Metallica jednak w rocznicę Powstania?
Pojawiają się kolejne niepotwierdzone plotki i spekulacje na temat możliwego występu Metalliki w Polsce – tym razem przy okazji koncertu w rocznicę Powstania Warszawskiego 1944. Jak donosi Życie Warszawy, Metallica podobno zgodziłaby się na występ przy tej okazji, ale ma żądać 2 milionów dolarów honorarium.

Przypominamy, że jakiś czas temu Życie Warszawy i radiowa trójka przeprowadziły plebiscyt na gwiazdę koncertu w rocznicę powstania. Zwyciężyła Metallica, wyprzedzając Red Hot Chilli Peppers i U2. Oczywiście według wielu (w tym nas, jako redakcji DeathMagnetic.pl) koncert z okazji rocznicy powstania i ankieta przeprowadzona w Internecie ma się nijak do obsady tego wydarzenia…
Życie Warszawy podgrzewa jednak atmosferę, cytując dyrektora Muzeum Powstania – p. Jana Ołdakowskiego:
Prowadzimy rozmowy ze wszystkimi wskazanymi, a także z kilkoma innymi wykonawcami. Sprawa jest wciąż otwarta. Intensywnie szukamy też sponsorów, bo już po wstępnym rozpoznaniu jest oczywiste, że bez wsparcia nie udźwigniemy koncertu o takiej randze.
Sprawa jest o tyle ciekawa, że przecież wszyscy czekamy na polski koncert Metalliki. Pytanie tylko, czy chcemy uczestniczyć w koncercie z zupełnie przypadkowymi ludźmi, których przybędzie na pewno około kilkadziesiąt (kilkaset?) tysięcy. Dodatkowo, gdzie taki koncert miałby się odbyć? Do tej pory koncerty z okazji rocznicy powstania odbywały się na terenie samego Muzeum.

Przypominamy, że w roku 2008 gwiazdami wieczoru były: Armia, oraz fińska Apocalyptica.
Zobacz również:
Sprawdź, co kryje się pod tagami [3D]:
Jeśli masz ochotę, zostaw swój komentarz, lub zapisz się do RSS i otrzymuj automatyczne powiadomienia o nowych wpisach.
Dodaj komentarz
Komentarze
36 komentarzy do wpisu “Metallica jednak w rocznicę Powstania?”












Cholera idźmy na całość…zaprośmy Mansona przecież to facet oczytany były dziennikarz na pewno zrozumie powagę sytuacji i pewnie kasy tyle nie weźmie:)
a mi by dużo bardziej Sabaton pasował…
ja bym chciala U2… wydaje mi sie ze ten zespol jest bardziej adekwatny na taka uroczystosc
ale smieszne, ktosik :-| rzeczywiscie jest sie z czego smiac
no własnie a kawałek Broken, beat i scarred tezż pasują nasi byli i złamani pobici i w bliznach ha ha :)
Faceci w telewizji coś nawijali, że Metallici nie chcą, bo do tej rocznicy nie można dobrać odpowiedniego repertuaru… I tu się mylą!! Jak się chce to można ułożyć piekna listę utworów. Jak chłopaki się zgodzą to ludziska z pomorza nie będą musieli daleko jechać, żeby byc na koncercie, gdzie tam aż do chorzowa zasuwać, kiedy zbiera sie kasę na wakacje
najpierw chcecie zeby META nagrywała zajefajne płyty a potem macie pretensje ze na tym zarabia
i było na żywo w TV :)))
dla mnie BOMBA – byleby to wszystko miało ręce i nogi :)
No tak, znam historię Stanów Zjednoczonych, ale chodziło mi bardziej o ogólna charakterystykę utworów nawiązujących do realiów wojennych.
“No jasne, bardzo fajnie zebrane argumenty i w wielu przyznaję Ci rację. I ani razu nie powiedziałem że bym nie pojechał, bo pojechałbym na każdy koncert ;). Może i masz słuszność, bo w tym wypadku wsyzstko zależy od punktu widzenia. Ale poprzednich MOICH argumentów raczej nie da się obalić, prawda? Ja tam swojego zdania nie zmieniam, ale rozumiem że ktoś może miec inne w tak otwartej sprawie ;)”
Z poprzednimi argumentami nie dyskutowałem, bo uważam, że to kwestia podejścia do całej sprawy. Jednych może to razić, inni mogą uważać to za świetny sposób uczczenia powstańców. A dygresja o przyjeżdżaniu lub nie była bardziej ogólna, a nie skierowana bezpośrednio do ciebie, więc słusznie zauważyłeś, że nie powiedziałeś nic takiego.
Co do tematyki utworów (Disposable Heroes) to trzeba wziąć pod uwagę, że podejście Amerykanów do wojny jest zgoła inne, bo oni nigdy nie bronili własnej ziemi przed obcym najeźdźcą, chyba że za taką obronę uznać wojnę o niezależność Stanów od Królestwa Brytyjskiego bądź krótki i w gruncie rzeczy nieznaczący epizod z Pearl Harbor, który szybko zamienił się w ofensywę przeciw Japonii. Wojny domowej bym jako obronnej nie zaliczył. A kontynuując wątek, dla Amerykanów wojna to przede wszystkim wyjazd do Europy (IWŚ, Normandia) lub Azji (Zatoka Perska) w celu spełniania celów politycznych prezydenta i spółki. Nie mają tak heroicznej historii wojny, jak Polska – stąd DISPOSABLE Heroes.
Ale przecież ja żartowałem ;D gdzie by nie grali w Polsce napewno bym pojechał ;D to taka osobisty argument dlaczego ten występ jest złym pomysłem ;D ale jak zagrają w Warszawie też dobrzze, ale lepiej by było w Chorzowie ;D
Osobiście popieram zdanie steelin’a. Ja bym bardzo chętnie pojechał na taki koncert, głęboko wierzę, że się odbędzie. Metallica ma utwory, które pasowały by pod taka okazję, choćby One, Disposable Heroes czy (mniej) Metal Militia. Poza tym, w zeszłym roku grała Apocaliptyca, którą bardzo cenię, jednak ich muzyka nie jest moim zdaniem zgodna z duchem powstania warszawskiego. Więc argumenty typu: “repertuar Metalliki nie pasuje do tej rocznicy” jest wg mnie bezpodstawny. Odnośnie wypowiedzi kuby: mi też nie jest po drodze do warszawy, ale mimo wszystko jest to Polska, a nie Stany Zjednoczone, i o wiele prościej się wybrać do warszawy niż do np. San Francisco.
No jasne, bardzo fajnie zebrane argumenty i w wielu przyznaję Ci rację. I ani razu nie powiedziałem że bym nie pojechał, bo pojechałbym na każdy koncert ;). Może i masz słuszność, bo w tym wypadku wsyzstko zależy od punktu widzenia. Ale poprzednich MOICH argumentów raczej nie da się obalić, prawda? Ja tam swojego zdania nie zmieniam, ale rozumiem że ktoś może miec inne w tak otwartej sprawie ;)
PEACE ;D \/
“3. Jeżeli byłoby za darmo to mogłoby to zespuć imprezę? i to srogo? przyszły by wszystkie ?metale? co to z metalem mają tyle wspólnego że noszą skóry, mHroczne koszulki i glany? a jak trzeba zaśpiewać chociaż refren piosenki to ni ma komu? jednak jezeli trzeba wydać 100-200 zł jest wieksza selekcja wśród potecjalnych uczestników koncertu”
Dziwnie rozumiesz selekcję – jak ktoś ma kasę na koncert, to jest dobrym fanem, a jak nie ma, to jest kinderfanem. Po pierwsze, trzeba mieć trochę pieniążków, by kupić sobie skóry, koszulki i glany, a jak ktoś ma kasę, to i tak pójdzie na koncert. Po drugie, byłem w Chorzowie i widziałem wiele różnych osób. Były osoby w skórach, glanach i koszulkach. Były osoby, które refrenu nie śpiewały (sam rzadko śpiewałem, a za fana “gorszego sortu” się nie uważam), byli szaleni pogowcy, byli spokojni obserwatorzy, byli fani Metalliki, ale byli też fani Machine Head, których Metallica średnio kręci. Byli młodzi, którzy dawali z siebie wszystko, byli też starsi, którzy się oszczędzali. Byli mili ludzie, byli chamscy. Byli trzeźwi, byli i mniej… Cena biletu nie miała żadnego znaczenia. Uwierz, że są ludzie, którzy mają za dużo kasy i jeżdżą na koncerty nie dlatego, że są miłośnikami jakiegoś zespołu, ale dlatego, że są entuzjastami pewnego szeroko pojętego gatunku, jak rock, a gra zespół będący ikoną tego gatunku, jak Metallica. A oni najzwyczajniej chcą tam być.
Poza tym szczerze mówiąc mam to gdzieś, bo przychodzę na koncert nie dla publiki, ale dla występu i wisi mi, czy przyjdzie tam banda pozerów czy oddani fani, bo zarówno jedni, jak i drudzy, potrafią zrobić równie dobre, jak i równie złe wrażenie. A jakbym chciał się identyfikować z jakąś zbiorowością związaną z Metallicą, to bym przyjechał na zlot Overkilla, bo to jest główne miejsce integracji polskich fanów zespołu, a koncert jest dla tych, którzy chcą zobaczyć zespół. Rezerwacja tego zdarzenia dla samych “hardcore TRV fanów a nie pozerów i kindermetali w skórach którzy nie śpiewają refrenów i nie robią pogo” jest idiotyczna choćby dlatego, że sam zespół nie chce grać tylko dla nich (gdyby chciał, to by ograniczył sprzedaż biletów do członków fanclubu albo co najmniej nie grałby na festiwalach). A jeżeli ważniejsze jest dla Ciebie, kto przyjdzie na koncert, niż kto i jak gra, to podważyłbym pod wątpliwość Twój poziom “fanowstwa”.
PS. Swoją drogą, jedni narzekają, że nie byłoby dość die-hard fanów, a drugich martwi, że przyszliby tylko fani. A gdyby wyszło, że ten koncert się odbędzie, to i tak każdy by się chciał wybrać, bo teraz i tak koncert jest mało prawdopodobny, więc można powiedzieć, że “się nie pójdzie”. Nigdy wszystkich nie zadowolisz…
Zgadzam się z poprzednikami, wolę poczekać na normalny koncert, wtedy będzie o wiele lepszy klimat!
Ja chciałbym bardzo – bym w końcu Ich zobaczył pierwszy raz w życiu… A są dla mnie naprawdę niesamowitym zjawiskiem…
“wielu ludzi przyszlo by nie dlatego ze jest rocznica powstania, tylko po to by zobaczyć Metallikę”
i to jest ten ból. założę się, że 1, może 2 osoby pomyślą o miejscu w którym się znajduję, a reszta krzyczy: MASTER, MASTER !!!
Tak jak mówię: jeżeli koncert dojdzie do skutku, naprawdę Metallica będzie miała u mnie przechlapane. z drugiej strony może nie będą tacy i poczekają na normalny stadion/halę u nas i przyjadą.
wątpie zeby James czy Kirk ustalili tą cene, jezeli rzeczywiscie takowa sie pojawiła, mysle ze to menadzerowie za to odpowiądają, no chyba że Lars….trudno cokolwiek powiedziec, bo to naprawde “dziwna” sprawa….wielu ludzi przyszlo by nie dlatego ze jest rocznica powstania, tylko po to by zobaczyć Metallikę, moze poczekajmy jednak na konkrety
Szkoda…, zagraliby Disposable Heroes i może nawet mały skandalik by wybuchł. ;P
Popieram w 100%. Ja bym na taki koncert pojechał, ale uważam, że to nie jest w porządku… Byłem ostatnio w Muzeum na Apokaliptyce, było fajnie, ale przy takiej okazji wyglądało to prawdę mówiąc trochę dziwnie.
Moim zdaniem powinno być trochę więcej nawiązań do samego powstania, a nie po prostu zwykły koncert. Hetfield i spółka na pewno nie wiedzą nawet że coś takiego kiedykolwiek było… no cóż.
A podsumowując, Metallica nie przyjedzie (choćby za względów finansowych). Wolę zobaczyć jakiś inny, mniejszy koncert, a na show Metalliki pojechać jak normalny człowiek do Chorzowa :)
Osobiście nie pojadę na taki koncert, jeżeli się odbędzie w ogóle. Zero szacunku ze strony organizatorów. To ma być hołd dla poległych czy zabawa przy grupie rockowej? No ludzie …
I co najważniejsze, jeżeli zespół takiej klasy zgodzi się na taki występ, dużo stracą u mnie …
Ale niestety, dzisiaj tylko kasa się liczy …
Nie chcę! ;] Ja chcę stary, dobry Chorzów :D Tam zawsze jest klimat i czad!!! :))
Ja mimo wszystko cienko to widzę… Po:
1. Metallica na imprezie w rocznicę Powstania Warszawskiego pasuje tu troche jak wół do karety… niemal że dosłownie ;D Metallica to wielki zespół ale powinno się jednak trochę zachować szacunku do takiego wydarzenia jakim jest powstanie…
2. Wyobrażacie sobie rzędy krzeseł kompatantów, a obok James krzyczący SEEK AND DESTROOOOOOOY ;D ;D? ( wiem ze zdrowo przesadzam ale wiadomo o co chodzi ;D )
3. Jeżeli byłoby za darmo to mogłoby to zespuć imprezę… i to srogo… przyszły by wszystkie ‘metale’ co to z metalem mają tyle wspólnego że noszą skóry, mHroczne koszulki i glany… a jak trzeba zaśpiewać chociaż refren piosenki to ni ma komu… jednak jezeli trzeba wydać 100-200 zł jest wieksza selekcja wśród potecjalnych uczestników koncertu
i po 4. (najwazniejsze!!) nie po drodze mi do Warszawy ;p ;D
No a niby dlaczego, nazwijmy ich ‘postronni ludzie’, czyli nie mający nic wspólnego z Metalliką, mieliby popsuć imprezę ?? To nie miałby być koncert Metalliki a koncert z okazji rocznicy Powstania z Metalliką jako gwiazdą – nie widzę w tym nic zdrożnego
No ja bym jednak wolał zwykły koncert… tak jak mówi redakcja, przyszli by ludzie którzy nic z metallicą nie mają wspólnego i popsuli by imprezę, tyle ;]
tylko ile w tym prawdy a ile póba powiedzenia nam przez organizatorów ze Metallica jest za droga i dlatego nie damy rady jej zaprosic na powstanie?
Popieram przedmówcę, który stwierdził, że lepsze to niż nic – a Powstanie Warszawskie może i można by rozpatrywać w aspekcie politycznym, ale przede wszystkim to istotne wydarzenie HISTORYCZNE.
cholera podrożało bo w 2007r. brali 1.6 mln(mowili o tym w Bulgarii,ze najdrozszy wystep w historii ich kraju). Ja bym byl przeciwny wystepowi mety na czyms takim. Po pierwsze masa przypadkowych ludzi, po drugie to jednak w pewnym sensie polityka. Ide o zaklad,ze jak przyjedzie zespol pokroju mety czy U2 to Donek z Kaczorem sie beda przescigac podczas przemowien o tym kto gen koncert zalatwił :D
o jaka ściema.. ;/ rozumiem therion w płocku, rozumiem lorda czy blackmore’a w płocku ale Metallica za darmo? o nieeeeee
2 miliony baksów nieźle każą sobie płacić. Ale mimo wszytsko lepiej by byli niż miałoby ich zabraknąć.
Z…
Życia Warszawy? ;)
a skad tą plotkę macie ?
Powalona komercyjna maszyna a nie zespół.Megadeth rządzi!!!! i tyle na ten temat
Z jednaj strony byłoby super, ale z drugiej – tak jak pisze redakcja – to byłby piknik. Milion ludzi i beznadziejne nagłosnienie! Tak samo jak na koncercie Stinga jakiś czas temu na Służewcu w Wawie.
Jak dla mnie – ściema.