Metallica gra ‘Cyanide’ na Ozzfest!!! [Update]
Stało się! Pierwszy kawałek z Death Magnetic został ujawniony podczas wczorajszego festiwalu Ozzfest, odbywającego się we Frisco, w Teksasie. Ci ciekawe, zespół nie zagrał The Day That Never Comes (pierwszy singiel, do którego właśnie nakręcono teledysk), ale Cyanide – którego fragmenty słyszeliśmy wcześniej na Mission:Metallica.
Piosenka na pewno pojawi się na najnowszej płycie, której premiera odbędzie się już 12 września.
Wczorajszy Ozzfest zaskoczył publiczność nie tylko ujawinieniem nowej piosenki Cyanide. Setlista zawierała także jeszcze jedną perełkę – a mianowicie Mercyful Fate Medley, wykonane razem z Kingiem Diamondem! Całość setlisty wygląda następująco:
01. Creeping Death
02. For Whom The Bell Tolls
03. Ride The Lightning
04. Harvester Of Sorrow
05. Welcome Home (Sanitarium)
06. Cyanide (new song)
07. …And Justice For All
08. No Remorse
09. Fade To Black
10. Master Of Puppets
11. Damage Inc.
12. Nothing Else Matters
13. Sad But True
14. One
15. Enter Sandman
- – - – -
16. (MERCYFUL FATE medley feat. King Diamond)
17. Seek And Destroy
W momencie, gdy kolejne wersje nagrania Cyanide pojawią się w Internecie, będziemy umieszczać updatey newsa. Proszę, podsyłajcie nowe linki, używając formularza kontaktowego!
[UPDATE 1]
Jest kolejna wersja – krótsza, ale o wiele lepszej jakości:
[UPDATE 2]
Po kilkunastu sekundach jest Cyanide.
[UPDATE 3]
MetOnTour: film z tegorocznego Ozzfest
Zobacz również:
16 komentarzy do “Metallica gra ‘Cyanide’ na Ozzfest!!! [Update]”
Dodawanie komentarza









Wiadomo że nie powtórza tego klimatu z Justice, bo poprostu sie nie da. Mi osobiście zawsze podobała się ta Metallica w wydaniu epickim i zespół zapowiada to samo na DM. Zatem czekam cierpliwie i nie biadole :-)
Tak, to fakt -- jest coś w tym co mowisz… Kurcze ja w ogóle się zastanawiam czy teraz -- w 2008 roku -- można w ogóle nagrac płytę na miarę Justice. Przecież wszystko się zmieniło -- nagrywanie jest zupełnie innym procesem, nie da cię chyba już odtworzyć tego klimatu lat 80tych. Dlatego też usłyszymy Death Magnetic, które mam nadzieję będzie przynajmniej dobrą płytą…
Did
Jesli chodzi o AJFA to chodzi mi o te przejscia i zmiany tempa. I dlatego napisałem ze tylko z lekka mi zajeżdża.
Poza tym czekam na płyte, bo koncertówki to są dobre po ograniu materiału. Takie jest moje zdanie.
Ale przyznacie że gra Larsa, te wszystkie przejścia, to pierwsza klasa, jak za czasów AJFA. Zresztą mi to tak wygląda że chłopcy nagrali coś a la Black Justice Album. Zdecydowanie utwór na wielki plus, pobudził mój apetyt przed 12tym września.
Blackmark brachu gdzie ty słyszysz te AJFA? Daj spokój…
Sorry za takie docinki ale chyba też powinienem przestać tych wszystkich piosenek przed wydaniem płyty. Bo też się zrażam ;) Cyanide ma fajny głowny riff -- ale np solo to jakiś żart. Hammet próbuje coś tam wycinać ale raczej bez ładu i składu.
i jeszcze dopiszę, czuc z lekka klimat AJFA. Ale tylko z lekka
Powiem tak. Chyba przestane słuchać przedpremierowych kawałków bo czuje ze sie zrażę. W wersji studyjnej i wokal i reszta bedzie brzmiało o niebo lepiej, bo na YT trudno spodziewac się super dzwieku. Ale powiem szczerze, ze… nie powala mnie to co słyszałem. Ale czekam cierpliwie na CD.
Muszę naprawdę szczerze powiedzieć, że jestem rozczarowany. Metallica zamiast zrobić krótki porzadny kopiący dupę kawałek(bo tak się na poczatku zdawało gdyż motyw Suicide…Cyanide jest naprawdę dobry) to oni łączą niepasujące do siebie kompletnie riffy w 7 minutową całość i uważają, że będzie to jak na Justice. Poszczególne riffy są dobre, ale to już nie jest Metallica. Sądzę tak mimo, że nadal jestem ich wielkim fanem.
Heh… dobrze że jest już video z MetOnTour.
No nie wiem jak dla Was… ale ja nie jestem jakoś pozytywnie zaskoczony. Wydaje mi się, że ta piosenka będzie w wersji studyjnej brzmiała po prostu nieźle -- ale to nie tego spodziewałem się po 5 latach czekania na nową płytę. Mam nadzieję że na Death Magnetic także ta piosenka jakoś mnie zarazi, bo niestety jak dotąd mam mieszane uczucia.
Niestety wszystko jest takie typowe… jeden riff, powtarzany do bólu (dzień dobry St.Anger), potem niby-solo, doklejony na siłę kawałek właściwie… Niestety nie jestem zadowolony :/
To jest boskie!!!!!!!! Bogowie metalu wrocili i kopia maksymalnie tylek!!!!
killem -- zastanow sie co mowisz. w tym kawalku jest tyle ‘przewrotów’, zmian tempa i riffów że nie mozna sie nudzić! Może ci sie nie podobać ale napewno nie moze cie nudzić. Mi osobiście kawałek bardzo sie podoba. Metal Up Your Ass :D
Noo ten 2 filmik jest w pyte. Coś juz słychać. Niezłe niezłe, i jest solo!
ostro dają do pieca, a to wejscie z riffem w 2:59 kopie tyłek :D
No niestety ale jakość będzie lepsza. Kurde nie wiem czemu ale momentami ja wyczuwam tu klimat St.Anger gdzie są momenty (na szczęście krótkie) gdzie niewiele sie dzieje i jest troche nudno… Takie mało “metalowe” hmmmmmmmm
zapowiada się naprawdę ciekawie bardzo dużo się dzieje i fajne melodie są i solówka dość długa i część instrumentalna super tylko ta jakość
Niezłe, to to co było na Mission:Metallica. Jak będzie lepsza jakość to wyśle linka do umieszczenia.
Przynajmniej solo jest… reszta kurde -- taki nowy metal jak dla mnie…