<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Lars Ulrich cierpi na dzwonienie w uszach&#8230; oraz słów kilka o pokoleniu MP3</title>
	<atom:link href="http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/?utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3</link>
	<description>The most passionate polish Metallica site</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 17:05:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: h-a-r-v</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34914</link>
		<dc:creator>h-a-r-v</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 13:34:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34914</guid>
		<description>Kasety moga sie rozmagnesowac, wkrecic, zerwac :p Dopiero co sprzedalem kolekcje kaset Death / Control Denied. Wole taka sama, ale vinylowa :] Choc CD sa chyba trwalsze, trudniej zlamac ;] No i chyba masz na mysli 128KBPS.. bo o MB/S to my chyba snic nawet nie mozemy, hehe. Wiadomo, ze jak sprzet lipny, to nie ma sie co masturbowac dzwiekiem, no ale sami na taki sprzet sie tez decydujemy, a zawsze moze byc lepiej, wiec to idzie w parze. Trzeba dbac o jedno i drugie. Sprzet wystarczy po prostu dobry, nie trzeba zaraz zlotych kabli i uj wie czego jeszcze, bo i tak w mig czuc roznice. Co do jakosci mp3 to tu masz dobry wykres: http://wiki.hydrogenaudio.org/images/2/2c/Lame-chart-2.png - nie wiem, co masz za sluchawki, ale pamietam, ze kiedys na mocno tandetnym sprzecie czulem duza roznice miedzy 128, a 192 (gowniany mp3 player / jamniki na zintegrowanej karcie). 192 vs 320 juz nie odczuwalem zbytnio, dopiero na jakims normalnym zestawie roznica zaczela byc zauwazalna (czyt. jakies Creativy 2.1 komputerowe z SB Live! 5.1 / iRiver T60 ze sluchawkami Sennheisera - bezstratne tez, ale w sumie czulem tylko, ze sa &#039;czystsze&#039;, ciut bogatsze, ale bez diametralnej zmiany doswiadczenia muzyki). No dzis to juz inna gadka, choc nie mam nie wiadomo czego, ale mysle ze jakikolwiek wzmacniacz i wieksze kolumienki juz za kilka stow pozwola uslyszec jak naprawde pracuja Flaci :] Jakies nowsze iRivery, iAudio, Walkmany, czy nawet iPody na pewno tez (z porzadnymi sluchawkami).&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34914&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kasety moga sie rozmagnesowac, wkrecic, zerwac :p Dopiero co sprzedalem kolekcje kaset Death / Control Denied. Wole taka sama, ale vinylowa :] Choc CD sa chyba trwalsze, trudniej zlamac ;] No i chyba masz na mysli 128KBPS.. bo o MB/S to my chyba snic nawet nie mozemy, hehe. Wiadomo, ze jak sprzet lipny, to nie ma sie co masturbowac dzwiekiem, no ale sami na taki sprzet sie tez decydujemy, a zawsze moze byc lepiej, wiec to idzie w parze. Trzeba dbac o jedno i drugie. Sprzet wystarczy po prostu dobry, nie trzeba zaraz zlotych kabli i uj wie czego jeszcze, bo i tak w mig czuc roznice. Co do jakosci mp3 to tu masz dobry wykres: <a href="http://wiki.hydrogenaudio.org/images/2/2c/Lame-chart-2.png" rel="nofollow">http://wiki.hydrogenaudio.org/images/2/2c/Lame-chart-2.png</a> &#8211; nie wiem, co masz za sluchawki, ale pamietam, ze kiedys na mocno tandetnym sprzecie czulem duza roznice miedzy 128, a 192 (gowniany mp3 player / jamniki na zintegrowanej karcie). 192 vs 320 juz nie odczuwalem zbytnio, dopiero na jakims normalnym zestawie roznica zaczela byc zauwazalna (czyt. jakies Creativy 2.1 komputerowe z SB Live! 5.1 / iRiver T60 ze sluchawkami Sennheisera &#8211; bezstratne tez, ale w sumie czulem tylko, ze sa &#8216;czystsze&#8217;, ciut bogatsze, ale bez diametralnej zmiany doswiadczenia muzyki). No dzis to juz inna gadka, choc nie mam nie wiadomo czego, ale mysle ze jakikolwiek wzmacniacz i wieksze kolumienki juz za kilka stow pozwola uslyszec jak naprawde pracuja Flaci :] Jakies nowsze iRivery, iAudio, Walkmany, czy nawet iPody na pewno tez (z porzadnymi sluchawkami).
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34914">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kaczka6661</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34912</link>
		<dc:creator>kaczka6661</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 12:55:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34912</guid>
		<description>ja jezeli wrzucam na moj odtwarzacz mp3 to w wersji 120mb/s i tak moje sluchawki (tandetne bo niestety creative oryginalne sie rozpadly) i tak nie wylapuja az tak kolosalnej roznicy, a do sluchania w plenerze mi wiecej nie potrzeba bo sie nie skupiam az zanadto na instrumentach... ja jestem za to milosnikiem kaseciakow, nie mam wielkiej kolekcji ale kilka jest, bardzo lubie kasety, plyty kiedys sie porysuja, lakier sie zerwie albo pekna a kasety przetrwaja... szkoda ze wyszly z obiegu... winyli nie mialem niestety okazji posluchac bo nie mam adaptera a szkoda&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34912&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja jezeli wrzucam na moj odtwarzacz mp3 to w wersji 120mb/s i tak moje sluchawki (tandetne bo niestety creative oryginalne sie rozpadly) i tak nie wylapuja az tak kolosalnej roznicy, a do sluchania w plenerze mi wiecej nie potrzeba bo sie nie skupiam az zanadto na instrumentach&#8230; ja jestem za to milosnikiem kaseciakow, nie mam wielkiej kolekcji ale kilka jest, bardzo lubie kasety, plyty kiedys sie porysuja, lakier sie zerwie albo pekna a kasety przetrwaja&#8230; szkoda ze wyszly z obiegu&#8230; winyli nie mialem niestety okazji posluchac bo nie mam adaptera a szkoda
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34912">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: h-a-r-v</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34910</link>
		<dc:creator>h-a-r-v</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 12:34:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34910</guid>
		<description>No dokladnie. Dlatego mowilem, ze vinyle to nie wszystko, co najwyzej do domu. Sa za to bezstratne formaty, w tym dla Apple. Choc z Shuffle widze, ze jest problem.. Ale nie do konca - obsluguje .WAV, hehe. Lepiej byc nie moze, tyle ze to 2x wiecej miejsca niz .ALAC ;]&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34910&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No dokladnie. Dlatego mowilem, ze vinyle to nie wszystko, co najwyzej do domu. Sa za to bezstratne formaty, w tym dla Apple. Choc z Shuffle widze, ze jest problem.. Ale nie do konca &#8211; obsluguje .WAV, hehe. Lepiej byc nie moze, tyle ze to 2x wiecej miejsca niz .ALAC ;]
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34910">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: maciej</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34908</link>
		<dc:creator>maciej</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 11:10:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34908</guid>
		<description>ja jakiś czas temu zainwestowałem w iPoda shuffle(no może nie do konca bo wymieniłem go za punkty na shellu :D)i jakość empetrójek(mówię o 320mb/s bo innych nawet nie ściągam) jest nieporównywalna do jakiegokolwiek odtwarzacza. Oczywiście nie jest to, to samo co vinyle i nigdy nie będzie ale to cieszy moje ucho o wiele bardziej niż jakieś pierdy wychodzące z najtańszego sprzętu. h-a-r-v nigdy nie powiedziałem że wolę mp3 od oryginalnych nagrań bo to nieprawda. Niestety realia w jakich żyjemy zmuszają nas do szukania innych rozwiązań.Jedyne co mozemy zrobić to starać się by były jak najlepsze i nie zadawalać się tandetą. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Pozdrawiam :)&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34908&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja jakiś czas temu zainwestowałem w iPoda shuffle(no może nie do konca bo wymieniłem go za punkty na shellu :D)i jakość empetrójek(mówię o 320mb/s bo innych nawet nie ściągam) jest nieporównywalna do jakiegokolwiek odtwarzacza. Oczywiście nie jest to, to samo co vinyle i nigdy nie będzie ale to cieszy moje ucho o wiele bardziej niż jakieś pierdy wychodzące z najtańszego sprzętu. h-a-r-v nigdy nie powiedziałem że wolę mp3 od oryginalnych nagrań bo to nieprawda. Niestety realia w jakich żyjemy zmuszają nas do szukania innych rozwiązań.Jedyne co mozemy zrobić to starać się by były jak najlepsze i nie zadawalać się tandetą. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Pozdrawiam :)
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34908">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: h-a-r-v</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34907</link>
		<dc:creator>h-a-r-v</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 11:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34907</guid>
		<description>WMA jest lepsze od MP3, ale to nie jest najlepszy stratny format. Teoretycznie najlepszy (pod wzgledem jakosci) jest MPC (slaby support), dalej AAC znane jako MP4 (zyskuje na popularnosci dzieki iTunes, tyle ze tam sa zabezpieczane) i OGG (otwarty, darmowy, ale nieobslugiwany przez iPody, choc przez cala reszte chyba tak - daje sie tez najbardziej kompresowac, potem AAC, a dopiero potem WMA). W praktyce niespecjalnie czuc roznice jakosci, wiec mozna kierowac sie rozmiarem. Roznice przy roznych bitrate jednak czuc juz zawsze, wiec V0 (320kbps) ew. najwyzsze VBR zalecane. Aczkolwiek w wielu przypadkach czuc roznice miedzy lossy a lossless nawet na zwyklych komputerowych jamnikach. Zalezy od produkcji.&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34907&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>WMA jest lepsze od MP3, ale to nie jest najlepszy stratny format. Teoretycznie najlepszy (pod wzgledem jakosci) jest MPC (slaby support), dalej AAC znane jako MP4 (zyskuje na popularnosci dzieki iTunes, tyle ze tam sa zabezpieczane) i OGG (otwarty, darmowy, ale nieobslugiwany przez iPody, choc przez cala reszte chyba tak &#8211; daje sie tez najbardziej kompresowac, potem AAC, a dopiero potem WMA). W praktyce niespecjalnie czuc roznice jakosci, wiec mozna kierowac sie rozmiarem. Roznice przy roznych bitrate jednak czuc juz zawsze, wiec V0 (320kbps) ew. najwyzsze VBR zalecane. Aczkolwiek w wielu przypadkach czuc roznice miedzy lossy a lossless nawet na zwyklych komputerowych jamnikach. Zalezy od produkcji.
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34907">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ..sT.ANgEr..</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34903</link>
		<dc:creator>..sT.ANgEr..</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 10:07:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34903</guid>
		<description>dzięki:)..czyli jednym słowem mówiąc, jeżeli ktoś słucha na okrągło muzyki (jak np ja), jeżdżąc do szkoły czy gdziekolwiek to najlepsze jest mp3...mało zajmuje, a jednak to jeszcze muzyka...jako taka ale jest;p...a w domu to i owszem można słuchać w lepszej jakości....tak jak to maciej powiedział jest XXI wiek i technologia idzie do przodu, a co za tym idzie także i my...;)   pozdro:*&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34903&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dzięki:)..czyli jednym słowem mówiąc, jeżeli ktoś słucha na okrągło muzyki (jak np ja), jeżdżąc do szkoły czy gdziekolwiek to najlepsze jest mp3&#8230;mało zajmuje, a jednak to jeszcze muzyka&#8230;jako taka ale jest;p&#8230;a w domu to i owszem można słuchać w lepszej jakości&#8230;.tak jak to maciej powiedział jest XXI wiek i technologia idzie do przodu, a co za tym idzie także i my&#8230;;)   pozdro:*
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34903">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kaczka6661</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34902</link>
		<dc:creator>kaczka6661</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 09:53:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34902</guid>
		<description>z tego co wiem wma to jest po prostu windows media audio czy cos takiego... przerabiane przez windows media player na mp3... wedlug microsoftu jest wieksza jakosc niz mp3, nigdy nie przepadalem za wma, troche wiecej zajmuje... flacow nie lubie bo plyta zajmuje od cholery duzo.... wole mp3 320mb/s, chociaz wiadomo ze to jeszcze nie to co flac czy audio... po prostu microsoft chcial stworzyc niezaleznie bo nie mial licencji na mp3 czy cos takiego...&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34902&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>z tego co wiem wma to jest po prostu windows media audio czy cos takiego&#8230; przerabiane przez windows media player na mp3&#8230; wedlug microsoftu jest wieksza jakosc niz mp3, nigdy nie przepadalem za wma, troche wiecej zajmuje&#8230; flacow nie lubie bo plyta zajmuje od cholery duzo&#8230;. wole mp3 320mb/s, chociaz wiadomo ze to jeszcze nie to co flac czy audio&#8230; po prostu microsoft chcial stworzyc niezaleznie bo nie mial licencji na mp3 czy cos takiego&#8230;
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34902">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ..sT.ANgEr..</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34900</link>
		<dc:creator>..sT.ANgEr..</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 09:25:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34900</guid>
		<description>hmm...bardzo to wszystko ciekawe...a może mi ktoś powiedzieć o co chodzi z tym WMA?co to jest?zawsze się nad tym zastanawiałam czy jest jakaś różnica między mp3 a WMA...kumple mi mówili, że WMA jest lepsze, ale wolę się jeszcze Was zapytać:)....&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34900&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hmm&#8230;bardzo to wszystko ciekawe&#8230;a może mi ktoś powiedzieć o co chodzi z tym WMA?co to jest?zawsze się nad tym zastanawiałam czy jest jakaś różnica między mp3 a WMA&#8230;kumple mi mówili, że WMA jest lepsze, ale wolę się jeszcze Was zapytać:)&#8230;.
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34900">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tommik</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34899</link>
		<dc:creator>tommik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 09:00:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34899</guid>
		<description>Jest jeszcze kwestia sprzętu, na którym się słucha. Nie zawsze da się tak łatwo wyłapać różnicę między lepszym a gorszym formatem. Mi w słuchawkach od mp3 w komórce wystarczy zwykłe mp3, ale w domu na Technicsie Japańskim już preferuję CD-audio i FLAC.&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34899&quot;&gt;0&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest jeszcze kwestia sprzętu, na którym się słucha. Nie zawsze da się tak łatwo wyłapać różnicę między lepszym a gorszym formatem. Mi w słuchawkach od mp3 w komórce wystarczy zwykłe mp3, ale w domu na Technicsie Japańskim już preferuję CD-audio i FLAC.
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34899">0</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: h-a-r-v</title>
		<link>http://www.deathmagnetic.pl/inne/lars-ulrich-cierpi-na-dzwonienie-w-uszach-oraz-slow-kilka-o-pokoleniu-mp3/comment-page-1/#comment-34882</link>
		<dc:creator>h-a-r-v</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 22:53:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.deathmagnetic.pl/?p=4839#comment-34882</guid>
		<description>Ja kupuje winyle. Fakt, ze ze soba ich nie wezmiesz i ze nie wszystko na nich wydaja jest niezaprzeczalny, ale nie bez powodu wspomnialem o .flac. Nota bene nawet na kompie nie mam innych plikow audio, bo nie po to mam dobre kolumny i wzmacniacz, zeby sluchac mp3.. Chyba ze czegos nie ma w jakimkolwiek bezstratnym formacie w najglebszych zakatkach prywatnych trackerow, wtedy mowi sie trudno. 

Jednak nawet Apple zrobilo wlasny, specjalny format (.ALAC), zeby mozna bylo w ich zamknietych srodowiskach typu iPod cieszyc sie najwyzsza jakoscia. Wiec jak ktos chce, to moze, przenosne odtwarzacze nie stwarzaja juz dzis ograniczen. Dobre sluchawki, duza pamiec i jazda. 

Nie mam jednak zludzen, ze dzieciaki i tak obstana przy mp3, bo ta nazwa to juz symbol, dlatego m.in. dodalem caly ten watek, zeby z tym do nich (chociaz kilku) trafic. Wiekszosc nawet nie wie, ze jest jakis wybor, ale ktos naprawde kocha muzyke, a nie slucha tylko byle czego okazyjnie z nudow,to raczej nie da sie oszukac, bo to tak jakby przeczytac streszczenie zamiast ksiazki. Koniec koncow pamietasz to samo, ale przyjemnosci ukrytej w szczegolach zero.

Pamietam jak sie przerzucalem na to wszystko. Niektorych kawalkow az nie poznawalem, bo sie nagle okazalo, ze w tle jest 2x wiecej partii takich czy owakich, ktore normalnie bledna gdzies w cieniu, lub ich wcale nie slychac, a tu nagle staja sie rownouprawnionymi sciezkami. Dlatego to uczucie &#039;obcosci&#039;, o ktorym sie wspomina, jest mi znane. Np. Down - Over The Under zdawal mi sie o wiele lzejszy i poczatkowo wolalem go w mp3, ale to oczywiscie durne myslenie. On byl po prostu plytki i bezplciowy w porownaniu do tego, co artysta faktycznie dostarczyl. Teraz nie tylko wydaje sie ciezszy, bo glebszy, ale i duzo dojrzalszy muzycznie. Na glupim DM tez slychac roznice jak cholera, przynajmniej w kilku kawalkach (choc tu akurat z uwagi na spieprzona robote w studio potrzebny jest nie tylko .flac, ale .flac z vinyla deluxe 45rpm, gdzie zakres glosnosci jest 2x wiekszy). Tak wiec &#039;wolenie&#039; mp3 jest dla mnie niepojete, bo nawet jesli brzmi dziwnie z poczatku, to nie znaczy, ze gorzej. Trzeba tylko leb otworzyc (z powrotem) na bogactwo dzwiekow. Potem juz nigdy sie zdania nie zmieni.&lt;p class=&quot;top-comments&quot;&gt;Ocena: &lt;span class=&quot;top-comments-karma&quot; id=&quot;karma-34882&quot;&gt;1&lt;/span&gt; &lt;small&gt;(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja kupuje winyle. Fakt, ze ze soba ich nie wezmiesz i ze nie wszystko na nich wydaja jest niezaprzeczalny, ale nie bez powodu wspomnialem o .flac. Nota bene nawet na kompie nie mam innych plikow audio, bo nie po to mam dobre kolumny i wzmacniacz, zeby sluchac mp3.. Chyba ze czegos nie ma w jakimkolwiek bezstratnym formacie w najglebszych zakatkach prywatnych trackerow, wtedy mowi sie trudno. </p>
<p>Jednak nawet Apple zrobilo wlasny, specjalny format (.ALAC), zeby mozna bylo w ich zamknietych srodowiskach typu iPod cieszyc sie najwyzsza jakoscia. Wiec jak ktos chce, to moze, przenosne odtwarzacze nie stwarzaja juz dzis ograniczen. Dobre sluchawki, duza pamiec i jazda. </p>
<p>Nie mam jednak zludzen, ze dzieciaki i tak obstana przy mp3, bo ta nazwa to juz symbol, dlatego m.in. dodalem caly ten watek, zeby z tym do nich (chociaz kilku) trafic. Wiekszosc nawet nie wie, ze jest jakis wybor, ale ktos naprawde kocha muzyke, a nie slucha tylko byle czego okazyjnie z nudow,to raczej nie da sie oszukac, bo to tak jakby przeczytac streszczenie zamiast ksiazki. Koniec koncow pamietasz to samo, ale przyjemnosci ukrytej w szczegolach zero.</p>
<p>Pamietam jak sie przerzucalem na to wszystko. Niektorych kawalkow az nie poznawalem, bo sie nagle okazalo, ze w tle jest 2x wiecej partii takich czy owakich, ktore normalnie bledna gdzies w cieniu, lub ich wcale nie slychac, a tu nagle staja sie rownouprawnionymi sciezkami. Dlatego to uczucie &#8216;obcosci&#8217;, o ktorym sie wspomina, jest mi znane. Np. Down &#8211; Over The Under zdawal mi sie o wiele lzejszy i poczatkowo wolalem go w mp3, ale to oczywiscie durne myslenie. On byl po prostu plytki i bezplciowy w porownaniu do tego, co artysta faktycznie dostarczyl. Teraz nie tylko wydaje sie ciezszy, bo glebszy, ale i duzo dojrzalszy muzycznie. Na glupim DM tez slychac roznice jak cholera, przynajmniej w kilku kawalkach (choc tu akurat z uwagi na spieprzona robote w studio potrzebny jest nie tylko .flac, ale .flac z vinyla deluxe 45rpm, gdzie zakres glosnosci jest 2x wiekszy). Tak wiec &#8216;wolenie&#8217; mp3 jest dla mnie niepojete, bo nawet jesli brzmi dziwnie z poczatku, to nie znaczy, ze gorzej. Trzeba tylko leb otworzyc (z powrotem) na bogactwo dzwiekow. Potem juz nigdy sie zdania nie zmieni.
<p class="top-comments">Ocena: <span class="top-comments-karma" id="karma-34882">1</span> <small>(aby zagłosować na ten komentarz, odwiedź stronę)</small></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
