Koncerty Metalliki w Polsce, cz.3 – ostatnia
Najwyższy czas na przedstawienie Wam ostatniej części artykułu o wizytach Metalliki w Polsce, przygotowanego i nadesłanego przez Marmetala. Tym razem koncerty w Chorzowie w 2004 i 2008 roku.

Na następny koncert Metalliki w Polsce trzeba było czekać aż 5 lat. Zanim jednak do tego doszło, Kirk pod koniec 1999 roku odwiedził nas promując “S&M”, a w 2003 dołączył do Jamesa z okazji wizyty promocyjnej “St. Anger”. Oczywiście obydwa spotkania odbyły się w Warszawie. Rok 2004 był dla zespołu rokiem bycia w trasie. Madly In Anger With The World Tour to nazwa tournee promującego album “St. Anger”. Po Japonii, halowej trasie po Europie, występach na Antypodach i halowej trasie po Ameryce, lato 2004 roku Metallica przeznaczyła na koncerty typu open-air na Starym Kontynencie. Z tej okazji 31 maja zespół po raz drugi zagrał na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Nie muszę chyba dodawać, że była to pierwsza wizyta Roberta Trujillo w Polsce.

Jako support wystąpił polski Vader oraz dobrze znany Slipknot, jednak wcześniej mówiło się o zespole Godsmack, który grał z Metalliką podczas amerykańskiego etapu trasy. Na koncert stawiło się ponad 50 000 ludzi. Wielka scena zawierała telebimy, co wcześniej nie miało miejsca na polskich występach Metalliki. Zespół wykonał zróżnicowany repertuar składający się z 18 utworów, prezentując rzeczy ze swoich wszystkich autorskich albumów. Tym razem obeszło się bez coverów. Polacy po raz pierwszy mieli okazję usłyszeć u siebie na żywo “Blackened”, “Frantic”, “No Leaf Clover”, “St. Anger” oraz “Dyers Eve”. Warto wspomnieć, że był to europejski debiut tego ostatniego utworu, który Metallica zaczęła grać dopiero 16 lat po wydaniu “…And Justice For All”. Na dodatek grupa po raz pierwszy wykonała “No Leaf Clover” w Europie bez wsparcia orkiestry symfonicznej, a “King Nothing” nie było grane na kontynencie od pięciu lat. Chorzowski koncert można pobrać ze strony LiveMetallica.com.
31 maja 2004 – Stadion Śląski, Chorzów
Zespoły: Vader, Slipknot, Metallica
Madly In Anger With The World Tour
Blackened
Fuel
The Four Horsemen
Fade To Black
Frantic
King Nothing
No Leaf Clover
St. Anger
Sad But True
Creeping Death
Battery
—
Wherever I May Roam
Nothing Else Matters
Master Of Puppets
One
Enter Sandman
—
Dyers Eve
Seek And Destroy



Jak dobrze wiemy, Metallica kilka razy wpadła do Europy podczas tworzenia “Death Magnetic”. W 2006 i 2007 mini-trasy ominęły Polskę, ale rok później legendy z Kalifornii postanowiły rozpocząć nieco większe europejskie “wakacje” właśnie od nas. Zespół przyleciał do kraju 27 maja i zagrał próbę przed koncertem mającym odbyć się następnego wieczoru. Zainteresowanie tym wielkim muzycznym wydarzeniem było tak olbrzymie, że ok. 60 000 biletów rozeszło się bardzo szybko. Jak do tej pory był to prawdopodobnie największy koncert Metalliki w Polsce. Przed mistrzami wystąpiły grupy Mnemic i Machine Head.

Zawierająca 18 utworów setlista składała się głównie ze starszych i cięższych kawałków, co zwiastowało kierunek w jakim podąży Metallica na nowym albumie (“Death Magnetic”). Pomimo, że był to siódmy występ w Polsce a zespół nie promował żadnej płyty, po raz kolejny polscy fani usłyszeli coś nowego. Tym razem były to: “The Unforgiven”, “…And Justice For All” i “Disposable Heroes”. Ciekawostką jest fakt, że “Devil’s Dance” ostatni raz wykonano bez orkiestry symfonicznej w 1998 roku, więc pojawienie się w setliście tego ciężkiego numeru z “ReLoada” było sporym zaskoczeniem. Tak jak poprzedni chorzowski koncert, również i ten można pobrać z witryny LiveMetallica.com.
28 maja 2008 – Stadion Śląski, Chorzów
Zespoły: Mnemic, Machine Head, Metallica
European Summer Vacation Part III
Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Ride The Lightning
Harvester Of Sorrow
The Unforgiven
…And Justice For All
Devil’s Dance
Disposable Heroes
Welcome Home (Sanitarium)
Master Of Puppets
Whiplash
Nothing Else Matters
Sad But True
One
Enter Sandman
—
Last Caress
So What
Seek And Destroy



Na koniec trochę statystyk:
na łącznie siedmiu koncertach Metallica zagrała 119 utworów, co daje średnią 17 na występ (średnią zaniża stosunkowo krótka setlista jako support AC/DC). Jeśli chodzi o same utwory i ich różnorodność to James i spółka wykonali w Polsce 45 kompozycji, odpowiednio:
– 3 z “Kill ‘Em All” – “Seek And Destroy”, “The Four Horsemen”, “Whiplash”
– 5 z “Ride The Lightning” – “Creeping Death”, “Fade To Black”, “Fight Fire With Fire”, “For Whom The Bell Tolls”, “Ride The Lightning”
– 6 z “Master Of Puppets” – “Battery”, “Damage, Inc.”, “Disposable Heroes”, “Master Of Puppets”, “The Thing That Should Not Be”, “Welcome Home (Sanitarium)”
– 6 z “…And Justice For All” – “And Justice For All”, “Blackened”, “Dyers Eve”, “Harvester Of Sorrow”, “One”, “The Shortest Straw”
– 6 z “Metallica” – “Enter Sandman”, “Nothing Else Matters”, “Of Wolf And Man”, “Sad But True”, “The Unforgiven”, “Wherever I May Roam”
– 5 z “Load” – “Ain’t My Bitch”, “Bleeding Me”, “King Nothing”, “Until It Sleeps”, “Wasting My Hate”
– 3 z “ReLoad” – “Devil’s Dance”, “Fuel”, “The Memory Remains”
– 7 z “Garage Inc.” – “Am I Evil?”, “Blitzkrieg”, “Breadfan”, “Die, Die My Darling”, “Last Caress”, “Overkill”, “So What”
– 2 z “St. Anger” – “Frantic”, “St. Anger”
– 2 inne – “Kill/Ride Medley”, “No Leaf Clover”
Utwory “Creeping Death” i “Master Of Puppets” były częścią każdej polskiej setlisty.

Obecnie zespół jest w trasie promującej najnowsze dzieło pt. “Death Magnetic”. Niestety jak na razie nie zanosi się na wizytę w Polsce, jednak wstępnie planuje się, że World Magnetic Tour potrwa do 2010 roku, więc kto wie? Miejmy nadzieję, że Metallica odwiedzi nas jak najszybciej, czego sobie i wszystkim szczerze życzę.
Marmetal
MetClub member #838090
Zobacz również:
Sprawdź, co kryje się pod tagami [3D]:
Jeśli masz ochotę, zostaw swój komentarz, lub zapisz się do RSS i otrzymuj automatyczne powiadomienia o nowych wpisach.
Dodaj komentarz
Komentarze
10 komentarzy do wpisu “Koncerty Metalliki w Polsce, cz.3 – ostatnia”












w 2004 stalem pod brama nr.7, duze wrazenie wtedy na mnie zrobilo dyers eve. w 2008 bylem pod brama nr.1 i tak szybciej ja otworzyli niz 7, a w 2004 zreszta tez najpierw 1 otworzyli. oba koncerty obejrzalem z pod sceny. niezapomniane chwile, czekam na nastepne koncerty u nas.
2004 chorzów
2006 dublin
2008 chorzów
2008 praga
aż dech zapiera jak sobie przypomne … \m/
2004…byłem tam!
Chorzów 2008… 28 maja- najpiękniejszy dzień w moim życiu… Nigdy nie zapomę jak cały stadion śpiewał razem z Jamesem nothing else matters… albo tych efektów pezd one… cudowny koncert, a jeszcze tydzień przed koncertem nie wiedziałem że tam będę…. miałem ogromne szczęście ;p Do zobaczenia na następnym polskim koncercie mety, mam nadzieję że już niedługo \m/
Dwa razy Chorzów… Niazapomniane przezycia. Szczególnie 2004 gdy byłem wśród szczęśliwców pod sceną. Z perspektywy barierek wszystko wygląda zupełnie inaczej niż bycie oddalonym od sceny te 20-30m.
Przy okazji pozdrowienia dla trójmiejskiej ekipy zarówno z 2004 jak i 2008roku. Mam nadzięję że w 2010 znów się wspolnie wybierzemy.
Ja sobie 2008 podarowalem. Chcialem ich “zobaczyc i umrzec” raz i tyle. Pojechalbym, prawie juz kliknalem bilet tuz po ich uwolnieniu, ale mial miejsce napad naglych, wazniejszy wydatkow, a potem to juz bylo za pozno. Tzn. stwierdzilem, ze zarobic konikom nie dam, bo jeszcze byly po 400-500 na Allegro ;)
W 2008 stałem pod brama 7, którą chyba otworzyli później niż 1 i przez to o opasce mogłem tylko pomarzyć. W 2010 ustawie się odpowiednio wcześniej. Z koncertu w spodku było gdzies krótkie video na youtube, które niestety gdzies znikneło. Fragment sad but true i platynowe płyty dla Metalliki za album load.
Taaa… 2 Chorzowy. To niestety były dopiero moje dwa pierwsze koncerty w PL.
Z 2004 najbardziej utkwiły mi w pamięci dwie rzeczy: masakra w długiej podróży i obawy że się spóźnimy, a potem superancka setlista, której oczywiście nie potrafię wymienić. Ten koncert zaczął moją koncertową pasję (nie tylko jeśli chodzi o Mete) ;)
Z koncertem w zeszłym roku było już zupełnie inaczej, podchodziłem do Metalliki w inny sposób… Pamiętam miłą podróż i Devil’s Dance – zawsze chciałem to usłyszeć live.
To co, za rok Chorzów 2010?
Chorzow 2004 wspominam bardzo milo :-) Nazajutrz mialem ustna mature z historii, a z Bydgoszczy do Chorzowa jest kawalek. Oczywiscie pojechalem, cala noc z powrotem nie spalem, zeby pilnowac stanu zmeczenia kierowcy i obmyslac skroty, zeby zdarzyc (wyjechalismy ok 1:30, bo zanim te pare tysiecy samochodow sie rozladowalo, to..), 6:40 w Bydzi, jeszcze wtedy bez prawka musialem wrocic sam do domu, nie wiedzialem, na ktora mam, wiec pojechalem na 8:00. Okazalo sie, ze 9:00. Poczekalem chwile. Wory pod oczami jak nic, gardla oczywiscie zero, wchodze. Nic nie umialem nalezy nadmienic (powaga – pisemna na 4, bo to test), po drodze tylko cos poczytalem z poczatku jakiegos skryptu. Losuje pytania: pierwsze – dokladnie to, co akurat przeczytalem w aucie, drugie – hmmm.. moze zerzne z atlasu, trzecie – yyyy.. to takie cos mialo miejsce? (jakas wojna rosyjsko – chinska).. po dwoch ostatnich komisja dala sobie spokoj z miejsca, zostalem sam na sam ze swoim nauczycielem i mielilem, co mi slina na jezor przyniosla na pierwszy temat.. wszyscy 6,5,5,6,5,5,5,6, 5, 5, 5, 5, Lukasz (z racji nazwiska na koncu) 3 i strzalka, hehe.
W 2004 nie byłem, ale 2008…
To było niepowtarzalne przeżycie.Kilka godzin podróży busem – nasza ekipa z Lublina. Później jakieś 3 godziny w pełnym słońcu pod bramą, walka o przeżycie w tłumie, i wreszcie upragniony sektor pod sceną, fioletowa opaska na nadgarstek…O dziwo ochroniarze mnie przepuścili z całym prowiantem jaki miałem w plecaku.
Sam koncert rewelacyjny, świetnie wykonane stare szybkie numery, w tym Disposable i Whiplash. Przy pozostałych numerach też nie odpuszczali :)