[21.01.2003] Metallica (w/Bob Rock) @ NA Coliseum Car Park, Oakland, CA: setlista, ciekawostki i wideo z całego koncertu
Jeden z pierwszych koncertów po odwyku Jamesa, zagrany w trakcie sesji nagraniowej “St. Anger” i terapii grupowej pod okiem psychologa. Występ Metalliki z Bobem Rockiem na basie, na ciężarówce ustawionej na parkingu, specjalnie dla kilkuset kibiców ulubionej drużyny futbolowej Jamesa? Czemu nie!

21. stycznia 2003 roku Metallica wystąpiła na parkingu stadionu Network Associates przed meczem pomiędzy Tennesse Titans i Oakland Raiders o wejście do XXXVII finału Super Bowl. Pomysł wyszedł od Jamesa Hetfielda, dawnego Raidersa a przede wszystkim oddanego fana drużyny.
Ciekawostki (większość z wyciętych scen z “Some Kind of Monster”):
- organizację występu rozpoczęto dopiero na 4 dni przed samym wydarzeniem, a cały plan był trzymany w ścisłej tajemnicy – zespół nie informował nawet policji w obawie przed ewentualnym zakazem koncertowania ze względów bezpieczeństwa (oraz bardzo krótkiego czasu na przygotowanie się przez służby porządkowe),
- według pierwszego planu zespół miał wystąpić na stadionie w przerwie meczu – Bob Rock miał w tym czasie miksować dźwięk, a na basie miał zagrać Robert Trujillo (przyjęty do zespołu 2 miesiące później, ale najwyraźniej już wtedy solidny kandydat). Jak sugerował Cliff Burnstein (manager): “Gwarancją dobrego dźwięku będzie, jeśli James zaśpiewa na żywo, a reszta będzie udawać.” – z uwagi na trudną kwestię miksowania muzyki na żywo. Jak się okazuje, Metallica to jednak nie Kombii, stąd:
- pomysł występu na parkingu przed meczem wyszedł od Boba – następnie nagranie wideo z występu (Metallica + szalejący kibice) miałoby zostać pokazane na stadionie w przerwie meczu,
- tuż przed występem na scenę wybiegł mały Miles (syn Larsa) i pokazywał zebranemu tłumowi ‘znak Spider-Mana’ – układał palce tak, jak Spider-Man podczas wystrzeliwania pajęczyny – gest bardzo podobny do metalowego \m/ diabełka, zresztą publika właśnie tak to odczytała i w wiadomy sposób zareagowała, entuzjastycznie unosząc dłonie w ww. geście,
- krótko po koncercie zespół otrzymał informację od Jasona (nagrał się na automatyczną sekretarkę) – basista miał pretensje, że nie został poinformowany o występie dla Raiders (okrągłe 2 lata po odejściu z kapeli!). “Nikt się nie pofatygował, żeby zadzwonić. Myślałem, że się przyjaźnimy. Chłopaki to banda pedziów“. Jak wyjaśnia James, po odejściu basisty zostawiał mu wiadomości na automatycznej sekretarce, na które jednak Jason nie odpowiedział. Następnie James w rozmowie z chłopakami wyjaśnia, że teraz chciałby przekazać Jasonowi, że nie widzi szansy na jego powrót do zespołu po wszystkich zmianach, które zaszły wskutek terapii grupowej.
Metallica występowała w pełnym słońcu, grając 6 kawałków sprzyjających dobrej rozgrzewce kibiców futbolu. Jak dobrej – możecie przekonać się na klipach poniżej.
Setlista:
Fuel
Master of Puppets
For Whom the Bell Tolls
Sad but True
Seek and Destroy
Battery
Wideo (DVD rip):
Fuel:
Master of Puppets:
For whom the bell tolls:
Sad but True:
Seek and Destroy:
Battery:
Zobacz również:
15 komentarzy do “[21.01.2003] Metallica (w/Bob Rock) @ NA Coliseum Car Park, Oakland, CA: setlista, ciekawostki i wideo z całego koncertu”
Dodawanie komentarza










James ma znak Sigmara na gitarze :D
Czy to nie ten koncert, który jest na ostatnim Fan Can?
mam takie pytanie :-) czy kontrakt mety z elektrą skończył się jak wydali st.anger czy jak wydali dm? :-)
Jak wydali DM.
Kirk fajnym nawalonym wzrokiem się spojrzał na koniec For Whom :)
Przed publikacja mowilem Tommikowi na GG, ze na moje to sie spuscil po zmaltretowaniu kaczki..
Lars na tym koncercie po tej przerwie jest gruby jak wieprz:), ale zobaczcie jak zajebiście gra, stopy przejscia i fajne brzmienie….Co sie z nim stało po tym 2003 roku??:\
kto wygrał mecz?
Raidersi, 41:24
Ciekawe jakie to uczucie zobaczyć się na takim nagraniu? Dobre też było jak James wyśmiał Boba we FHTBT ;)
Oj tam! Szczegóły! Za to zrobił świetny chórek w MoP
Zgadzam się ;)
Nie ma to jak wejść basem w połowie wejścia basu ;p (Czyt. intro For Whom)
Niby w czasie nagrywania St. Anger, ale werbel brzmi jak werbel, a nie jak… no właśnie… na płycie werbel jest do niczego nie podobny…
hehe-zajebisty spontan!!