Koncerty Metalliki w Polsce, cz.1
W niedawnym wpisie z okazji pół roku od wydania albumu “Death Magnetic” informowaliśmy Was o możliwości zdobycia unikalnego aliasu e-mail w domenie @deathmagnetic.pl. Z tej opcji skorzystał Marmetal, znany ekspert w dziedzinie Metalliki. Marmetal przygotował i nadesłał obszerny materiał podsumowujący wizyty Metalliki w Polsce. Setlisty, archiwalne zdjęcia, liczba ludzi na koncertach…Dziś zapraszamy na część pierwszą: lata 80. oraz występ w Chorzowie w 1991 roku.

Metallica w swojej długoletniej historii zagrała już ok. 1600 koncertów występując w ponad 50 państwach. Słynny kwartet z Kalifornii dziewięć razy odwiedził Polskę, dając siedem niezapomnianych koncertów. Trzy razy również ktoś z zespołu pojawiał się u nas z okazji promocji nowego albumu. Skupię się jednak przede wszystkim na koncertach.
Mroczne lata 80…
W 1986 roku Metallica była już bardzo znanym zespołem, który powoli zaczynał piąć się na sam szczyt. Po rewolucyjnym “Kill ‘Em All” i równie świetnym “Ride The Lightning” zespół wydał “Master Of Puppets“, album uważany dziś za największe dzieło muzyki metalowej. Grupę zaproszono na wspólną trasę z Ozzym Osbourne’m, która była dla Metalliki bardzo udana. Jesienią zespół wyruszył do Europy na własną trasę promującą “Master Of Puppets”. O tym, co było przyczyną przerwania Damage Inc. Tour wszyscy wiemy… Gdyby nie tragiczny wypadek Metallica odwiedziłaby Polskę prawdopodobnie pod koniec 1986 roku. James i spółka mieli grać na Starym Kontynencie przynajmniej do końca roku, odwiedzając wraz z zespołem Anthrax m.in. Niemcy i Francję. Los chciał jednak inaczej… Po zaangażowaniu Jasona i “rozgrzewkowej” trasie po Japonii i Ameryce Północnej postanowiono dokończyć Damage Inc. Tour w Europie na początku 1987 roku. Tak też słynna grupa zawitała do Polski, przy okazji po raz pierwszy występując za tzw. żelazną kurtyną, co pewnie jeszcze bardziej ekscytowało muzyków. Dni 10 i 11 lutego 1987 roku na długo zapiszą się w pamięci polskich fanów Metalliki. Wtedy właśnie Czterej Jeźdźcy zagrali dwa koncerty w szczelnie wypełnionym katowickim Spodku. Według danych na wtorkowy i środowy występ przyszło ok. 8000 ludzi każdego dnia, co bardzo pozytywnie zaskoczyło Metallikę. Supportem był polski Kat (na powyższym zdjęciu Metallica wraz z muzykami Kata). Metallica pierwszej nocy wykonała 15 utworów, drugiej: 14 (zabrakło “Blitzkrieg”). Setlista składała się z kompozycji z pierwszych trzech albumów oraz coverów zespołów Diamond Head i Blitzkrieg.
10 lutego 1987 – Spodek, Katowice
Zespoły: Kat, Metallica
Damage Inc. Tour
Battery
Master Of Puppets
For Whom The Bell Tolls
Welcome Home (Sanitarium)
Ride The Lightning
Whiplash
The Thing That Should Not Be
Fade To Black
Seek And Destroy
Creeping Death
The Four Horsemen
Am I Evil?
Damage, Inc.
Fight Fire With Fire
Blitzkrieg
11 lutego 1987 – Spodek, Katowice
Zespoły: Kat, Metallica
Damage Inc. Tour
Battery
Master Of Puppets
For Whom The Bell Tolls
Welcome Home (Sanitarium)
Ride The Lightning
Whiplash
The Thing That Should Not Be
Fade To Black
Seek And Destroy
Creeping Death
The Four Horsemen
Am I Evil?
Damage, Inc.
Fight Fire With Fire
Niestety Polska nie znalazła się w programie Damaged Justice Tour, trasy promującej “…And Justice For All“, zatem na kolejną wizytę Metalliki trzeba było czekać cztery lata…
Lata 90…
W lecie 1991 roku zorganizowano Monsters Of Rock, słynne tournee, którego headlinerem było wówczas AC/DC. Metallica pomimo swojej wielkości osiągniętej pod koniec lat 80-tych zgodziła się na supportowanie AC/DC podczas Monsters Of Rock, dwumiesięcznej trasy obejmującej cały kontynent europejski i kończącej się słynnym już występem w Moskwie przed półmilionową publiką. 13 sierpnia 1991 roku, tuż po wydaniu najsłynniejszego albumu zespołu – “Metallica“, Czterej Jeźdźcy jeszcze nieświadomi olbrzymiego sukcesu swojego nowego dzieła przyjechali na Stadion Śląski w Chorzowie. Mieli zagrać jako drudzy w kolejności, po Queensrÿche grającym progresywny metal, a przed gwiazdą wieczoru – wspomnianym AC/DC. Metallica z racji ograniczonego czasu wykonała 13 utworów, w tym dwa z “The Black Album” (“Enter Sandman” i “Sad But True”). Po raz pierwszy Polacy mieli także okazję usłyszeć na żywo “Harvester Of Sorrow”, “One” i “Last Caress”. Mówi się, że występ Metalliki przyćmił nieco koncert AC/DC i fani żałowali, że grupa z Kalifornii nie dostała więcej czasu. Nasz kraj nie znalazł się niestety w rozpisce trzyletniej aż, właściwej trasy promującej płytę “Metallica”, z trzygodzinnymi koncertami.

13 sierpnia 1991 – Stadion Śląski, Chorzów
Zespoły: Queensrÿche, Metallica, AC/DC
Monsters Of Rock
Enter Sandman
Creeping Death
Harvester Of Sorrow
Fade To Black
Sad But True
Master Of Puppets
Seek And Destroy
For Whom The Bell Tolls
One
Whiplash
Last Caress
Am I Evil?
Battery

Ciekawi nas, czy wśród czytelników znajdują się osoby pamiętające te występy. Jeśli tak jest, opowiedzcie o tym!
Część druga naszej historii obejmuje koncerty w latach 1996-1999, natomiast trzecia-ostatnia relacja to występy w latach 2004 i 2008.
Zobacz również:
31 komentarzy do “Koncerty Metalliki w Polsce, cz.1”
Dodawanie komentarza










Zgadzam się z przedmówcą. W 1991 przed koncertem byłem zdegustowany i zastanawiałem się dlaczego Metka gra przed AC/DC. Do czasu aż usłyszałem ich na żywo i zobaczyłem ich występ :)
zdjecia nie dzialaja ://///////////////
Buhahaha Meta przyćmiła AC/DC w 1991,mógł to napisać tylko ktoś,kto nigdy nie widział LIVE AC/DC…….
Co niektórzy oglądali wtedy cały występ Ac/DC ze szczeną opadniętą na murawie i proponuje w ramach edukacji obejrzeć DVD- “Live At Donington”…..
Z całym szacunkiem dla Metalliki,którą oglądałem w 87,91,96 i ostatnio w Warszawie,to koncertowo nie dorasta do pięt kapeli braci Young’ów…..Choć jestem starym fanem Iron’a,to uważam,że AC/DC koncertowo rozjeżdża zawsze konkurencję……
Ja też byłam w Chorzowie na koncercie :) Miałam wtedy 16 lat, gdyby nie moi kochani kuzyni , którzy obiecali mojej mamie się mną opiekować , niedane było by mi przeżyć tak świetnego koncertu:))) Od tego czasu mineło 19 lat ,a człowiek przymyka oczy i widzi to wszystko jakby to było wczoraj:)) ludzie z uniesionymi rękami w górze, kiwający w rytm obezwładniającej muzyki długowłosymi czuprynami… i biedny zespół Queensryche w którego stronę lecą butelki ,coprawda plastikowe ale wypełnione woda:))) pochwalę się jeszcze ,że mam bransoletkę ze strefy Vip :))) dziękuję za przywolanie tych wspomnień…I pozdrawiam wszystkich fanów Mety:)))
Pozdrówka dla starego druha. Dopowiadając jeszcze do mego wcześniejszego postu, był to zdecydowanie mój koncert życia. Za każdym następnym razem są ciary i teraz też będą ale mój koncert życia był właśnie wtedy 11 lutego 1987 roku.
ja tez tam bylem byl strach bo szczecin wszystkich bil i kroil znaczki plahty skury ,kumaci kojarza oco hodzi’ az przyszli gks i dali im wpierdol i mogl zaczac sie koncert pozdr radom
Byłem na koncercie w 87 roku, dokładnie na drugim występie 11 lutego. Chociaż byłem na trybunach to i tak przeżycie niezapomniane. Pamiętam jak po nędznie brzmiącym Kacie zabrzmiały pierwsze dźwięki Mety, brzmienie krystalicznie czyste dosłownie jak z cd. Naprawdę wielki szok. Jeszcze jedno czego nie zapomni nikt kto był na tym koncercie to praktycznie brak dekoracji tylko ogromna płachta z krzyżami za sceną. Niestety kiedyś nie dbało się o takie rzeczy jak bilety i te lądowały poprostu po koncercie w koszu, stąd moja prośba do kogokolwiek kto posiada bilet z tamtej imprezy bądź choćby jego zdjęcie o udostępnienie fotki na forum bądź o przesłanie mailem. Jeżeli młody666 masz możliwość zeskanowania albo zrobienia fotki biletu ojca to bardzo o to proszę.
Heh mnie w 87 nie bylo jeszcze na swiecie ale moj Tata byl tam w Spodku stal przy scenie z tego co mi opowiaal bylo zajebiscie…(wiec zazdroszcze mu cholernie) no i w pieknej oprawce figoruje pamietny bilet z tego koncertu;] A ja dalej dwoje sie i troje zeby go uprosic zeby jechac na Czerwcowy koncert;/ Aha moze sie uda… POZDRAWIAM WSZYSTKICH FANOW METY!!!!
damagejustice, a mógłbyś udostępnić mi ten koncert? nie wiedziałem ze istnieje takie nagranie. jeśli możesz to daj znać: p.paddy@wp.pl
Metallica przyćmiła AC/DC? Chyba sobie żartujecie…
posiadam zapis koncertu z 1991 w wersji dvd krecony z trybuny, bylem za mlody zeby wiedziec o tak waznym wydarzeniu. jak sobie czasem zapodam na dvd to az mnie ciarki przechodza brrrr….a mp3 z 11 lutego 1987 sa zbyt ostre totalna masakra
ja to nawet mam jeszcze bilety z tego koncertu:) a co do samego koncertu to do dziś go pamiętam aż cieżko to opisać ale było super!
Trudno było znać dokonania Queensryche , to Nie były czasy internetu,i Łatwego dostępu do muzyki, a i Polska była w lekkiej d…., królowały kasety Taktu z bazaru. ;-) Śmieszne ale i miłe czasy.
nie działają
Irek troche jak Lemmy wygląda na tej fotce :D
http://www.guitars101.com/forums/f90/824-metallica-bootlegs-56712.html
to sa wszystkie bootlegi od ’83 do 2006; poszukaj:)
mnie zastanawia czy idzie gdzieś jakieś Bootlegi z tych koncertów dostać :P
Ciekaw jestem ile czasu grał wtedy KAT, i dokładnie jakie utwory zagrał :) Część jest na “38 minutes of life” ale to nie całość…
Co do zdjęcia KATa z Metalliką, może warto uzupełnić kto jest kim? Żeby każdy nie miał wątpiwości.
od lewej: Jason Newsted, Piotr Luczyk, Lars Ulrich, Roman Kostrzewski, James Hetfield, Tomasz Jaguś, Ireneusz Loth, Kirk Hammett.
A ja tez bylem za mlody :)
To dziwne, że nie znano Queensryche, w 1988 bodajże i 1990 wydali swoje wielkie albumy, które odniosły duży sukces. Ale oni w Polsce chyba jednak nie są znani… Jestem ciekaw jaką zagrali setlistę. Dzięki za komentarze i wspomnienia!
Dzięki dzięki :)
A co do Cliffa, to niestety go tam nie było już, wyjaśnienie w tekście. To był rok 1987, czasy Jasona.
Ojciec mojego chłopaka był w Spodku w ’87 i chociaż opowiadał mi o tym nie raz, mogłabym go słuchać i słuchać! Oczywiście mówi o tym w samych superlatywach, a dla mnie to takie niesamowite, że miał szczęście dorastać w szalonych latach 80. i widzieć młodą Metallikę i to jeszcze z Cliffem. Gdy się posłucha relacji z tych dawnych koncertów, o których gdzieś się czytało lub słyszało, dochodzi do człowieka, że to działo się naprawdę, że nie są to “suche” fakty.
A co do artykułu to świetny pomysł!
NIkt jeszcze wtedy nie znal Queensryche,ludzie przyjechali zobaczyc Metallike i co niektorzy rowniez ac/dc,wyobraz sobie presje pod jaka byli Queensryche wystepujac przed 40-to tysiecznym tlumem,gdzie praktycznie nikt nie znal ich muzyki.Co do butelek to byly one oczywiscie plastikowe.
Swoją drogą nie wiem czemu Queensryche nie było dobrze przyjęte w 1991 z tego co ktoś tu pisze… To świetny zespół, lubiany i doceniany przez Metallikę.
mniejeszce niestety na swiecie nie bylo:(
Patrzę na tekst od Marmetala i mi to wygląda na jeszcze na 2 odcinki. Trzeci będzie największy z serii :)
Niestety w opisywanym fragmencie nie byłem jeszcze nawet fanem Metalliki, za młody byłem ;) Nie wiem ile będzie części tego opracowania ale coś czuję że mogę się również nie załapać na następne ;)
Z samym artykułem bardzo fajny pomysł, będzie zebrane wszystko w jednym miejscu, jeśli chodzi o PL.
Nie ma sprawy, cieszę się że mogłem coś zrobić i w chociaż małym stopniu opisać wizyty Metalliki w Polsce. Mam nadzieję, że przybliży to niektórym czytelnikom te właśnie wydarzenia. Dzięki za współpracę!
Ps.mialem wtedy 16 lat i przyjechalem z moim 14 letnim kumplem ze Szczecina:)
Pamietam Metallike w Chorzowie,na plycie bylo niesamowicie tloczno,szczegolnie blizej sceny.Wiekszosc ludzi przyjechala wylacznie dla nich.Podczas koncertu Queensryche na scene lecialy pomarancze i butelki,pozniej podczas wystepu Mety muzycy tego zespolu siedzieli z boku sceny i sie przygladali.Koncert Metalliki minal blyskawiczie,bylo bardzo glosno…za krotko.Pewnie dla tego tradycyjnie na koncu fani skandowali…Slayer…Nie zapomniane przezycie,no i jeszcze calkiem swiezutkie sandman i sad.
Czyli nowa seria “deathmagnetic.pl exclusive”, a to jej pierwszy odcinek. W najbliższych dniach historie pozostałych wizyt w naszym kraju.
Marmetal -- WIELKIE DZIĘKI !!!