Wg kolumbijskiej strony Coca-Coli Zero, firma sponsorowała będzie event, który odbędzie się pomiędzy 2. a 15. grudnia, a w trakcie którego Metallica zagrać ma na Antarktyce (tej kupie śniegu i lodu – 98% powierzchni – wokół bieguna południowego). Przypominamy, że Lars Ulrich zapowiadał niedawno ogłoszenie czegoś „bardzo ciekawego” na grudzień, że ku Metallice „zbliża się kolejna granica”. Słusznie woleliśmy wtedy nie spekulować, bo na to byśmy nie wpadli, a wygląda na to, że to miał właśnie na myśli. Coca-cola na przestrzeni lat wspierała budowę bazy edukacyjnej E-base, więc być może tam odbędzie się koncert. Baza ta jest mocno wysunięta na północ („tuż” od Afryką), dzięki czemu – zależnie od pogody rzecz jasna – można tam i na krótkim rękawku latać.
Nie będzie to jednak pierwszy w historii występ tego typu. W 2007r. w ramach serii eventów Live Eearth dla raptem 17 osób zagrała tam kapela Nunatak. Samej Metallice w 1995r. zdarzyło się z kolei zagrać na północnej stronie globu za kołem podbiegunowym (cała historia i multimedia TUTAJ).

