PODSUMOWANIE WIELKIEGO FINAŁU: “setlista marzeń”, “specjalny utwór” i najgorsze utwory w historii Metalliki
UWAGA: LIST METALLICE WRĘCZYMY OSOBIŚCIE ZA POŚREDNICTWEM SPECJALNEGO EMISARIUSZA :) (mój przyjaciel właśnie wygrał Meet & Greet na koncert w Talinie 18.04, a więc już za nieco ponad tydzień, hehe. Gratulacje, stary!)
Nasza trwająca nieco ponad miesiąc akcja dobiegła końca. Przypominamy: w pierwszym jej etapie wyłoniliśmy ulubione utwory Metalliki wg polskich fanów w różnych kategoriach, by następnie w etapie drugim na ich podstawie wytypować setlistę marzeń złożoną z najbardziej pożądanych kawałków, utworu “specjalnego”, dwóch coverów, a także najbardziej niedocenianych utworów zespołu, zarazem typując najgorsze kawałki w historii Metalliki. I właśnie temu drugiemu etapowi poświęcone jest niniejsze podsumowanie.

*** WAŻNY KOMUNIKAT ***
Zwracamy się z ogromną prośbą o kontakt do wszystkich, którzy są nam w stanie pomóc dotrzeć z naszą wiadomością do Metalliki. Dotyczy to przede wszystkim osób, które wygrają wstęp na Meet & Greet na którykolwiek z koncertów mających miejsce przed Sonisphere, a także tych, którzy znają takie osoby, lub znają osoby, które znają takie osoby, itd. :) – byleby do nich dotrzeć i poprosić o dostarczenie zespołowi listu od polskich fanów osobiście. Również jeżeli dysponujecie innymi użytecznymi w tym celu kontaktami, prosimy w imieniu wszystkich o wsparcie. Wszelkie dobre pomysły również mile widziane w komentarzach. Z góry dziękujemy za cokolwiek, co przybliży nas do osiągnięcia celu.
*** PODSUMOWANIE ***
Gdyby STRICTE trzymać się liczb bez żadnych kompromisów, to setlista (zwyczajowe 18 kawałków, w tym 2 covery) wg większości wyglądałaby tak:
Master of Puppets (85%, 1 476 głosów)
One (70%, 1 221 głosów)
Fade To Black (65%, 1 127 głosów)
For Whom The Bell Tolls (63%, 1 097 głosów)
Seek And Destroy (61%, 1 053 głosów)
Enter Sandman (60%, 1 040 głosów)
Creeping Death (58%, 1 009 głosów)
———— symboliczna bariera 1000 głosów ————
Battery (57%, 993 głosów)
Nothing Else Matters (51%, 884 głosów)
All Nightmare Long (48%, 838 głosów)
Blackened (47%, 807 głosów)
Welcome Home (Sanitarium) (46%, 799 głosów)
The Unforgiven (43%, 749 głosów)
Sad But True (42%, 735 głosów)
Ride The Lightning (42%, 726 głosów)
———— utwór specjalny ———-
Orion (41%, 597 głosów)
———— covery ———-
Whiskey In The Jar (31%, 428 głosów)
Am I Evil? (20%, 273 głosów)
Czas na komentarz.
*** WNIOSKI KOŃCOWE ***
Wbrew nazwie daliśmy je na początek dla tych, którzy nie zwykli czytać wszystkiego:
Po pierwsze, primo: głosowało Was, mimo nawet większego wsparcia z zewnątrz, mniej. Szkoda, ale nic na siłę. Ponad 1,600 unikalnych głosów nie cieszy jak 2,200, ale to i tak nieźle, a na pewno reprezentatywnie. Tym bardziej jeśli przyjąć, że to oznacza bardziej oddane grono. A jak szacowne grono głosowało?
1. “Master of Puppets” najlepszym utworem Metalliki wg polskich fanów!
Czy nas to dziwi? Nie. Ogólnoświatowa ankieta z milionem głosów dałaby pewnie ten sam rezultat. Po nim miała miejsce przepaść, po której uplasowały się dwie pierwsze ballady zespołu i łańcuch innych klasyków z “Bellz”, “Seekiem”, “Sandmanem” i “Creepem” na czele.
2. “Holier Than Thou” po dwóch etapach można uznać za najgorszy kawałek wg polskich fanów z tzw. “starej Metalliki” i zarazem jedyny z tego okresu, który ostatecznie dostał poniżej 20% głosów.
Z “najgorszych” poniżej 25% natomiast znalazły się jeszcze “Anesthesia (Pulling Teeth)”, “Don’t Tread On Me”, “The Frayed Ends of Sanity” i “Through The Never”.
Jeżeli jednak do “starej Metalliki” nie zaliczyć Black Albumu, to jedynymi dwoma “złymi” wg nas i to jedynie względnie złymi (bo jednak powyżej 1/5 głosów) kawałkami z dawnych lat są “Frayed” i “Anesthesia”.
A z tego wszystkiego wniosek, że kochamy całą starą Metallikę niemal bez wyjątków.
3. Ewidentnie jednak nie kochamy nowej i to po całości. LOAD i ReLOAD są, bo są. Dostarczyły kilku hitów, ale tylko sezonowych, bo nie dość, że już ich nie grają, to my sami też nie wydajemy się za nimi tęsknić.
Może poza “Fuel” i “The Memory Remains”, które uzyskały powyżej 25% w pierwszym głosowaniu, a więc TYLKO DWIE PEREŁKI Z RELOAD.
Cały LOAD i St. Anger zostały przez Was w zasadzie pominięte w KAŻDEJ ankiecie drugiego etapu. “Sleeps” i “Anger” przeszłyby co najwyżej warunkowo (uzyskały między 1/4, a 1/5 głosów).
3/4 utworów z tych trzech płyt odhaczyliście jednak jako najgorsze kawałki Metalliki, jednocześnie dosłownie żadnego nie uznając za niesprawiedliwie niedoceniany.
Z najgorszych w ogóle wnioskujemy, że zaledwie 1% lubi rap (albo świetny refren z dema “More Than This”, albo film “Biker Boys”) – tyle uzyskało “We Did It Again” nagrane wespół z Ja Rulem i Swizz Beatzem, a gdyby patrzeć tylko na właściwą dyskografię to nie uzyskawszy nawet 30 głosów “Slither” możemy uznać za najgorszy utwór Metalliki ever, choć wraz z nim możnaby pogrzebać kilka innych, niewiele lepszych (“Attitude”, “Poor Twisted Me”, “Cure” i “Thorn Within”). “Ślizgacz” miał najgorszy wynik w pierwszym etapie i najgorszy również tym razem. Nic dodać, nic ująć… No.. może jednak warto dodać, że to “Poor Twisted Me” jako “specjalny” utwór widziałyby raptem 3 osoby, a “Attitude” i “Slither” kolejno 8 i 9. Więc te trzy po prostu są siebie warte na równi.
Tak ogólnie to wolisz Metallikę:
- Całą! Metallica jest jedna! (56%, 896 głosów)
- "Starą", ale i "najnowszą" (17%, 275 głosów)
- Raczej tylko "starą" (15%, 237 głosów)
- W kratkę - lubię i nie po trochu z każdej epoki (12%, 188 głosów)
- Raczej tylko "nową" i ew. "najnowszą" (0%, 10 głosów)
Oddanych głosów: 1 606
4. Cała ta loadowska porażka jest to o tyle ciekawa, że w ostatniej ankiecie dot. “obrazu polskiego fana” ponad połowa z Was stanęła murem za Metalliką jako całością, a tylko ~1/3 stwierdziła, że lubi tylko “starą Metallikę” (z czego połowa również i “najnowszą”). To chyba więc głos uwielbienia dla zespołu jako takiego, a nie jego twórczości w kolejnych stadiach kariery, bo jakoś nie widać przełożenia deklaracji tych 56% niby kochających wszystko, ani tych 17% poza “starą” lubiących też “najnowszą Metę”, ponieważ praktycznie ŻADEN kawałek z “nowej Metalliki” nie znalazł się w jakiejkolwiek czołówce, mimo że głosować w ramach wymarzonej setlisty i niedocenioych kawałków można było na naprawdę wiele utworów.
Z “najnowszej” jedynie “All Nightmare Long” wyraźnie stawiamy na równi ze starymi dokonaniami.
A więc.. LOAD, RELOAD, ST. ANGER: nie doceniacie ich, nie lubicie ich. Są na tyle fajne, by się podobać, ale nie na tyle, by nie móc bez nich żyć. Cokolwiek byście nie deklarowali, w ostatecznym rozrachunku praktycznie wszyscy tak naprawdę wolicie “starą Metallikę” i ew. tylko trochę “Death Magnetic”.
5. Spoza studyjnej dyskografii “I Disappear” nie wytrzymał kolejnej próby. Wydaje się więc, że jedynie zrobiony na boku “No Leaf Clover” naprawdę im się Waszym zdaniem udał.
6. Jako “SPECJALNY UTWÓR” zdecydowanie wybralibyście “Orion” i tu praktycznie nie pozostawiliście alternatywy, bo następne w kolejce “Call of Ktulu” miało 2x mniej głosów.
7. Gdyby natomiast chodziło o dotychczas NIGDY NIEGRANY kawałek, to wygrałoby “Unforgiven III”, choć niewiele mniej głosów otrzymały również “To Live Is To Die” i “My Friend of Misery”. Można przyjąć, że o tych trzech myślicie równie mocno i czekacie, aż w końcu je zagrają.
“Orion” i “UIII” to zarazem kawałki, które wcześniej uplasowaliście w czołówkach swoich albumów, a więc i je po wygranej w tym wypadku zaliczamy do najlepszych wg. polskich fanów.
8. “Ktulu” też, bo choć wtedy dostało popalić, to teraz zajęło 1. miejsce na najbardziej niedoceniany kawałek Metalliki, a także było drugie w wyżej wspomnianych życzeniach na utwór “specjalny”. A więc ma u Was szczególne względy.
Tuż za nim najbardziej niedoceniane są “Damage, Inc.”, “Leper Messiah”, “Jump In The Fire”, “The Thing..”, “Wolf” i – co ciekawe – “Cyanide”, które wcześniej uznaliście za prawie najgorsze z “Death Magnetic”. Dając mu 34% tym razem potwierdzacie jednak, że ma coś w sobie i na koncercie by Wam specjalnie nie przeszkadzało (ale i tak widzimy w jego miejscu szereg lepszych rzeczy).
9. Z coverów, które wybieraliśmy nieco bardziej spartańsko, bo tylko dwa, bezapelacyjnie zwyciężyło “Whiskey In The Jar” jako jedyne uzyskując ~1/3 głosów. “Am I Evil?”, “Turn The Page” lub “So What” chcecie jako drugi do zagrania. Mimo możliwości wybrania “specjalnego coveru” nie wykazaliście specjalnej aktywności na tym polu – propozycje padły, ale były bez pokrycia – zamiast czegoś specjalnego zadowoliłyby Was więc w/w, ew. “Die, Die My Darling”, lub “Astronomy”, które miały jeszcze powyżej 10%.
10. Jeśli o najgorszy cover idzie, no cóż… “Helpless” mówi samo za siebie. Nieco lepiej, ale procentowo (3%) ex aequo wypadły: “The Wait”, “The Small Hours” i “Tuesday’s Gone”.
Jeśli jeszcze nie macie dość, to poniżej bardziej wnikliwe, poboczne dane i wnioski płynące z poszczególnych ankiet. Jeśli jednak macie dość, to przewińcie na koniec, żeby zerknąć na “postanowienia końcowe” – chodzi o kwestię listu do Metalliki.
*** WYMARZONA SETLISTA ***
NAJLEPSZE Z NAJLEPSZYCH
Wybierz 16 pozycji składających się na Twoją "setlistę marzeń":
- Master of Puppets (85%, 1 476 głosów)
- One (71%, 1 222 głosów)
- Fade To Black (65%, 1 128 głosów)
- For Whom The Bell Tolls (63%, 1 097 głosów)
- Seek And Destroy (61%, 1 053 głosów)
- Enter Sandman (60%, 1 040 głosów)
- Creeping Death (58%, 1 010 głosów)
- Battery (57%, 994 głosów)
- Nothing Else Matters (51%, 885 głosów)
- All Nightmare Long (48%, 839 głosów)
- Blackened (47%, 807 głosów)
- Welcome Home (Sanitarium) (46%, 799 głosów)
- The Unforgiven (43%, 749 głosów)
- Sad But True (42%, 735 głosów)
- Ride The Lightning (42%, 726 głosów)
- The Day That Never Comes (37%, 646 głosów)
- The Four Horsemen (36%, 616 głosów)
- Fuel (35%, 606 głosów)
- Whiplash (33%, 575 głosów)
- Harvester of Sorrow (33%, 571 głosów)
- The Memory Remains (32%, 559 głosów)
- Wherever I May Roam (29%, 509 głosów)
- Fight Fire With Fire (29%, 496 głosów)
- Disposable Heroes (28%, 491 głosów)
- Dyers Eve (28%, 485 głosów)
- Broken, Beat & Scarred (27%, 465 głosów)
- Hit The Lights (26%, 448 głosów)
- Motorbreath (25%, 431 głosów)
- ...And Justice For All (25%, 426 głosów)
- That Was Just Your Life (24%, 412 głosów)
- Damage, Inc. (23%, 406 głosów)
- Until It Sleeps (23%, 403 głosów)
- No Leaf Clover (23%, 391 głosów)
- My Apocalypse (21%, 365 głosów)
- St. Anger (20%, 342 głosów)
- Bleeding Me (19%, 322 głosów)
- I Disappear (16%, 280 głosów)
- The Judas Kiss (16%, 279 głosów)
- Frantic (15%, 263 głosów)
- King Nothing (15%, 259 głosów)
- Devil's Dance (11%, 192 głosów)
- Seek And Destroy / Fight Fire With Fire (10%, 176 głosów)
- Ain't My Bitch (10%, 173 głosów)
- Hero of The Day (10%, 170 głosów)
- Justice Medley (8%, 132 głosów)
- Low Man's Lyric (7%, 121 głosów)
- Wasting My Hate (6%, 98 głosów)
- Kill / Ride Medley (5%, 91 głosów)
- Dirty Window (4%, 77 głosów)
- Mastertarium (3%, 45 głosów)
Oddanych głosów: 1 732
Taka setlista jak podana na początku artykułu mimo wszystko jest oczywiście nierealna, choćby z uwagi na aż cztery ballady, czy też tylko dwa utwory z “Death Magnetic” (obecnie należy spodziewać się przynajmniej ze czterech). Mówi jednak wiele o naszych gustach.
Mając do wyboru aż 16 utworów spośród 50 hitów wybraliście w istocie najlepsze z najlepszych (tudzież najpopularniejsze z najpopularniejszych) z całej dyskografii zespołu (pomijając najrzadziej grane – patrz komentarz osobny).
“Master of Puppets” po prostu nie miał sobie równych. 85% nie może kłamać, tym bardziej z uwagi na aż 15% przepaść między nim, a drugim “One”. Ci, którzy nie oddali na niego głosu, też go pewnie kochają, tylko z uwagi na koncertowy charakter głosowania pominęli ten stały punkt programu wiedząc, że i tak go najpewniej nie zabraknie. Dwie pierwsze ballady zespołu tuż za nim, dalej w zasadzie bez niespodzianek.
W kwestii układania setlisty Lars z pewnością musiałby wziąć pod uwagę nieco szersze spektrum utworów, m.in. z uwagi na wspomniane, przykładowe, ‘nierealne’ elementy, które czymś zastąpić trzeba.
Jeżeli przyjmiemy za próg naszej tolerancji użyte już w I etapie 25%, to można chyba przyjąć, że nie obrazilibyśmy się również na żaden ze spełniających to kryterium:
# The Four Horsemen (36%, 616 głosów)
# Fuel (35%, 606 głosów)
# Whiplash (33%, 574 głosów)
# Harvester of Sorrow (33%, 571 głosów)
# The Memory Remains (32%, 559 głosów)
# Wherever I May Roam (29%, 509 głosów)
# Fight Fire With Fire (29%, 496 głosów)
# Disposable Heroes (28%, 490 głosów)
# Dyers Eve (28%, 484 głosów)
# Broken, Beat & Scarred (27%, 465 głosów)
# Hit The Lights (26%, 448 głosów)
# Motorbreath (25%, 430 głosów)
# …And Justice For All (25%, 426 głosów)
Gdyby zliberalizować to jeszcze bardziej do 20%, doszłyby nam:
# That Was Just Your Life (24%, 412 głosów)
# Damage, Inc. (23%, 405 głosów)
# Until It Sleeps (23%, 402 głosów)
# No Leaf Clover (23%, 390 głosów)
# My Apocalypse (21%, 365 głosów)
# St. Anger (20%, 341 głosów)
W tym momencie jesteśmy już jednak dalej niż bliżej naszych “marzeń”, bo po tym jest już tylko “ogon”.
Co ciekawe, mało kto chciałby usłyszeć którykolwiek z medleyów… a przecież można dzięki nim jednocześnie zaoszczędzić dużo czasu, dostarczając zarazem zintensyfikowanych doznań. Sami posłuchajcie:
Najmniej, jak widać, przypadł nam do gustu mix “Mastera” z “Sanitarium”, “Dirty Window”, “Wasting My Hate”, “Low Man’s Lyric”, “Hero of The Day”, “Ain’t My Bitch”, oraz mix “Seeka” z “Fight Fire”. To samo z rzadko granym medleyem “Lights / Sandman / Blackened / Creep / Battery”, który trafił do niszowej ankiety. Te miały 10% i mniej. “Devil’s Dance” wychylił się poza to nieznacznie, bo o 1%. Ale nic dziwnego – te i inne kawałki poniżej 20% na listę trafiły w zasadzie warunkowo (w miejsce rzadko granych hitów, które trafiły do osobnej ankiety) i tylko potwierdziliście swoją do nich niechęć z I etapu. Nowinki w postaci mixów podzieliły również los możliwych do wyboru po raz pierwszy medleyów.
Wyjątkiem jest “Frantic”, który wcześniej wyceniliście bardzo wysoko na St. Anger (drugie miejsce), ale najwyraźniej na koncercie wolelibyście nie wracać do czasów Pana Tik-Taka.
Zabrakło jakiejś wyraźnej przepaści – największa ma miejsce właśnie po miejscu pierwszym. Popularność spadała płynnie. Jeśli więc mówimy o setliście MARZEŃ, to dalej jak za 25% próg chyba Lars wychodzić nie powinien. Tym bardziej, że w grze wcale nie mniej liczą się…
*** NAJBARDZIEJ NIEDOCENIANE UTWORY METALLIKI ***
Skoro większość głosując wyłącznie na nie wyraźnie wskazała na niektóre tytuły, to można wnioskować, że chętnie by je usłyszała na żywo obok wcześniej wskazanych ‘hitów’. W tym głosowaniu chodziło o wybranie lśniących diamentów spośród pospolitych, niewiele wartych, brudnych kamlotów nadających się tylko do pieca. Tym samym wybraliście hity innego rodzaju, wyjątkowe na swój sposób.
Tu znów przepaść tuż po faworycie, zamiast jednoznacznie gdzieś w środku:
Wybierz 10 Twoim zdaniem najlepszych spośród najbardziej niedocenianych / niepopularnych utworów Metalliki:
- The Call of Ktulu (56%, 733 głosów)
- Damage, Inc. (44%, 586 głosów)
- Leper Messiah (43%, 561 głosów)
- Jump In The Fire (38%, 497 głosów)
- The Thing That Should Not Be (37%, 493 głosów)
- Of Wolf And Man (37%, 491 głosów)
- Cyanide (34%, 449 głosów)
- Suicide & Redemption (33%, 436 głosów)
- Trapped Under Ice (32%, 427 głosów)
- The Shortest Straw (31%, 411 głosów)
- Metal Militia (30%, 398 głosów)
- Eye of The Beholder (30%, 390 głosów)
- Phantom Lord (29%, 377 głosów)
- The God That Failed (28%, 375 głosów)
- Escape (28%, 368 głosów)
- Through The Never (24%, 320 głosów)
- The End of The Line (24%, 318 głosów)
- The Frayed Ends of Sanity (23%, 307 głosów)
- Don't Tread On Me (22%, 291 głosów)
- Fixxxer (22%, 284 głosów)
- Anesthesia (Pulling Teeth) (20%, 260 głosów)
- Low Man's Lyric (20%, 258 głosów)
- Holier Than Thou (19%, 253 głosów)
- - Human (19%, 246 głosów)
- Sweet Amber (17%, 224 głosów)
- Wasting My Hate (16%, 211 głosów)
- The House Jack Built (15%, 199 głosów)
- Carpe Diem Baby (13%, 174 głosów)
- Invisible Kid (11%, 149 głosów)
- The Struggle Within (11%, 146 głosów)
- Shoot Me Again (11%, 145 głosów)
- 2x4 (11%, 139 głosów)
- Ronnie (8%, 111 głosów)
- All Within My Hands (8%, 108 głosów)
- Dirty Window (8%, 106 głosów)
- My World (8%, 106 głosów)
- Better Than You (8%, 104 głosów)
- Where The Wild Things Are (7%, 88 głosów)
- Bad Seed (6%, 85 głosów)
- Purify (6%, 77 głosów)
- Cure (6%, 75 głosów)
- Thorn Within (5%, 66 głosów)
- Prince Charming (4%, 59 głosów)
- Poor Twisted Me (4%, 49 głosów)
- Attitude (3%, 36 głosów)
- Slither (2%, 29 głosów)
- We Did It Again (feat. Ja Rule & Swizz Beatz) (1%, 17 głosów)
Oddanych głosów: 1 317
Coż można dodać… Ogon da się podsumować krótko i jest to zarazem wniosek charakterystyczny dla pierwszego głosowania: to 2/3 LOADów i St. Anger z małymi wyjątkami w postaci “Holier” i “-Human”.
Drugie, trzecie i piąte miejsce wskazuje, że de facto bylibyście happy, gdyby zagrali całego Mastera. W przyszłym roku będzie obchodził swoje ćwierćwiecze, a już go kiedyś jubileuszowo grali w całości, więc kto wie…
Reszta wniosków była na początku. A była tam, bo dobitnie się czegoś o sobie dowiedzieliśmy. To chyba najciekawsza z ankiet.
*** SPECJALNY UTWÓR ***
Najważniejsze powiedzieliśmy wcześniej, ale zagłębiając się dalej widzimy ciekawą prawidłowość:
Wybierz 3 "specjalne utwory" spośród dotąd (prawie / w ogóle / w całości) niegranych na żywo, które chciał(a)byś usłyszeć na koncercie:
- Orion (42%, 599 głosów)
- The Call of Ktulu (22%, 318 głosów)
- The Unforgiven III *** (22%, 316 głosów)
- To Live Is To Die *** (18%, 255 głosów)
- My Friend of Misery *** (18%, 253 głosów)
- The Unforgiven II (15%, 211 głosów)
- Escape *** (14%, 207 głosów)
- Orion / To Live Is To Die / The Call of Ktulu (14%, 200 głosów)
- Trapped Under Ice (14%, 198 głosów)
- The Frayed Ends of Sanity *** (12%, 175 głosów)
- The Outlaw Torn (10%, 137 głosów)
- Fixxxer *** (9%, 124 głosów)
- The Unnamed Feeling (8%, 114 głosów)
- Suicide & Redemption (8%, 113 głosów)
- Mama Said (8%, 109 głosów)
- Don't Tread On Me *** (8%, 109 głosów)
- Some Kind of Monster (6%, 91 głosów)
- The Struggle Within *** (6%, 85 głosów)
- The House Jack Built *** (5%, 65 głosów)
- - Human (4%, 59 głosów)
- Carpe Diem Baby *** (4%, 53 głosów)
- Lights / Sandman / Blackened / Creep / Battery (3%, 47 głosów)
- Sweet Amber (3%, 44 głosów)
- Shoot Me Again *** (3%, 43 głosów)
- Invisible Kid *** (3%, 39 głosów)
- 2x4 (2%, 35 głosów)
- Prince Charming *** (2%, 25 głosów)
- Bad Seed *** (2%, 25 głosów)
- Ronnie *** (2%, 23 głosów)
- Better Than You *** (1%, 21 głosów)
- Purify *** (1%, 16 głosów)
- Where The Wild Things Are *** (1%, 16 głosów)
- My World *** (1%, 16 głosów)
- All Within My Hands (1%, 16 głosów)
- Thorn Within *** (1%, 14 głosów)
- Cure *** (1%, 13 głosów)
- Slither *** (1%, 9 głosów)
- Attitude *** (1%, 8 głosów)
- Poor Twisted Me (0%, 3 głosów)
Oddanych głosów: 1 442
“Orion”, “Ktulu”, “To Live”.. a gdybyśmy przypadkiem nie mieli ich dostać, to może chociaż ich wspólny medley? Najwyraźniej bardzo kochacie metallikowe instrumentale. Okupiły w sumie połowę czołówki. “S&R” jednakże wyraźnie od nich odstaje i chyba potwierdza się opinia o nim jeszcze sprzed wydania “Death Magnetic”, że jest za lekki.
Z LOADów w tym wypadku doceniamy ostatnie utwory, tj. “Fixxxer” i “Outlaw”, z St. Anger tylko “The Unnamed Feeling”, choć wszystkie trzy popiera tylko co dziesiąty z nas. Marne to pocieszenie dla tych płyt, bo cały ogon i tym razem stanowią pozycje z nich pochodzące w bardzo podobnym do poprzedniego układzie.
*** COVERY DO SETLISTY / SPECJALNY COVER ***
Które 2 covery chciał(a)byś najbardziej usłyszeć w ramach swojej "setlisty marzeń"?
- Whiskey In The Jar (31%, 428 głosów)
- Am I Evil? (20%, 273 głosów)
- Turn The Page (17%, 232 głosów)
- So What (17%, 231 głosów)
- Die, Die My Darling (14%, 187 głosów)
- Astronomy *** (13%, 183 głosów)
- Mercyful Fate (9%, 119 głosów)
- Blitzkrieg (8%, 107 głosów)
- Breadfan (8%, 105 głosów)
- Stone Cold Crazy (7%, 100 głosów)
- Remember Tomorrow *** (7%, 94 głosów)
- The Mechanix *** (7%, 92 głosów)
- Sabbra Cadabra (6%, 87 głosów)
- Loverman *** (6%, 86 głosów)
- Last Caress (6%, 84 głosów)
- The Ecstasy of Gold (6%, 80 głosów)
- Overkill (4%, 60 głosów)
- Tuesday's Gone (3%, 47 głosów)
- The Small Hours (3%, 42 głosów)
- The Wait (3%, 40 głosów)
- Helpless (3%, 36 głosów)
- INNY (SPECJALNY COVER) - podam tytuł w komentarzu (1%, 15 głosów)
Oddanych głosów: 1 377
Tutaj warto chyba tylko odnieść się dodatkowo do “The Ecstasy of Gold”. Uprzednio uznaliście je za jeden z najlepszych “nowych coverów” (19%, 5. miejsce), lecz jak widać tylko koncepcyjnie. Za to wtedy nieco gorzej ocenione “Remember Tommorow” tutaj wyszło z tego nawet obronną ręką.
Jako “specjalny cover” z nielicznych głosów dało się odczuć nostalgię za czymś z Black Sabbath (np. Iron Man), najlepiej zagranym wspólnie z resztą Wielkiej Czwórki. Choć niektórzy woleliby “Vehychoou Tchasu” Jammu :-)
*** THE END OF THE LINE vs DEATH IS NOT THE END ***
Co bardziej wolisz / wolał(a)byś na "Death Magnetic":
- obecne "The End of The Line" (59%, 570 głosów)
- dokończone "Death Is Not The End" (41%, 390 głosów)
Oddanych głosów: 959
Mimo, że “The End..” uznaliście za najgorszy wałek z DM, to jednak Waszym zdaniem jest mimo wszystko lepszy od pierwowzoru, z którego dostało mu się głównie samo intro, a który z kolei uznaliście za najlepszy niewydany utwór. Nie głosowaliście jednak bardzo jednoznacznie, większość nie jest miażdząca i zdania pozostają podzielone.
Statystycznie jednak Metallika postąpiła słusznie, ale o ile “Death Is Not The End” było ledwie w roboczym stadium, o tyle “Shine” zostało ukończone i nie dostało się na płytę z braku miejsca. Do tego znane z licznych wideo ze studia mroczne, balladowe “To Hell And Back” u wielu rozpaliło wyobraźnię, podczas gdy “Cyanide” oceniliście równie mizernie, co “The End..”. Sprawdźcie, jak te nieobecne kawałki brzmiały w przybliżeniu i zagłosujcie:
“To Hell And Back”
“Shine”
*** POSTANOWIENIA KOŃCOWE ***
Podpisywać się pod całą akcją możecie nadal wysyłając swoje imię i nazwisko na nasz kontakt. Otrzymaliśmy już mnóstwo zgłoszeń tą drogą, jak i w komentarzach pod ankietami. Obie formy są ok.
A do kiedy? Do dnia wysłania listu, który najpierw musimy zredagować. Dajemy sobie góra dwa tygodnie na ten cel, więc jeśli ktoś chce zostać wymieniony i nas tym samym wesprzeć, niech nie czeka i się zgłasza. Więcej o liście do Metalliki w newsie finałowym (pod koniec).
Zobacz również:
27 komentarzy do “PODSUMOWANIE WIELKIEGO FINAŁU: “setlista marzeń”, “specjalny utwór” i najgorsze utwory w historii Metalliki”
Dodawanie komentarza










Żałuję, że nie wiedziałem o tej akcji wcześniej. Też bym zagłosował. Miała być niezwykła setlista, a są same oklepane kawałki. Wiadomo, że są świetne, ale takie enter sandman, to po przesłuchaniu kilkudziesięciu koncertówek, nie jest takim wymarzonym utworem. Dziwi mnie słaba pozycja “wolfa”. A z unforgivenów, po ostatnim koncercie w norwegii, to juz tylko dwójka nie była grana na żywo i to by było ciekawe. Cokolwiek nie zagrają, będzie to najwspanialsze wydarzenie od 2008 roku, nie było mnie wtedy i nie mogę odżałować Disposable Heroes. Pozdrawiam
wiadać, że większość fanów woli starą Metallicę. Szkoda… Chciałabym raczej usłyszeć kilka nowych kawałków z “Death Magnetic”. Zamiast “Nothing Else Metter” mogliby wrzucić np. ‘The Unforgiven III”
Z resztą to wszystko od zespołu zależy. mam nadzieje, że to nie będzie ostateczna wersja
w takim razie powodzenia xP
sram to ja chce Sweet Amber i Shine -.-
witam,
mam do sprzedania 1 bilet na koncert w wilnie 20/04
chetnych prosze o kontakt rdziedzic@acn.waw.pl
rafal
Ale faktycznie jeżeli jak tu już ktoś napisał, mają coś zaplanowane. Konkurencja na pewno się wytworzy między zespołami i nie ździwię się jak każdy zechcę pojechać z tym co ma najlepsze i wyszedł by niezły zonk jakby metalka zagrała całego mastera, slayerek reign in blood itd. :D parodyjka by była
@anonim
Nic by to nie zmieniło, bo “No Remorse”, ani “Phantom Lord” nie przebiły by się przez tzw. hity. Wyniku można się było spodziewać. To, że lista marzeń pokrywa się w większości ze standardową setlistą, to też żadne zaskoczenie Przecież na koncertach nikt nie gra kawałków, których publika nie lubi (chyba, że są to kawałki nowe), a tworzy się takie sety właśnie z opinii i reakcji fanów. Ja rozumiem rozgoryczenie tych, którzy są na którymś tam koncercie, ale większość będzie na takim wydarzeniu po raz pierwszy, może drugi i chce usłyszeć hity, a nie tylko fajne kawałki. Ja będę na Mecie po dziewiętnastu latach i chcę usłyszeć to co powoduje dreszcze na plecach, a nie tylko fajnie się słucha. Zatem nie marudźmy i cieszmy się jeśli zagrają “The Call…”, albo “Oriona”, a jeśli nie, to pewnie nikt się z tego powodu nie powiesi.
Dopisuję się do listu: Adam Remlajn
A czy zauważyliście, że poprzez przyjęcie takich kryteriów wyboru (po 3 kawałki z płyty) “zabito” np. takie numery jak No Remorse? Wiadomo, że z K’EA wychodzi S&D, 4Horsemen, Motorbreath a przepadają inne perły jak wspomniany NoRemorse czy Phantom. Za to na siłę musiałem szukać jakichś wartościowszych pozycji z Load czy StAnger. Mimo całego trudu jaki zadali sobie organizatorzy ankiety obiektywniej byłoby jakbyśmy wybierali np. 18 kawałków z całej twórczości Mety, a dopiero we wnioskach końcowych dokonywali podziału i analizy na poszczeólne albumy.
Nie chce mi sie tego po raz setny komentowac ;] Dlaczego tak zrobilismy i to, ze bylo to sluszne, zostalo juz udowodnione wiele razy.. A poza tym rowniez zniwelowane bardzo luznym podejsciem do kwalifikacji do drugiego etapu + ankieta o niedocenionych kawalkach.. Jakbysmy dali 4 do wyboru, wyniki byly takie same, bo kto naprawde kochal No Remorse, zaznaczyl No Remorse (btw. ja zaznaczylem) i o to chodzilo -- o to co, kto naprawde kocha..
A jakbysmy dali 18 ze 120, czy ilus tam, to wygralyby hity ‘starej Metalliki’… a teraz spojrz na pierwsze 16 z ‘setlisty marzen’.. wlasnie tak sie stalo. Mozemy zrobic taka dlugasna ankiete, jaka chcesz i zobaczysz :) Jesli ludzie w kilku ankietach nie dali pewnym utworom szans, to dlaczego mialoby tak sie stac w jednej?
i jeszcze zostać wylosowany : )
musisz być w metclubie
Jak mozna dostac sie na meet&great?? bede wdzieczny za odpowiedz
I ja -- Patryk Ostrowski
A i oczywiście również zgłaszam swoje nazwisko do listu :D Maciej Nalaskowski
Ja ze specjalnych utworów bardzo bym chciał Mama Said lub Ronnie które pozaznaczałem ale widze że nie ma na to szans :/ Ozzy666 ja również wybrałem Hit the Lights bo na koncercie śmiało mógłby zastąpic cos co jest zawsze grane :D I moja mała rada: jeżeli chcecie wręczyć chłopakom list na M&G to na 90% nic z tego nie wyjdzie bo zapewne nie zdąrzą nawet do tego zajrzeć nie wspominając o spełnieniu chociaż kilku naszych życzeń. Metallica napewno ma już jakieś konkretne plany na pierwszy w historii koncert W4 więc jeśli nie dostaną listu wcześniej trudno będzie im je zmienić.
Jak oni na koncercie w czerwcu nie zagrają Hit The Lights i The Four Horseman ew. Phantom Lord’a to ja załamie ,a lista faktycznie wyszła ,,ciekawa” i ciesze się że takiej nie będzie ;) Każdy ma inne gusta i wszystkim nie dogodzą
Podpisuje się do listu Dariusz Ochenkowski
Chlopaki, przeciez Ktulu wygralo jako najbardziej niedoceniony i jest zaraz po Orionie jako specjalny :) To Live razem z UIII i My Friend jako nigdy niegrane tez wygraly w zasadzie razem i to bedziemy podkreslac.
Lipa i tyle, liczyłem na zwycięskie jakieś ktulu, to live is to die, a tutaj co. Sam jak wypełniałem bardzo dobrze przemyślałem, jasne uwielbiam te ich hity, ale jakby takie to live is to die wysunęło się całkowicie na powierzchnię, to może chłopaki w końcu by to rozważyli, chociaż ten jeden kawałek, a tak nawet nie muszą zbytnio co zmieniać, Larsidło nam wyszło :D Starałem się dawać to co lubię, ale to co rzadkie i w sumie idealne na koncert, ale cóż, chcą tak niech będzie tak ;) choć bez urazy do nikogo, ale odczuwam takie odznaczanie na pałe tego co grali już niesamowitą ilość razy ;)
Do dupy. Wyszło, że lud głosuje na najpopularniejsze i, co za tym idzie, na single. Wg mnie sa kawałki, którę są naprawdę zajebiste a znalazły daleko w tyle w głosowaniu i nie trafiły do “wymarzonej setlisty”…
Komercha.
helpless, hours i wai sa bardzo dobre wg mnie. overkill, damage case i too late sa slabe wg mnie, a juz whiskey na koncercie to przesada -- fajny kawalek do sluchania w domu ale nie na koncert..Blizkrieg, breadfan, die, Evil, prince, last carees a jesli juz z niegranych to astronomy albo free speech jzu bym wolal
/JACaK\: prosba i wielkie sorry zarazem -- usuwalem spam, w srodku byl jeden, ale jak nacisnalem guzik okazalo sie, ze Twoj akurat w tym czasie tam trafil (komentarz do 10 najlepiej zarabiajacych) -- moglbys go napisac tam raz jeszcze? ;] Probowalem go skopiowac w ostatniej chwili, ale nie udalo sie.
ja tam lubię Helpless. Ale z z resztą się zgadam ;) ;)
A mnie cieszy fakt, że aż połowa utworów z Ride The Lightning (mojego ulubionego albumu) znalazło swoje miejsce w setliście marzeń polskich fanów, z czego 3 przekroczyły symboliczną granicę 1000 głosów.
Po cztery kawałki znalazły się również z MoP i Black. :)
W ramach ciekawostki: >najbardziej ceniony album na setliście<
RTL: 3959 głosów,
MoP: 3865 głosów,
Black: 3408 głosów,
AJFA: 2028 głosów,
KA: 1053 głosów,
DM: 838 głosów. :)
Weaver: tak, jest o tym slowo w finalowym newsie, do ktorego dalem odnosnie listu link na koncu :)
mam wrażenie, że każdy z nas bardzo lubi kawałki w stylu My Friend Of Misery czy God That Failed, sam osobiście uwielbiam te kawałki, ale jednak osoby które nie były nigdy na koncercie Metalliki (min. ja) chciałyby usłyszeć głównie Sandmana, Sad But True… myślę że to normalne, jednak hity to są hity
Ciężko tak szybko i dokładnie skomentować wyniki, ale nasuwa mi się jedno słowo: “Szkoda”. Z wielu powodów. Niektórzy być może nie zrozumieli ankiety i wybrali najpopularniejsze zamiast ulubione. Też lubię One, MoP czy Sandmana, ale mając okazję pokazać własny gust, myślałem że wyniki będą bardziej zaskakujące. A w czołówce żadnej niespodzianki, jeżeli już to tylko in minus, bo Thorn within czy Through the never to na pewno nie są słabe utwory. To samo z The Wait. Ciekawie się czyta czasem set listy pojedynczych osób, wybija się wtedy na plan pierwszy indywidualizm, w tej ankiecie zwyciężył kolektywizm. Oczywiście to tylko zabawa, dziękuję twórcom ankiety za możliwość porównania swoich preferencji na tle innych. Pozdrawiam.
Rozumiem iż treść listu zostanie przedstawiona fanom przed wysłaniem ;]