Najlepsze płyty 2009 roku
Wielkimi krokami zbliża się koniec roku. Zostało jeszcze kilka dni do kolejnego – 2010, więc pomyśleliśmy, że warto podsumować rok miniony. Obfitował on w naprawdę wiele dobrych płyt, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Co Waszym zdaniem zasługuje na największe wyróżnienie?

My mamy swoje typy. Mike Portnoy z Dream Theater również ;)
Jak co roku tak i tym razem, swoją listę przedstawił Mike Portnoy, który zawsze bardzo wysoko oceniał dokonania m.in. Metalliki. Oto jego TOP10 w 2009 roku:
- BIGELF - Cheat The Gallows
- MASTODON - Crack The Skye
- ALICE IN CHAINS – Black Gives Way To Blue
- THE FLAMING LIPS – Embryonic
- BETWEEN THE BURIED AND ME – The Great Misdirect
- THEM CROOKED VULTURES – Them Crooked Vultures
- MEGADETH – Endgame
- THE DEVIN TOWNSEND PROJECT – Ki/Addicted
- HEART OF CYGNUS – Over Mountain Under Hill
- ANIMALS AS LEADERS – Animals As Leaders
Warte wymienienia:
- LAZARUS A.D. – The Onslaught
- MUSE - The Resistance
- PORCUPINE TREE – The Incident
- BARONESS - Blue Record
- RIVERSIDE - Anno Domini High Definition
Portnoy wskazał na swojej liście mi.in. polskie Riverside (swoją drogą, bardzo dobra płyta)!
A jak ta lista przedstawia się według nas, polskich fanów Metalliki?
Postanowiliśmy utworzyć ankietę, w której wspólnie wybierzemy najciekawsze płyty 2009. Oczywiście wiemy, że wybraliśmy tylko te najczęściej wymieniane i znane, dlatego zachęcamy do komentowania i wpisywania swoich faworytów!
Najczęściej komentowane artykuły:
13 komentarzy do “Najlepsze płyty 2009 roku”
Dodawanie komentarza











Gdzie jest “Black’n'Roll”, ja sie pytam, gdzie?!
nie ma Kreatora ‘Hordes of Chaos’?
Epica jak dla mnie jest zbyt wtórna, choc wokalistka jest nieziemska
Jak dla mnie najlepszą płytą 2009 jest “Design Your Universe” Epici, ale jeżeli trzeba wybrać coś z tej ankiety to zagłosuję na Behemotha.
co do Korpiklaani -- Karkelo to dla mnie najgorszy album w całej karierze finów, tylko Vodka i Uniaika trzymają taki poziom jak na wcześniejszych albumach,
apropo -- gdzie Rootwater i “Visionism” ??? :)
Mnie jak zwykle zachwycił Muse i Dream Theater. Za to niesomwitym dla mnie jest progres Mastodon. Zespół, który wydawał mi się niszowym nagrał wręcz genialną płytę (od razu mówię, jak dla mnie, nie jest to płyta dla ludzi którzy na czymś nie grają, gitara, bas, perkusja, cokolwiek. Po prostu jest najbardziej inspirującym dziełem tego roku. Dostarcza pół tony materiału do analizy muzycznej ;). Na pewno in plus zaskoczył też Rammstein ;)
Slayer -- World Painted Blood
The Black Tapes -- The Black Tapes
Tides From Nebula -- Aura
Artillery -- When Death Comes
Megadeth -- Endgame
Arctic Monkeys -- Humbug
Riverside -- Anno Domini High Definition
Mastodon -- Crack The Skye
Manic Street Preachers -- Journal For Plague Lovers
Hatebreed -- Hatebreed
Alice In Chains -- Black Gives Way To Blue
NIN | JA -- Tour Sampler
Sonic Youth -- The Eternal
The Mars Volta -- Octahedron
Heaven and Hell -- The Devil You Know
Sepultura -- A-Lex
Magma -- Ëmëhntëhtt-Ré
Voivod -- Infini
Lita najlepszych albumów 2009. Kolejnoć dowolna.
hellwood huntera jest do kitu, miałki jakiś tak. W sumie to nie znam 3/4 płyt z ankiety, no cóż nigdy nie byłem wielkim fanem metalu : P
proponuje dodać Devildrivera- Pray for villains, Huntera- Hellwood, Korpiklani- Karkelo, Ensiferum- From afar
Ja dodalbym rowniez swietne i rodzime (zdecydowanie preferuje wzgledem przewidywalnego Riverside) Indukti. Poza tym oczywiscie obie amatorskie EPki Keitha Merrowa (sa cale za darmo na youtube) i OSI -- Blood (ponizej oczekiwan, ale nie mozna tego pominac). Do tego fenomenalny jak zawsze Ephel Duath, czy z innej bajki: Transatlantic. Z co bardziej znanych plyty wypuscilo kilku gigantow, ktorych dziwie sie, ze nie umiesciles w ankiecie: od malych, ale mocnych potworkow pokroju Mudvayne / Children of Bodom (nie lubie, ale swoich fanow maja) poczawszy, a skonczywszy na dinozaurach typu Malmsteen, KISS, Voivod, Saxon, Kreator, UFO, Sepultura i paru innych.. ;]
Dużo dobrych było: Rammstein, Mastodon, Baroness, Them Crooked Vultures, no i miło że pojawił się również rodzimy akcent w postaci znakomitego Riverside (ta płyta w całości na żywo to jest coś!).
Czyżby Endgame Megadeth? ;)