Kiedy James robi sobie jaja z innych…
Het znany jest ze swojego poczucia humoru, które w różnej postaci niemal od zawsze dopisywało mu w ciągu muzycznej kariery. Oczywiście nie sposób, aby przez ten długi czas nie omieszkał ponaśmiewać się z innych, co – jak sam podkreślał jeszcze niedawno – lubi robić. Bywało zabawnie, ale potrafił też rozzłościć swoje “ofiary”, jak również ich, a nawet i własnych fanów. Prezentujemy 5 najbardziej znanych i najdobitniejszych przypadków, kiedy to James żartował z kolegów po fachu, którzy oczywiście się czasem odwzajemniali, czego nie pomijamy.

Z góry informujemy, że nikt z Metalliki i jej otoczenia nie znalazł się na liście, bo takich momentów jest zbyt wiele. Samo 15 lat gnębienia Jasona zasługuje na osobną książkę. Może więc innym razem.
Na rozgrzewkę zaczniemy jednak przewrotnie.. Oto jak Jason zrobił sobie raz jaja z Jamesa:
James chodzi przy barierkach i daje fanom krzyczeć do majka “Seek and Destroy!”. Jednym mówi, że “nie potrafi czytać” i że muszą mu powiedzieć, co jest na fladze, którą chcą mu dać. Inny łapie za jego mikrofon, więc grzecznie upomina wszystkich: “nie próbujcie łapać mikrofonu, skurwysyny”. Na koniec podchodzi do Jasona, by ten wykrzyknął finałowe “Seek and Destroy”, ale on zamiast tego robi: “Aaaaaaaaaargh!!” z miną w stylu “i co Ty kurwa na to?”. Reakcja Jamesa – bezcenna.
Całe wykonanie Seeka z tamtego wieczoru:
A teraz właściwe zestawienie…
5
Dave Mustaine

W tym dość już znanym wideo James pariodiuje wokal Dave’a śpiewając fragment “Symphony of Destruction” z zatkanym nosem. Lars zapytany, co o tym sądzi, odpowiada że “trzyma się od tego z daleka” – że “trzymał się na dystans od 1982 i że teraz też zostawia to między Jamesem a Davem”. James dodaje, że nie ma w tym [w takich żartach] nic złego, że Dave “jest świetnym kompozytorem, itd.”
Złośliwi opinię Jamesa o Megadeth widzą inaczej:
Z kolei długo wcześniej Dave zapytany o porównywanie Megadeth z Metalliką imitował gadkę Larsa:
4
Rob Halford

Ten fragment powinien być wszystkim znany z czasów nagrywania St. Anger (filmiki “Jump In The Studio”) i chyba mówi sam za siebie – akcja w zasadzie ta sama, co w przypadku Dave’a, ale na helowym dopalaczu :)
[James:] “Dziękujemy, dobranoc! Jesteśmy Judas Priest, dziękujemy!”
3
Axl Rose

Rozkręcamy się. Na filmie “A Year and a Half…” z tworzenia Black Albumu znajdują się nagrania z czasów wspólnej trasy obu zespołów. Niesnackę między Axlem, a Jamesem rozpoczął rzecz jasna ten drugi, czytając na backstage’u listę zachcianek Axla i naśmiewając się z niego co rusz (i pozwalając, by to w ogóle znalazło się na filmie).
[James:] “Dziecinne życzenia i zachcianki pewnych kolesi na trasie
Axl Poze(r), szatnia – wymagania
Absolutnie żadnych substytutów. Miseczka ładnej szynki, żadne pieprzone [beeeek - zagłusza, co mówi James]. Rozumiesz, szyneczka musi być w kurwę bardzo ładna, żeby przejść przez jego malutką szyję.
Jeden stek z antrykotu [drogi stek z mięśnia przyrastającego do kręgów żebrowych - red.] na obiad i [dobrze] wiesz, że to żadne mięso, rozumiesz, to wyglądało jak pieprzone “wegemetariańskie” coś.
Tacka delikatesowego seeeera…
Świeża pizza pepperoni, to nie.. ona jest tylko, żeby sobie kurwa porzucać, rozumiesz..
Puszki z napojami i Pringlesy, [prawdziwie] tłuste gówno, żeby sobie [po tym mieć czym] włosy zalizywać na plecy.. [pokazuje ręką]

Miodzik ekologiczny, żeby ŚPIEWAŁ O TAK! [James falsetto!]
Butelka Don Perignona [zajebiście drogi i limitowany szampan im. wynalazcy tego trunku - red.], hej, to na to idzie cała kasa, o tutaj..
To po prostu pieprzone bzdury, sterta kaprysów [wyrzuca i depcze].”
————————————————————–
Sprawa obiła się o telewizję. Gdy rok później w mediach mówiono o jednym z incydentów z udziałem Axla (Duff dostał butelką z publiki, Axl zagroził, że jak się to powtórzy, to przerwą występ), przywołano konflikt na linii Hetfield – Rose. Otóż ten drugi nazwał Jamesa “rasistą”, ponieważ nie zgodził się na otwarcie jednego ze wspólnych koncertów na trasie przez Bodycount / Ice-T, co wkurzyło Axla [nota bene Bodycount było zajebiste, zwłaszcza album "Born Dead" - red. :]. Zadedykował on potem Metallice “Double Talkin’ Jive”. James rozzłościł go również swoimi komentarzami dla “The Rolling Stone”, na łamach którego stwierdził, że “GN’R to nie tyle zespół, co jeden goś i paru innych gości” [jakże prorocze słowa - red.], a także nie szczędząc mu krytyki za wywołanie zamieszek w Montrealu (w innych wywiadach James stwierdział też m.in. że “nie potrzebuje całej garderoby i wybiegu, bo to nie pokaz mody” etc.). Co do samego “A Year And A Half…”, to uznano to za początek psucia krwi między frontmanami. Management Metalliki powiedział MTV News tyle, że “James nie może ustosunkować się do komentarzy Axla, ponieważ Metallica jest nieosiągalna, gdyż koncertuje w Australii i Japonii, ale jeśli James zechce coś powiedzieć Axlowi, to nie zrobi tego przez prasę, ale prosto w twarz.”
A tu jeszcze taka śmieszna scenka z baru, kiedy to Slash gada z Jamesem i przypadkiem rozlewa na niego całe piwo…
2
Layne Staley

Pomimo że Metallica i Alice In Chains od zarania dziejów nie tylko żyją ze sobą w zgodzie, ale i prywatnie są przyjaciółmi, o tyle James – jak sam przyznał w jednym z nowszych wywiadów – nie znał dobrze Layne’a, a na poniższym wideo z dawnych lat prześmiewa go, ponieważ przez jego problemy z narkotykami mający supportować Metallikę na trasie Summer Shit Tour w 1994r. zespół musiał zrezygnować z występów na dzień przed jej rozpoczęciem (miejsce Alice zajęło wtedy Candlebox). Layne’owi dostawało się za to również od kolegów z własnej kapeli, która zresztą z tego powodu przerwała działalność na rok. James jednak za żarty z nałogów Staleya dostał z publiki trampkiem…
[grają "Man In The Box", publika się cieszy, aż tu nagle...]
[James:] Nie mogę jechać w trasę, nie mogę jechać w trasę!
Tak czy inaczej…
Nie wiedziałem, że Jason napisał ten kawałek. Kurwa, on jest naprawdę fajny, a potem powiemy wszystkim do widzenia.
[przygrywają "Breaking The Law", James dostaje z kapcia... chwilę zastanawia się, jak zaregować]
Dlaczego tym we mnie rzuciliście, że tak spytam? Dlaczego tym we mnie rzuciliście? No czemu? Tego chcecie? Chcecie rzucać jakimś gównem? Zejdziemy ze sceny i możecie sobie rzucać tyle śmieci, ile chcecie. Jesteśmy tu, by grać muzykę, nie kurwa uważać na pieprzone gówno tego typu, ludzie. Wiem, że wy się tu rozbieracie i takie tam, że dobrze się bawicie, ale uh, gramy znacznie lepiej, gdy nie musimy uważać na lecące w naszą stronę ścierwo, ok? A chcecie byśmy grali całkiem dobrze, prawda? Po to tu kurwa jesteśmy, więc to jest kawałek Jasona, zatem nie sprawcie mu zawodu, bo to jego utwór.
[grają Seeka]
————————————————————–
Mimo ewidentnego niezadowolenia publiki, “skecz” powtarzał się, jak widać na poniższym nagraniu z powtórką z rozrywki, choć bez buta (rzekomo z następnego dnia):
[James:] A więc chciecie usłyszeć nowy kawałek? Cóż, to jest kawałek, który napisał Jason, nie macie z tym problemu? On mnie przeraża. To kawałek jasona, więc będzie go musiał zaśpiewać, w porządku?
[grają "Man In The Box"...]
Yeah, yeah, yeah, yeah….. Ooh, nie mogę jechać w trasę, nie mogę jechać w trasę!
Nie kumam tego…………. Ahhaaa! Już kurwa rozumiem!
Tak czy inaczej… Oto kawałek, który napisał Jason, on to kurwa zaśpiewa i będzie jednocześnie grał na basie, jeśli możecie w to kurwa uwierzyć, nie wiem. Wyluzujcie już, czasami nam odwala. Dobra, to kawałek Jasona, więc sprawcie, by czuł się z tym dobrze, dobra? Ciągle przez was płacze, rozumiecie?
————————————————————–
Metallica powtarzała to podczas trasy jeszcze wielokrotnie.
Layne nieco później nie pozostał dłużny Metallice i podobnie jak wielu innych ówcześnie nabijał się z ich nowego, LOADOwego wizerunku z 1996r:
[Layne:] “Widzieliście nową Metallikę? … Maskarikę?”
On również robił to wielokrotnie.
Z uwagi na przewrotne koleje losu (utwór “Shine”, który finalnie nie trafił na “Death Magnetic” James zadedykował właśnie nieżyjącemu już Layneowi) cały ten przypadek początkowo miał zająć miejsce pierwsze, ale Hetfield & Ulrich w tamtym latach – jak się okazuje – wytoczyli znacznie cięższe działa i tym samym na najwyższym pudle stanął..
1
Kurt Cobain

Żartując z nieżyjącego od niedawna Kurta i reszty członków Nirvany James wraz z Larsem nie mieli skrupułów..
Kurt Cobain zastrzelił się na początku kwietnia 1994r. Poniższe nagranie pochodzi z czerwcowego koncertu Metalliki w Swanzey, New Hapmshire (USA) tego samego roku:
[James:] Mamy tu mały problem. Ten cały nasz basista… trochę przesadził, zemdlał i wydaje się nie mieć żadnego czucia w palcach. Nie wiem, czy to istotne, czy nie… Jak tylko się kurwa pozbiera wyjdziemy tu znów w komplecie.
[Jason:] Dajcie mi jedną minutę, [to] nieźle pocisnę.
[James:] Wporząsiu, dajdzie mu minutę, ludzie.. To co porobimy? Znamy jakieś dobre kawały? Jakieś życzenia?
- Jakiego koloru oczy miał Kurt Cobain?
– Blue! One blew this way, one blew that way.*
Strasznie chujowe, co?
* Żart nieprzetłumaczalny z uwagi na grę słów – “Blue” i “blew” wymawia się w zasadzie identycznie + od tego, które wybierzemy zależy też sens reszty zdania w zw. z czym można rozumieć je na dwa sposoby:
1) w kontekście pytania o kolor oczu słysząc 3x “blue” – “Niebieskiego. Jedno niebieskie w taki, a drugie w inny sposób.” [np. jedno jaśniejsze, drugie ciemniejsze], ALE…
2) w kontekście samobójczego strzału w głowę słysząc 2x “blew” – “Jedno wyprysnęło w tą, a drugie w tamtą stronę.”
Po ang. słychać obie wersje na raz i w tym cała zabawa, coś jak nasze “bajki o animatorach” itp. – red.
[Lars:] Cóż, to sprawdźcie to.
- Co ma cztery ręce, cztery nogi i pracuje w McDonaldzie?
– Pozostali członkowie Nirvany!
————————————————————–
Żeby nie było, że całkiem z nich takie sukinsyny, a że po prostu mają luźne podejście do śmierci, oto co Kirk ma do powiedzenia o znajomości z Kurtem:
Przy okazji innych w sumie i tak dostało się trochę Jasonowi. O niewinnym żarciku Jamesa względem Muse i mitycznym kawale wobec Britney już pisaliśmy. Danzig, wszak kumpel, też bywał przedmiotem żartów, sypanych zresztą niemal jednym tchem z dowcipkowaniem o sprawie zamordowanych w Mephis dzieci i długo by wymieniać, czym i kim jeszcze (wywiad po bandzie). Z pozostałych gwiazd, z których publicznie żartował nie tyle Het co Metallica ogólnie, warto przypomnieć zespół Winger i ich trwający do dziś uraz do czterech jeźdźców za to, jak splamili ich honor teledyskiem do “Nothing Else Matters”. Najważniejsze jednak, że potrafią również śmiać się z samych siebie.
A skoro tak, to na koniec James zatańczy dla nas… disco:
Bonus: James vs. Ochroniarz
Zobacz również:
18 komentarzy do “Kiedy James robi sobie jaja z innych…”
Dodawanie komentarza









nie ma ktos innego linka tego jak Slash wylewa na jamesa piwo chcialabym zobaczyc a na tym linku sie nie da
Goście z Metalliki są naprawdę mądrymi ludźmi, ale niektóre ich wypowiedzi zasługują na miano dupków wszech czasów. Nabijanie się z czyjejś śmierci w taki sposób, jeszcze z poczuciem dumy…sam nie jestem za dramatyzowaniem i przejmowaniem się rzeczami które zdarzyły się te 16 czy 20 lat temu…ale te żarty powyżej po prostu są szczytem prostactwa.
Bardzo lubię James, jak i całą resztę zespołu, no może mniej Larsa, jednak potrafię spojrzeć na niego krytycznie. Za Nirvaną specjalnie nie szalałam, ale ten „żart” z Kurtem przekracza wszelkie granice tym bardziej, że powiedział to w tym samym roku co zmarł Cobain. A gdyby ktoś w ten sam sposób nabijał się z Cliffa Burton, też by to Was tak bawiło. Ludzie są pewne granice, których przekraczać nie można !!!!… Pozostałe żarty spox ale dla mnie najfajniejszy jest 1-szy filmik :PPP i imitacja gadkę Larsa przez Mustaina
Dexter z The Offspring jasne :D
Bylo o tym, jak smial sie Jon Stewart, ale mam w planach za jakis czas zrobic art ogolnie o procesach, jakie Metallica wytaczala i na pewno nie zapomne o tym.
Eh a czemu nie ma nic o tym ja Dexter naśmiewał sie z Metallki i Larsa z całym tym Naspterem grając i imporwizując NEM ?
kolejne filmiki z ‘tańczącym Jamesem’:
http://www.youtube.com/watch?v=THht30_90lI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=iZ5UFbE09_c&feature=related (+ Jason :))
tak, tak warto się czasem pośmiać, bo przecież płakać nie będziemy (szczególnie z tymi czterema panami, których muzykę lubimy :))
Fani nirwany powinni mieć więcej dystansu do tego… pfff. To było 16 lat temu, a oni tak się przejęli by zrobić z tego filmik:P Ale co tam, ja mam ubaw i się nie przejmuję :)
Jamesowy humor jest wprost świetny, w niektórych momentach nawet ironiczny. Ale ironia w jego wypowiedziach jest istnym rajem dla mojego ucha czy oka. ; )
No cóż żarty -- żartami. Rzeczywiście te wypowiadane lata temu (to już prawie 20 lat) były dość siarczyste i trochę wredne, ale należy o tym pamiętać, że chłopaki byli wtedy młodzi, no i do tego ta cała sprawa bycia “macho”. Jeśli chodzi o sprawę z tym całym Layne’m to w sumie się nie dziwię,… a fani z publiki nie powinni rzucać trampkami, bo rzeczywiście ich idol ich wy****ał -- była trasa zorganizowana, wszystko zaplanowane (a ludzie zapłacili za bilety nie tylko by zobaczyć Metallikę), więc zamiast się irytować powinno zrozumieć Hetfielda:P Choć w sumie, fani zawsze stoją murem za swoim ukochanym zespołem, itp.
hahha ostatni filmik mnie rozwalil!
Przypomniał mi się moment na Bemowie gdy Hetfield włożył w zęby dwie kostki :)
Layne nie mówi “Maszkarika”, a raczej “Mascarika” od mascary (tuszu do rzęs). A tak poza tym to wolę jednak, kiedy James gra i śpiewa, niż żartuje w ten sposób. W odpowiedzi na żart Alice in Chains mogłoby lata później grać riff do Enter Sandman udając przy tym, że żłopią piwsko. Ciekawe, czy w przechodząc przez odwyk i wszystkie te sprawy James wykazałby się dystansem i uznał to za zabawne. Chcę, żeby było jasne, że nie mam nic przeciwko niemu -- bardzo go szanuję i słucham od ponad 10 lat. Po prostu uważam, że miewał lepsze żarty :)
Slusznie. Prawde mowiac to mialem na mysli, ale kojarzylo mi sie z reklamy Rimmel, czy czego tam, ze to sie nazywa ‘maszkara’ wlasnie, hehe.
Te disco jest cudowne
Oni są takimi jajcarzami, że szkoda gadać ;) Ale to dobrze, trzeba mieć luźne podejście do życia. Polecam jeszcze to:
Hah, swietne. Dorzuce na koniec :)
Kiedy James robi sobie jaja z innych ? Kiedy śpiewa