Po koncercie Metalliki – Wasze wrażenia
News “na szybko”. Właśnie wróciliśmy z Sonisphere, jak wrażenia? ;)
Zapraszamy do komentowania swoich odczuć dotyczących wczorajszego gigu w Warszawie!
Setlista Metalliki:
Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Fuel
The Four Horsemen
Fade To Black
That Was Just Your Life
Cyanide
Sad But True
Welcome Home (Sanitarium)
All Nightmare Long
One
Master Of Puppets
Blackened
Nothing Else Matters
Enter Sandman
– - – - – - – -
Stone Cold Crazy
Hit The Lights
Seek and Destroy
2. Demigod
3. Conquer All
4. Alas, Lord Is Upon Me
5. At the Left Hand ov God
6. Slaves Shall Serve
7. As Above So Below
8. Chant for Eschaton 2000
01. Caught in a Mosh
02. Got the Time (JOE JACKSON cover)
03. Indians
04. Heaven and Hell (BLACK SABBATH cover)
05. Antisocial (TRUST cover)
06. Madhouse
07. Only
08. Efilnikufesin (N.F.L.)
09. I Am The Law
Setlista MEGADETH:
01. Holy Wars
02. Hangar 18
03. Take No Prisoners
04. Five Magics
05. Poison Was the Cure
06. Lucretia
07. Tornado of Souls
08. Dawn Patrol
09. Rust in Peace… Polaris
10. Head Crusher
11. Sweating Bullets
12. Symphony Of Destruction
13. Peace Sells
Setlista SLAYER:
01. World Painted Blood
02. Jihad
03. War Ensemble
04. Hate Worldwide
05. Dead Skin Mask
06. Angel of Death
07. Beauty Through Order
08. Disciple
09. Mandatory Suicide
10. Chemical Warfare
11. South of Heaven
12. Raining Blood
Najczęściej komentowane artykuły:
183 komentarzy do “Po koncercie Metalliki – Wasze wrażenia”
Dodawanie komentarza










bo australia to praktycznie tylko południowe wybrzeże i grają tam rzadziej niż u nas więc młody się nie bulwersuj, reik dokładnie za dużo się nasłuchałem bootlegów i naczytałem wywiadów żeby mi ktoś mówił że NA PEWNO przyjadą w przyszłym roku i mówił że nagrają DVD wkurwia mnie to i mam do tego prawo
@ Reikynn i MI rai:
Zgadzam się, dodam też, że dawanie wiary w teksty typu “We love you” i “See you soon” jest takim stadium naiwności które każdy fan Metalliki musi przejść :) Ważne, by się z tego wyleczyć i podchodzić do tych deklaracji z dystansem, bo nie dotyczą one jedynie naszego Narodu Wybranego, Chrystusa Narodów…
ta a w Australi graja 15 koncertow z czego bodajze 5 w tym samym miejscu xD tak na zmiane tematu:D a w u nas 1 na 2 lata jak nie wiecej:D ;/ pozdrawiam i do zobaczenia we wtorek w KAtowicach na transmisji:D xD
Po prostu mam takie same podejście do tego. Słyszałem już dość bootlegów Mety i na każdym z nich ‘Tallica mówi, że kocha dany kraj i do zobaczenia wkrótce. Z tym, że zauważ, że Lars powiedział: “see you fucking soon”. Tak, jak mówisz do kumpla “do zobaczenia” to nie masz na myśli konkretnego miejsca i czasu, tak samo Lars nie precyzuje gdzie i jak prędko do zobaczenia. Mógł tak powiedzieć, żebyśmy się np. z nimi spotkali na koncercie w Czechach za parę dni.
P.S. Na overkillu za wszystko potrafią zbluzgać.
dziękuje doceniam Reik, najczęsciej to mnie bluzgają za moje poglądy np na overkillu, czy kurwa polacy MUSZĄ uważać że świat się kręci wokół nich ? -.-
mi_rai -- popieram w 100% tom co powiedziałeś.
do nnnnn. Ja nie pokazywałem fucka i nie robił tego nikt w moim sektorze więc się odemnie odpier***. Pisze co widziałem.
kurwa ludzie, zrozumcie w końcu że nie jesteśmy tacy wyjątkowi i że nasza setlista w porównaniu z tymi które będą z innych koncertów big4 w europie będzie dupna i nie jestesmy tacy oh ah że akurat TUTAJ zrobią to zasrane DVD, to że akurat u nas był pierwszy koncert nie znaczy że jesteśmy pieprzonym pępkiem świata grrrrr
Mój pierwszy koncert Metallici ;)) Najlepszy dzień w moim życiu ! !
Gdyby miało być DVD, kamery latały by ponad ludźmi na dupnych wysięgnikach. Na bemowie byly tylko kamery na scenie i przed sceną żeby szło na telebimy. DVD NIE BĘDZIE.
to był mój pierwszy koncert Mety i musze powidziec że było zajebiście:)
Zgadzam się. Poza tym nie wiem dlaczego zamykali nas w klatce, hahaha.
Musi być DvD ! ! !
Jak podobny koncert był w Mexyku, tak samo ludzie śpiewali i te same słowa padały więc musi być tym bardziej gdzie by tam na stadion weszło ponad 90k ludu …
Wiadomo ile było w sumie ludzi?
Co do organizacji koncertu to moim zdaniem lekkim przegięciem było czekanie 1,5h w kolejce po piwo..
Ale występ Metalliki wszystko zrekompensował :P
chodził bo szło na telebimy luuudzie O.o nie będzie DVD zrozumicie ti, jak juz by miało być to z Sofii
king_nothing -- Zgadza sie :D Dzieki za odp….
Właśnie znalazłem z czego to .
Jeszcze raz dzieki !
I dlaczego zamiast Behemotha nie zagrał Horrorscope? Jak Thrash, to thrash kurka wodna..
dobre pytanie Leszczyk, jakis koles tam chodzil z taka mega kamera ;] oby cos z tego bylo!
Leszczyk- chciał bym bardzo dvd ale zeby wydała cała 4 to by było cos:))
ciekawe czy bedzie dvd z tego koncertu
http://www.metontour.com/portal/gallery/viewer.asp?category_id=26122
ununsept -- nie dziwię się że Nergal pokazał wam fucka skoro przez połowę występu Behemotha prostackie buraki skandowały “DODA DODA GDZIE JEST DODA ROBI LODA” itp itd przecież to jest szczyt wszystkiego, tylko w polsce takie rzeczy, mali zakompleksieni ludzie, popsuli cały ich występ eh szkoda gadac wezcie sie puknijcie w te zakute lby kretyni skoro wam sie nie podoba fakt ze behemoth tam w ogole wystapil trzeba bylo przyjsc pol godziny pozniej a nie psuc przyjemnosc z ogladania ich innym
ostry69- Ecstasy of gold pochodzi ze ścieżki dzwiękowej do “Dobry, zły i brzydki”- westernu Clinta Eastwooda. Więc był to niewątpliwie fragment tegoż właśnie filmu.
No to wtrącę od siebie 3 grosze. Jeśli chodzi o Behemoth- bardzo mi się podobało jak na początku, podczas jakiegoś kawałka zacząłem krzyczeć “hey, hey, hey” a potem za mną zaczął to krzyczeć cały sektor :) Fajne uczucie. Ogólnie dali radę, ale jakoś ich muzyka mi nie podchodzi.
Anthrax- skopał niemiłosiernie tyłki. Zwłaszcza zaskoczyło mnie to, jak zagrali kawałek Heaven and Hell. Tak słucham, skądś to kurka wodna znam i taki zonk- lol, “tribiute to Dio”. Bardzo fajna set lista Wąglika- dobrze, że zagrali kilka kawałków z Among the Living, szkoda, że nie grali dłużej.
Jeśli chodzi o Rudego i Slayera, to moim zdaniem tak sobie. Jakoś nie przepadam za tymi zespołami i chyba jeśli już miałbym mówić kto wg mnie zagrał lepiej, to był to Slayer. Fajnie, że na wejście zagrali World Painted Blood i pod koniec seta Reign in Blood i South of heaven.
No i ostatni zespół- ‘Tallica.
Z jednej strony żałuję, że nie zagrali niczego rzadko granego, choćby UIII, sam osobiście miałem nadzieję, na “sth extra” po tym, jak po that was just your life zagrali Cyanide. Jednak z drugiej strony zagrali 12 utworów, które zajęły pierwsze 12 miejsc w ankiecie na Ulubione Kawałki ‘Taliiki wg Polaków. Więc ogólnie skopali tyłki najmocniej ze wszystkich zespołów. Bardzo się cieszę, że miałem miejsce w zasadzie pod samą barierką płyty, z fantastycznym widokiem na scenę. Moim zdaniem Metallica jakoś zespoliła ten cały koncert, sprawili, że ten koncert Wielkiej Czwórki był faktycznie takim koncertem, a nie koncertem jakiś niezwiązanych z sobą zespołów. Poza tym zagrali o wiele lepiej technicznie niż dwa lata temu. Kirk nie spieprzył ani jednej solówki, James wyciągał wokal, Lars i Rob też dali radę. Bardzo mi się podobała solówka Kirka przed Nothing else matters- niby zawsze ją gra, ale na żywo ją usłyszeć to coś innego.
Summa summarum, koncert zapamiętam do końca życia, naprawdę wszystkie zespoły skopały tyłki w taki sposób, że nie mogłem do siebie dłuuugo dojść.
Koncerty genialne :D
Mam pytanie – jakiego filmu fragment leciał na telebimach podczas wejściówki(intra) Metallici ??
Powiem tak -- generalnie cała impreza, jej atmosfera wspaniała/niesamowita, wielkie wydarzenie warte każdych pieniędzy za bilet.
Moje uwagi o poszczególnych występach:
1. Behemoth -- nie moja bajka, nie słucham takiej muzy, nie lubię rzygania do mikrofonu i denerwuje mnie sataniczna otoczka, choć muszę przyznać że technicznie wypadli całkiem nieźle.
2. Anthrax -- dla mnie niestety totalna porażka -- zespołu słucham od kilkunastu lat (mam 38)- uważam jednak że powrót Belladonny to fatalne posunięcie -- z wyjątkiem Persistence of time -- najlepsze i najbardziej czaderskie płyty zespoł to Sound of white noise, Stomp 442 czy We’ve come for you all nagrane z Johnem Bushem -- i mówcie co chcecie ten gość ma wspaniał mocny głos, charyzmę i świetny kontakt z publiką -- jeśli ktoś twierdzi inaczej to niech zapuści sobie DVD lub posłucha na Youtube koncertów Anthraxu z Buschem. Z Belladonną Anthrax brzmi niestety jak trashowy zespół ze wschodnich Niemiec, a poza tym pominięcie materiału z ww. albumów (wyj. Only) to tak jak by Metalliza zagrała tylko Kill em all i Garage…
2. Megadeth -- no niestety -- Mustaine jest jednak kopnięty -- rozwalił cały najlepszy skład zespołu -- ten jeszcze z Marty Friedmanem i z płyty na płytę obniża loty -- w chwili obecnej Megadeth to jego solowy projekt vide Guns’n'roses
3. Slayer -- kapitalny show, pełna charyzma/odlot -- cudowny koncert potwierdzający klasę zespołu, pomimo iż w świetle dziennym, bez pirotechniki.
4. Metallica -- klasa sama w sobie, zupełnie inna liga niż pozostałe zespoły -- to już nie tylko największy metalowy, ale ROCKOWY zespół świata (kiedyś jeszcze było U2, ale sukcesywnie schodzą na psy, z płyty na płytę coraz gorzej, a koncerty opierają się głównie na efektach wizualnych)
Jedyny minus w moim przekonaniu -- jeśli festiwal nazywa się trashowym -- zamiast 3 ballad powinni zagrać Battery, Fight fire with fire, więcej And justice i Whiplash.
dla mnie niesamowite jest to że BALADONA wyszedł do ludzi w GC przed koncertem rozdawał autografy i rozmawiał z nimi ja miałem również tę przyjemność i ……przypomniały mi się stare czasy gdy METALLICA też tak robiła. ECH. będe ten koncert pamiętał długo.
może to wy krzyczeliście do dody żeby pokazała cycki ?;P
Mówiąc szczerze to jestem nieco zawiedziony. Wg. mnie “doping” był o wiele mniejszy niż w CHorzowie w 2008, naprwdę ludzie słabo skandowali, pomijam fakt że było mnóstwo emo dzieci no ale każdy może przyjsc przecież. Generalnie drugą rzeczą która mnie zmartwiła był sposób wykonania piosenek (master, one, FWTBT, seek and destroy, CD)jakby były klonami z Chorzowa 2008. Pamiętam jak stałem z dziewczyną wczoraj na płycie i mówiłem patrz a teraz powie yeah, a teraz huj, a teraz petardy, a teraz petardy przez scene w poprzek, a pozniej fajerwerki, a teraz James powie to i to do publicznośći a teraz Roberto bedzie sie kręcić z gitarą, a na koniec Lars bedzie gadać Same time, next year. I co wszystko się zdarzyło. Dosłownie kopia. Rozumiem ze ciężko jest wymyślić nową aranżację dla takich hiciorów ale to nie umniejsza faktu ze trochę jestem zawiedziony, do tego doszedł widok wg. mnie pijanego neragala pokazującego (chyba) faka. No i koleś który stał obok mnie i darł się przez poł koncertu mety SLAYER. O samym sonisphere napiszę tak: Przedewszystkim za krótki- powinien trwać 2 dni, super organizacja, zajebiscie drogie zarcie, koszulki po 110zł?!?!, duzo atrakcji.
Jeszcze na marginesie pamiętacie Jak Lars w Chorzowie mówił że zobaczymy się wkrótce? No niby dwa lata to nie długo, ale ale… Na bemowie mówił to samo, ja mu tam nie wierzę… :P
I ostatnie spostrzeżenie: Słucham mety od 18lat, a lat mam 24. Nie słuchałem ani Slayera, ani Megadeth, ani Anthrax i po pierwszym przesłuchaniu tych zespołów ( na kocercie wczoraj) kompletnie mi nie odpowiadają. Dlatego MetallicA rulezzzz, ale coś się zmieniło po Bemowie, coś pękło. Teraz moja miłość do Metallicy jest bardziej rozważna, więcej przemyśleń mi towarzyszy i duużo mniej platonicznej szaleńczej miłośći.
pzdr wszystkich fanów Michu.
A jeżeli chodzi o Behemota to stałem przy barierkach po prawej stronie od sceny gdzie się kończy płyta i zaczyna trybuna 30 m od sceny. I w pewnym momencie przechodzi sobie nachlany nergal i pokazuje udziom faki. Taki to wasz ukochany behemoth
było zaje**ście !!!! to był mój pierwszy koncert Metallicy. byłam na płycie, ale na następnym muszę być pod scena!! nie ma bata !! ;)
Btw. Didymos -- ten flash wyzej nie dziala.
Metalli_maniac z naszej redakcji chwalil sie, ze jest na jakims wideo z flaga. Do wyjasnienia :)
Dacid Ellefson stwierdzil, ze koncert byl “po prostu swietny”: “Anthrax z Joey’em Belladona z powrotem brzmial wspaniale. Slayer jak zwykle zniszczyl wszystko dookola. To po prostu sie w pale sie nie miescilo, bylo czyms wielkim tam byc. Nastroje miedzy nami wszystkimi sa wspaniale i jest to tez spelnienie marzen naszych zespolow.”
A ja mam taką ciekawostkę. http://www.livemetallica.com/live-music/0,38/Metallica-mp3-flac-download-5-31-2004-Slaski-Stadium-Chorzow-POL.html oto link do strony z koncertami i tam jest zdjęcie kolesia z flagą z naszywkami. Jestem na 99% pewny, że gościa z tą samą flaga pokazali wczoraj na telebimie, jak nią machał, tylko miał długie włosy wczoraj. Zwrócił ktoś na to uwagę?
szkoda tylko że naszą”petycję” olali. może Lars zgubił albo zapomniał przeczytać.
Powiem krótko i soryki za przekleństwo ale było dobrze w chuj ;d
PiOtrek19 kostki pewnie mozna bedzie kupić na allegro. Ktoś łapie a później sprzedaje takie pamiątki…..nie kumam tego ale cóźmoże za stary jestem hehe.
A co do koncertu Slayer WYPAS!!!!, Meta jak zwykle czad. Nawet gdyby w kółko grali to samo to nie ma co stękać że set lista nie taka, że nie zagrali tego a powinni. Kurwa najlepiej jakby zagrali wszystko ze wszystkich płyt a koncert trwałby 12 godzin….Do wszystkich niezadowolonych……Kupić młotek i napierdalać się po łbie aż Wam przejdzie…..
Przpadkiem przed Stone Cold Crazy nie było intro do Run to the Hills? :)
Cześć,
Zanim dwa słowa okoncercie… napiszę, że jestem… stary. Dzięki temu pamiętam, że w Polsce grał na przykład Sacred Reich czy Heathen :) Pierwszy koncert na jakim byłem miał miejsce 10 lutego 1987 roku w Spodku -- Metallica i Kat…
Wracając do wczoraj:
Behemoth -- żałuję, że nie dano im szansy zagrania na końcu. Przy wykorzystaniu całej mocy sprzętu daliby takiego czadu że starych pryków wyrwałoby z kapci. Łącznie z tymi z pobliskiego cmentarza. Chłopaki dali czadu i widać jak na przestrzeni lat się rozwinęli. Oby tylko czerń umysłu Nergala pozostała nieskazitelna to o nowe hiciory i megaczad w ich wykonaniu możemy być spokokojni. Plus.
Anthrax -- zaskoczenie in plus. Myślałem, że kolega Ian Scott już nie ma pary aby w zakrótkich galotach śmigać po scenie przy “I’m the man” a tu proszę. Świeże i dobre brzmienie aż dziw bierze, że o tej porze za konsolą siedział tak dobry dzwiękowiec. Dobry thrashowy koncert mimo, że z Anthraxa trawię w sumie okres 85-92rok
Megadeth -- biała koszula Mustaine i rude włosy to jego znak rozpoznawczy. Z tej Wielkiej Czwórki to właśnie Megadeth zagrał moim zdaniem najlepiej. Mimo, że Dave nie jest specjalnie rozmowny to cieszę się że tylko ze przez trzy minuty wdawał się w gadki a reszta to muza. Koncerty są dla muzyki a nie na wzbudzanie entuzjazmu opowieściami z mchu i paproci. Śliczna i czysta -- technicznie wzorowo zagrane i w doooooopie mam to, że na początku wyglądał jak sparaliżowany z grymasem bólu na twarzy jak srający kot na pustyni. Ten grymasy pasowały do muzyki idealnie. Bałem się ich wystepu po tym co pokazali wcześniej na Metalmanii. A i zaskoczenie kolejne to jeszcze lepszy dźwiękowiec niż w Anthraxie. Lista utworów doskonale dobrana wszystko brzmiało jak 20lat temu. Rewelacja!!!
Slayer -- totalna porażka -- doceniam, że zagrali. Że Araya śpiewał mimo strzaskanej szyi, że Lombardo gra, bo pozwoliła mu żona. Slayer miał zagrać cały “Reign In Blood” plus po dwa ,trzy, utwory z pierwszych płyt powiedzmy pięciu. Do tego Pan realizator od dźwięku poszedł coś zjeść. Zastąpił go praktykant.
Metallica -- powiem tak do koncertu w 87 roku to nawet nie ma co porównywać bo to było 23 lata temu. Inna energia inne czasy. Na każdym koncercie Metallicy zastanawiam się ile zagrają starych utworów. I wniosek jest taki, że za każdym razem grają ich trochę mniej. A wystarczyło zagrać “Master of Puppets” plus kilka kilerów i byłby fajny koncert. A tak…30 minut poszło na gadki o niczym i załosne niestety zakończenia każdego utwru…
Podsumowując: chyba już wszyscy jesteśmy starzy :) Koncert generalnie na plus.
Anthrax był zajebisty, Megadeth trochę mniej, właściwie to mnie rozczarowali trochę, ale nie ma wątpliwości, że gwiazdy wieczoru były dwie. Slayer i Metallica omal nie rozniosły sceny, te kapele to po prostu bogowie i żadne pierdolenie malkontentów tego nie zmieni.
Akurat “Dawn Patrol” to raczej niewielka strata:D
jedzie ktoś za granicę na przyszłe koncerty metalliki w tym roku/przyszlym? jeśli tak to jak wygląda przejazd itp, jak nie zagrają u nas w 2011 to pasowałoby się wybrać
Było siarczyście, zwłaszcza na Slayerze (udało mi się przebić na sam początek płyty), szkoda tylko, że Behemoth był zdecydowanie za cicho, nie wiem czemu ich tak wytłumili…
Megadeth nie grał Dawn Patrol
Tak, dokładnie taki set Slejera był :)
harv jak już wrzuciłem linka to tamte rzeczy możesz powywalać spokojnie ;P
Zajebiście to dość słabo powiedziane.
Czy byl taki:
World Painted Blood
Jihad
War Ensemble
Hate Worldwide
Dead Skin Mask
Angel of Death
Beauty Through Order
Disciple
Mandatory Suicide
Chemical Warfare
South of Heaven
Raining Blood
?
Co jest nie tak z setem Slayera, bo nie sledzilem tematu? Nie moj news zreszta, ale poprawic moge, tylko mowcie co.