednak jeszcze nie udało, lecz moja żona dostąpiła tego zaszczytu i spotkała się z zespołem w roku 2008 w Pradze. Oczywiście zbieram wszystko co związane z zespołem, a specjalizuję się w singlach na płytach CD. Na dzień dzisiejszy mam ok. 60-70 sztuk, a wśród nich niejeden rarytas. Do tego wszelkie pamiątki z koncertów, takie jak kostki gitarowe, ale nie te kupione na aukcjach, lecz tylko te, które zdobyłem osobiście.

Największe przeżycie związane z zespołem? Hmmm, myślę że są takie dwa: pierwszy koncert Metalliki, na jakim byłem, czyli rok ’96, Katowice, Spodek, gdzie panowie rozstawili tą słynną scenę z ruchomymi elementami. Koncert był genialny, no i efekty pirotechniczne zwaliły ludzi z nóg. Podczas koncertu stałem w okolicy jednego masztu i gdy zaczęły się wybuchy ten maszt upadł jakiś 1m ode mnie – w tym momencie szybko wycofałem się do tyłu. Do dnia dzisiejszego moja żona naśmiewa się z tego faktu.

Drugie takie przeżycie to koncert na Download Festival, gdzie Metallica z okazji 20-lecia albumu Master of Puppets zagrała go w całości na żywo. Gnialny koncert, jako że Donington Park znajduje się tuż obok lotniska – podczas koncertu z nad sceny lądowały samoloty ok. 50-80 metrów nad naszymi głowami, do tego muzyka Metalliki – nie zapomnę tego koncertu do końca życia     .

Teraz kilka faktów z mego muzycznego egzystowania:

Mój pierwszy koncert: Turbo, Distillery w Jelenia Góra – Cieplice, rok chyba ’88 lu ’89
Mój pierwszy wyjazd na koncert: do Zabrza – zespół Sepultura 1993r – koncert został odwołany :)
Mój pierwszy koncert Metalliki: Katowice, Spodek 1996 – do dnia dzisiejszego byłem 11 razy na koncertach tego zespołu:

1. Katowice (Spodek), 8 września 1996, w ramach trasy Poor Touring Me
2. Warszawa (Stadion Gwardii), 1 czerwca 1999, w ramach trasy Garage Remains the Same
3. Chorzów (Stadion Śląski), 31 maja 2004, w ramach trasy Madly in Anger With You World Tour
4. Donington UK (Download Festival), 10 czerwiec 2006, w ramach trasy Escape From The Studio
5. London UK (Wembley Stadium), 8 lipiec 2007, w ramach trasy Sick Of The Studio
6. Praga Cz (Slavia Praha), 3 czerwiec 2008
7. Londyn UK (o2 Arena), 15.08.2008, Death Magnetic Launch Party
8. Manchester UK (M.E.N. Arena), 26.luty.2009, w ramach trasy World Magnetic Tour
9. Sheffield UK (Sheffield Arena), 28.luty.2009, w ramach trasy World Magnetic Tour
10. Knebworth UK, 02.wrześień.2009, w ramach Sonisphere Festival
11. Warszawa (Bemowo), 16 czerwiec 2010, w ramach Sonisphere Festival – The Big Four

Inne zespoły, które widziałem? Lista jest długa i brakło by artykułu, więc napiszę kilka:

Slayer 7x, Iron maiden 4x, Kreator 3x, Vader ponad 10x, Acid Drinkers nie pamiętam, Behemoth 3x, Machine Head 7x, Aerosmith 1x, AC/DC 2x, Kat 3x, Mastodon 5x, Bolt Thrower 2xx, Napalm Death 3, Sepultura, Soulfly, Megadeth itp. itd.

Teraz o fotografii Na początku lat 90-tych moja kuzynka Justyna zaszczepiła we mnie miłość do fotografii. Byłem posiadaczem aparatu produkcji radzieckiej Zorka 4, wykonywałem dużo zdjęć, a później wywoływaliśmy je w bardzo amatorskiej ciemni umieszczonej w łazience. Magia chwili przenoszenia obrazu na papier przypieczętowała moją pasję do fotografii. W roku 2005 kupiłem pierwszy cyfrowy aparat, a na dzień dzisiejszy posiadam : Nikon d90 + obiektywy, filtry itp., Fuji Film Finepix F 100fs, Fuji Film S700, Lumix GH1, Olympus Fe210. W swoich pracach próbuję połączyć dwie pasje, które tak kocham, czyli muzykę i fotografię. Na koncerty zawsze zabieram aparat, by uzyskać niezapomniane kadry, które można przenieść na papier, który stanie się pamiątką na całe życie. W tym roku otworzyłem też własną stronę internetową www.kotylak.pl, na którą serdecznie zapraszam. Znajdziecie tam wiele interesujących zdjęć Metalliki oraz innych bogów Metalu, takich jak Slayer, Behemoth, Vader, Bolt Thrower, Mastodon, Machine Head i in. Oprócz zdjęć koncertowych znajduje się tam też wiele innych ciekawych prac fotograficznych z takich kategorii jak Portret, Krajobraz, Architektura, Art itp. Jestem też zwycięzcą konkursu Yorkshire Landscape, uczestnikiem serii wystaw fotograficznych „The Best of Poland” – Polska w obiektywie, odbywających się w całej Polsce. Zdjęcia moje zostały tez opublikowane na oficjalnej stronie zespołu Behemoth, wkrótce powinny też ukazać się na stronie zespołu Bolt Thrower.

 

Serdecznie pozdrawiam wszystkich fanów Metalliki.

Rafał Kotylak
kotlletica@wp.pl

 

Przejdź do galerii Rafała na DeathMagnetic.pl


14 komentarzy do “DeathMagnetic.pl przedstawia: Rafał Kotylak i zdjęcia Metalliki jego autorstwa”

 

Dodaj komentarz