Sensacyjny support przed Metalliką
Kilka dni temu pojawiła sie informacja, że 11 września na koncercie w San Rafael w Kalifornii w roli supportu przed Metalliką wystąpi nie kto inny jak Roger McNamee znany szerzej jako… biznesmen. Szczegóły dotyczące występu w dalszej części newsa.

Wiadomość, że to Roger McNamee będzie występował przed legendą metalu jest z pewnością ogromnym zaskoczeniem. Sam Roger znany jest ze swojej działalności finansowej i gospodarczej. Należy on do Elevation Partners – firmy zajmującej się inwestowaniem pieniędzy w projekty związane z przyszłością. Szacuje się, że firma ta posiada 1,9 miliarda dolarów kapitału. McNamee jest również jednym z największych darczyńców fundacji Wikipedii, na której konto wpłacił już milion dolarów, a także jednym z członków jej zarządu.
Jak się jednak okazuje, ogromną pasją milionera jest muzyka. W 2007 r. rozpoczął on występy ze swoim zespołem o nazwie Moonalice. Ich muzykę określono mianem “hippisowskiego rocka”, a pewien rozgłos dał im fakt, że w zespole występuje aż siedmiu basistów, w tym Jack Cassady znany szerzej z Jefferson Airplane. Roger McNamee występuje w zespole pod pseudonimem Chubby Wombat i udziela się na basie, gitarze oraz wokalu.

Przypomnijmy, że zaplanowany na 11 września charytatywny wystep w Marin History Museum, którego główną gwiazdą będzie Metallica, ma być wyrazem wsparcia dla całej inicjatywy Marin Rocks. Koncert odbędzie się w sali mieszczącej 2 tys. osób. Cena biletu to 200 dolarów.
Zobacz również:
6 komentarzy do “Sensacyjny support przed Metalliką”
Dodawanie komentarza










A nie jest czasem tak, ze to Marin History Museum daje pograc tym, którzy im zapłacą, dzięki którym zyją i dzieki którym bedzie o nich głosno? Na takich “charytatywnych” imprezach równie dobrze mógłby zagrać Bill Clinton przed Metallica, albo Meta po nim i nie byłoby w tym nic niezwyklego
--
“Since we started working with Metallica, we have international fame before we’ve even opened our doors,” Alberigi [the history museum's executive director] said. “We’re getting e-mails from Germany, from Japan, from people all over the world excited to know what we’re doing.
(http://www.marinij.com/sanrafael/ci_13162759)
lub możliwe że Metallica wyszła z inicjatywą żeby go zaprosić, jak dla mnie spoko że ma kupe kasy, żeby ją mieć też trzeba mieć niezły baniak, z powietrza on ich nie wyczarowuje a że udziela się charytatywnie i kocha muzykę to tylko dobrze o nim świadczy, ciekawią mnie ci basiści ;)
Koncert jest charytatywny, facet ma kase i chetnie da na szczytny cel, przy okazji sobie gra i spiewa (ilu bogaczy na to “stac”?), nie widze problemu. Chlopakom widocznie nie przeszkadza, a to pewnie fajny gosc, ktorego warto poznac.
Poza tym, jak sie ma tyle hajsu, to raczej nie problem sobie spotkanie z zespolem zorganizowac, albo po prostu ‘wpasc’ na nich w jakiejs knajpie, lub na wakacjach w hotelu, albo po prostu wymyslic jakis projekt i ich do niego zaprosic i przez to spedzic nawet wiecej czasu razem, tudziez kupic sobie fanclub i miec wjazd na backstage, czy cokolwiek. Nie sadze, by on niniejszym spelnial swoje wielkie marzenie wywalajac nie wiadomo ile kasy na cos, na co normalnie by nie dal. Nie wiemy, czy np. w ogole mial byc support, a tak sie po prostu zlozylo, ze jako jeden z darczycow gra, no i sie dogadali.
Z reszta kto powiedzial, ze beda w ogole mieli czas na chit-chat, zeby sie w ogole poznac. Rownie dobrze moga na chwile stanac razem na scenie pod koniec, podac sobie rece i nara, kazdy w swoja strone.
typowe polskie gadanie. “jak ma mercedesa, to pewnie kradł”. “zrobiła karierę, bo dała tyłka”.
a może zwyczajnie jest zdolnym muzykiem? zauważ, że nie tylko ma full kasy, ale mocno udziela się charytatywnie.
Yyyy LOL. Czy nie uważacie, że trzeba mieć full kasy, żeby realizować swoje marzenia? Koleś jest nadziany to i przed Metalliką może zagrać.
Emm…luzik, spoko koleś ;)