Depeche Mode LipDub For The Masses – wzór dla fanów Metalliki?
Już kilka miesięcy temu fani Depeche Mode zorganizowali rewelacyjną naszym zdaniem akcję nakręcenia “Lip Duba” czyli teledysku do wybranej piosenki, zawierającego sceny z innych, najbardziej znanych klipów kapeli. Piszemy o tym, ponieważ całą akcją kierowali moi dobrzy znajomi – a podczas rozmowy z nimi w mojej głowie świeciła się lampka – METALLICA! ;)

W środku newsa pokazujemy dokładnie, o co chodzi. Naszym zdaniem całą akcję można podsumować jednym słowem : Relewacja!Akcję fani przeprowadzili podczas jednego ze swoich zlotów w Łodzi (a fani DM robią ich nieprawdopodobną wręcz ilość!). Wszelkie ustalenia co do sprzętu, rekwizytów, wyboru scen, kostiumów i ról były ustalana na forum internetowym polskiego Fanklubu. Dodatkowo, założyli specjalną stronę internetową poświęconą tylko temu projektowi: http://lipdub.dmuniverse.pl/
Oto efekt prac fanów DM:
Wiemy, że LipDub odbił się szerokim echem zarówno wśród polskich, jak i zagranicznych fanów Depeszów. Nagranie na Youtube obejrzało kilkadziesiąt tysięcy osób, wiemy też, że trafiło ono do managementu praz samego zespołu.
Warto zobaczyć również “Making of”:
oraz fakapy i inne śmieszne sytuacje z planu:
Czy podobną akcję można by było przeprowadzić u nas, w odniesieniu do Metalliki?
Jaki utwór jest wg. Was najbardziej charakterystyczny do tego rodzaju projektu i jakie sceny z innych teledysków można by było wykorzystać?
Sprawa jest naszym zdaniem naprawdę ciekawa, oczywiście wymaga olbrzymiego zaangażowania i poświęcenia niemałej ilości czasu. Jak widać jednak jeśli się chce, to można! Gratulacje dla fanów DM!
Pozdrowienia dla Sylwii i Kingi :*
Zobacz również:
33 komentarzy do “Depeche Mode LipDub For The Masses – wzór dla fanów Metalliki?”
Dodawanie komentarza










Jako teledyski do wykorzystania w realizacji podaję (nawet może w kolejności, nuż się spodoba): Frantic (ujęcie na zegarek, tykanie jako wokal Jamesa “tic-tic-tic-tock”, odjazd na twarz), Unnamed Feeling (ujęcie garniturowca windy), I Dissapear/Sad But True (wyjście z windy ludzi w garniakach i obijanie się między sobą, aż może dojście do pogo?), King Nothing (korona z papieru to nie jest duży problem), Unforgiven (te krzesło i drzewko, może jakiś dziadek się przypałęta?), One/Day That Never Comes (faceta bez nóg chyba sie nie załatwi, może ktoś ma za to mundur? najlepiej pustynny i “zawiesić” się na drucie “kolczastym”, taki medley :>), Enter Sandman (pomysł, żeby przynieść łóżko -- nie jest taki zły. Wystarczyłby chociaż materac, opatulić pościelą i jazda. Ciężarówki i węży chyba się nie załatwi. Ewentualnie coś podłapać z Cunning Stunts, ekipa medyczna, płonący gość), Until It Sleeps (ktoś odwarzy da się “ukrzyżować”, może i kontrowersyjne, ale nie robimy rzeczy łatwej. Ostatecznie ktoś weźmie kozę xD), Mama Said/Hero of The Day (kapelusz kowobojski, rewolwery i gitara, więcej nie trzeba. Chyba że koń xD), “Fuel” (fajny samochód i palenie gumy), St. Anger (Więźniowie? Sam nie wiem, pomysł z tyłka wzięty trochę…) i w końcu Whiskey in the Jar (Damska popijawa w barze, bez rzucania telewizorem :> Może ma ktoś stary i niepotrzebny…?).
Koncertowe/studyjne klipy pomijam, bo… byłoby to zbyt normalne. Byłoby świetnie, jakbyśmy zrobili choćby surowy materiał na zlocie w Chorzowie.
Bo ja tak myślę, że nie ma co się bawić w jakieś wymyślanie “pod utwory”, a utrzymać elementy z klipów.
Mam nadzieję, że ktoś to poczyta i moje półgodzinne rozwarzanie nie pojdą na marne :)
Enter & Nothing najbardziej się kojarzą z metą jeśli chodzi o to bo co pytam znajomych co nie słuchają mety to znają tylko to. A według mnie najlepiej to właśnie Fuel, Nothing, Whisky ;)
Zaloze sie, ze ma. Tymczasem poprawilem go, dzieki ;]
a propos -- czemu autor napisał w temacie posta Dup? czyżby miał do nich słabość? ;P
Co prawda nie bardzo byłby to lip-dub, ale pomysł bardzo fajny :)
Ja bym to widzial w taki sposob (jesli ktos to juz pisal, wybaczcie, nie czytalem komentarzy):
Poniewaz kamera dosc szybko przemieszcza sie z miejsca na miejsce, niejako od scenki do scenki, moznaby przygotowac chronologiczny lancuszek takich scenek, kazda nawiazujaca do wybranych utworow z kolejnych plyt i oczywiscie ich okladek pomiedzy (byc moze z jakas data pod spodem), zaznaczajac kazdy kolejny etap. Nim przejdziemy do przykladowej akcji, wypadaloby jeszcze zdecydowac o najwazniejszym: muzyce. Wyjscia widze trzy:
1) Albo znalezc jakis reprezentatywny, energiczny kawalek typu Sandman i tego sie trzymac
2) Zrobic porzadny medley kawalkow idealnie wpasowujacy sie w kolejne scenki
3) Zrobic cos pomiedzy -- generalnie trzymamy sie jednego utworu jako szkieletu, ale robimy wstawki z innych, ktore go wypelnia, gdy kamera bedzie akurat na scence (kwestia tego, ile trwaja przejscia od jednej do drugiej)
Poczatek widzialbym tak:
Kamera ‘wisi’ nad mlotkiem w plamie krwi, oczywiscie trzeba kogos najpierw walnac, zeby nie wygladala sztucznie (j/k), podnosi sie znad niej w gore i zaczyna ‘isc’. Ktos zapala swiatla (Hit The Lights, w tym momencie mogloby -- w przypadku medleyu -- zaczynac sie wrzaskiem Jamesa “HIT THE LIIIGHTS!”) i to na tyle tego kawalka, bo po zapaleniu od razu widzimy jakas scenke. Np. czterej jezdzcy apokalipsy (na koniach :D), za ktorymi jedzie kamera az dojada do sciany ognia (JITF), za nia jakas laska w lateksie nawala biczem jakiegos meczennika (jestesmy ciagle w piekle, ale to juz Whiplash), dalszy piekielny przystanek do nawiedzony Dentysta (Pulling Teeth) rwacy zeby malej, biednej Anastazji, a dalej jakis szwadron (Metal Militia) idacy od ktorego odbijamy do goscia na krzesle elektrycznym. Tym samym zalatwiamy okladke Ride jak i sam kawalek, wybija dzwon, robimy fade to black i wychodzac z cienia trafiamy na pustynie. Skoro moj kumpel mogl zrobic na sylwestra plaze w mieszkaniu, to i tam sie da. Na pustyni jacys niewolnicy z Mojzeszem, cos dluzszego z Creeping Death w tle (chodzi o to, ze do pewnych kawalkow robimy krotkie nawiazania, jak do Lights, czy Bellz -- jedno uderzenie dzwonu dla goscia na krzesle i styka, a inne utwory dluzsze, inaczej medley nie bedize trzymal sie kupy, wiec jakas scenka musi dominowac). Jesli ktos ma maske Ktulu, to moze ich zabic na koncu (przydaloby sie by wylazl z rozstepujacego sie morza, ale chyba ciezko bedzie taki efekt uzyskac) ;] Jak juz zgina, to kamera zmienia kierunek i z pustyni wchodzimy na trawe z krzyzami (gdzies tam napisany rok, zeby bylo, ze niby to to samo miejsce tylko pozniej, mozna nawet zrobic smieszny efekt, ze kamera pada i.. pokazujemy goscia z kamera jak zmienia BATERIE, pokazujemy caly plan, wszyscy zawiedzeni krzycza “BATTERY!”.. -- proces jej wymiany z masterem w tle -- obraz wraca do akompaniamentu “face the the thing that should not be!” i wchodzi riff z Leper Messiah, lecz nim dojdziemy do falszywych ewangelistow droge przetna nam przebiegajacy gosc w kaftanie (sanitarium) i goniacy go zolnierze (disposable heroes) -- taka migawka. Ewangelisci cos tam beda wciskac, w koncu pokaza na niebo, kamera w gore, a tam gwiazdy -- konstelacja Oriona, chwila zadumy, spokojna partia z utworu… kamera w dol, a tam przed gosciem stoja wszyscy, ktorych spotkal po drodze z obledem w oczach, chca go zabic, bo wszedl do ich swiata. Gosc zaczyna spierdalac (kamera w lape, efekt jak w filmach typu Projekt: Monster), ucieka i odwraca sie czasem za siebie, scigaja go -- to wszystko w szybki rytm Damage Inc. Na koncu go dopadaja i mozna dac smiech z koncowki mastera i to koniec, bo przeciez cala dyskografia wymagalaby calego filmu, a powyzsze i tak brzmi na cholernie trudne do zrobienia, ale to juz zadanie dla studentow / absolwentow ambitnych kierunkow. Mozna tez dorzucic jakies smaczki z niewspomnianych utworow.
Ot, taka spontaniczna wizja.
edit:
Apropos poczatku.. ta krew moglaby nalezec do kamerzysty.. Ktos go walnal, moze nawet zabil i znalazl sie w innym swiecie. Intro do hit the lights, wstaje, otrzasa sie, patrzy a tu na niego jada 4 jezdzcy, wiec zaczyna spierdalac (jak pod koniec), przeskakuje przez ogien i tak im ucieka i tam dalej toczy sie reszta akcji.. Chodzi o to, zeby to byly jego losy (po smierci?), zeby to wszystko mialo jakis sens, a nie bylo tylko zlepkiem kolejnych scenek. Na koncu dorwany przez tych wszystkich moglby sie ‘obudzic’, czy cos.. Moze na stole jako kadlubek z One, hehe, ale to trzebaby dodac AJFA jeszcze.
hehe tym kimś byłem ja :D (jeśli chodzi o propozycje kawałka) -- pozdrawiam heheh:D
Kurde, skasowal mi sie czyjs komentarz, choc nie powinien, bo go najpierw przepuscilem przed oczyszczacniem poczekalni. No wiec.. ten ktos proponowal, aby na kawalek wybrac “Fuel”.
Wszystko na raz! Jak tylko wytrzezwieje, obmysle przykladowy scenariusz ;]
Drodzy Państwo, poczekamy więc tak do środy ;]
młotek w kałuży krwi też pewnie by dało radę wcisnąć ;d
A nie lepiej wymyślić scenariusz do takiego klipu od początku. Bo niby do jakiego tekstu piosenki miałyby pasować wszystkie te pojedyncze kawałeczki. Choć to pewnie jest znacznie trudniejsze do zorganizowania.
Motywy z okładek na +
Sprawa jest o tyle trudna, że Metallica ma jakieś przerąbane motywy w stylu koncert na Sad But True czy Wherever I May Roam, horror na ANL czy też znowu koncert na BB&S
Tylko zorganizujcie to w mieście w centrum, a nie np w Katowicach -- Łódź by była ok.
- Kilka osób jammujących w strojach chłopaków (The Unnamed Feeling)
- Kanapa i ktoś na akustyku z ekranem z drogą w tle (Mama Said)
- Jakaś pseudo orkiestra symfoniczna (No Leaf)
Może po prostu przewijające się też motywy okładek, jakaś trumna, krzesło z przewodami, młotek i keczup na podłodze, Krzyże (ujęcie na Warszawę -- lol)
hah dzięki Ci w takim razie:)
hm próbuję dodać komentarz z propozycjami ale jakoś sie nie pojawia (wtf?), a jeżeli temu tekstowi uda sie opublikować to napisze tyle że można by dodac motywy z okładek albumów i scene z ludźmi grającymi na skrzypcach żeby tak S&M powiało, chyba że bierzecie pod uwage tylko sceny z teledysków.
Jakiś błąd był, już wyłowiłem komentarz. Harv na obiadku niedzielnym, admin na piwo poszedł, jesteście skazani na mnie ;]
a jest takie słowo jak kataryniarka? ;]
oczywiście pomijając trudności wykonania (bo mieć pomysł to jedno a wdrożyć go w życie to drugie) to ze swojej strony moge dodac jeszcze:
- motyw teleturnieju z Hero Of The Day, czyli to o czym myśli również Liwka
- koleś kręcący sie w wyrku z entera
- muzułmanka z The Day that… (ma ktoś w rodzinie żeby strój można było pożyczyć?:P)
- kilku więźniów, albo jakieś kraty z st Anger’a
- z I Disappear myśle że paru gości z garniakami by sie znalazło
- facet wyskakujący przez okno z 6 piętra (a co!xD kto sie podejmuje zadania? … just kidding)
A poza tym to czy musimy sie kręcic tylko i wyłącznie wokół teledysków? Bo można by dodać motywy okładek albumów gdzieniegdzie, a w jakieś scenie paru ludzi ze skrzypcami żeby tak ogólnie S&M powiało…
oczywiście pomijając trudności wykonania (bo mieć pomysł to jedno a wdrożyć go w życie to drugie) to ze swojej strony moge dodac jeszcze:
- motyw teleturnieju z Hero Of The Day, czyli również pomysł Liwki (chyba dobrze odmieniam?)
- koleś kręcący sie w wyrku z entera
- muzułmanka z The Day that… (ma ktoś w rodzinie żeby strój można było pożyczyć?:P)
- kilku więźniów, albo jakieś kraty z st Anger’a
- z I Disappear to mysle że paru gości z garniakami by sie znalazło
- facet wyskakujący przez okno z 6 piętra (a co!xD kto sie podejmuje zadania? … just kidding)
A poza tym to czy musimy sie kręcic tylko i wyłącznie wokół teledysków? Bo można by dodać motywy okładek albumów gdzieniegdzie, a w jakieś scenie paru ludzi ze skrzypcami żeby tak ogólnie S&M powiało…
1) Mam nadzieje że to “kolega” to nie o mnie
2) Co do Until it sleeps myślałam o scence z kozą, ale może być ciężko zdobyć rekwizyt. Od biedy o słoik nutelli będzie łatwo to się może ktoś obsmarować ;p
3)Jeszcze kilka scenek przychodzi mi do głowy:
- dzieciak ciągnący krzesło (The Unforgiven)
- coś z Hero of the Day (może scenka teleturnieju)
- kataryniarz z The Memory Remains
- oczywiście wykonalne jest wmurowanie komuś ręki w ścianę, ale może ktoś ma mniej drastyczny pomysł? (the Unforgiven II)
- koleś uciekający przed modelem samolotu (I Disappear)
- kilka osób ubranych na pomarańczowo (St. Anger)
To ciekawe, zawsze wydawało mi się, że kataryniarz w The Memory Remains jest kobietą, panią Marianne Faithfull ;]
Nie wiem, do jakiego kawałka można by nakręcić coś takiego (ale raczej do niezbyt długiego). A sceny?
-Człowiek nakryty prześcieradłem, udający kadłubek, w otoczeniu szpitalnym (One). Do tego te ujęcia zrobiłoby się na szaro.
-Taniec na rurze (ładne fanki mają pole do popisu ;)) albo scena po seksie z matką i jej córką (Turn the page) -- to kolega już przytoczył
-Impreza z Whiskey in the jar :D (też przytoczone zresztą)
-Ranny żołnierz (The day that never comes)
-Chirurdzy grzebiący coś z martwym kotem (możemy od biedy użyć żywego) (All nightmare long), to ujęcie na szaro
-Ktoś przebrany za Jamesa jadący na tylniej kanapie limuzyny (Mama Said)
-Jakieś schizofreniczne sceny z pomalowanymi ludźmi (Until it sleeps)
-Rzucanie rzutkami w plakat jakiegoś dość znanego muzyka :D (Nothing else matters)
To by było ode mnie.
Raczej nie na jednym a przedstawiać charakterystyczne scenki lub postaci w jak największej ilości teldysków
Kurde, naprawdę dobry pomysł…
Można by wykorzystać którąś ze scen z samochodami, bo jest ich sporo w teledyskach Mety (np. Frantic, I Disappear, Fuel, Mama Said;)). No chyba, że ktoś chciałby pitać przed tirem jak w Sandmanie;)
A od kiedy do tych utworów są już teledyski? Z tego co zrozumiałem, mielibyśmy się na jakimś już wzorować ;)
taa… życzę szczęścia przy lip-dubbowaniu Whiplasha ;]
Ja bym widział scenę z koroną z King Nothing!
Whiplash! albo The Four Horsemen
Nothing Else Matters, czyli teledysk z wycinkami filmu A Year And A Half In The Life?
Chociaż osobiście byłbym za czymś ostrzejszym, metalowym. Chociaż do tego pomysłu nie mam ;)
Taniec na rurce z Turn the Page ;)
Albo chlanie i balanga z Whiskey in the jar ;]
IMO zajebista akcja, którą nakręcali moje ulubione koleżanki :D Zorganizowanie takiej ilości chętnych ludzi to nie lada wyczyn, ciekaw jestem jakie fragmenty teledysków moglibyśmy wybrać w naszym wypadku?