“S&M” – obejrzyj całe DVD#1 w jakości HD
Nagrany i wydany w 1999 roku album “S&M”, ukazujący największy heavy metalowy zespół świata w połączeniu z prawie setką muzyków orkiestry San Francisco dyrygowaną przez Michaela Kamena, jednego z czołowych kompozytorów muzyki filmowej. Eksperyment muzyczny, który budził skrajne reakcje, co nie przeszkodziło w osiągnięciu szczytów list popularności, a także kilkukrotnego pokrycia się platyną, zarówno w wersji CD, jak i DVD. Na dniach zapraszamy na część drugą, natomiast pierwsze DVD – 11 utworów i 41-minutowy dokument – w rozwinięciu niusa.

Koncerty z orkiestrą, zagrane i zarejestrowane 21 i 22 kwietnia 1999 w Berkeley Community Theatre (a także w Berlinie w listopadzie tego samego roku), to finalne spełnienie idei łączenia heavy metalu z muzyką klasyczną - pomysłu, jak wielokrotnie przyznawali James Hetfield oraz Lars Ulrich, wysuniętego przez Cliffa Burtona. To właśnie klasyczne wykształcenie Cliffa, rozmiłowanego w Bachu, wpłynęło na kształt partii instrumentalnych i melodyjnych fragmentów na płytach ‘Ride the Lightning’ oraz ‘Master of Puppets’. Innym przyczynkiem do rockowo-symfonicznych połączeń był ‘Concerto for Group and Orchestra’, album nagrany przez Deep Purple oraz Royal Philharmonic Orchestra w 1969 (warto nadmienić, że w 1999 Deep Purple, dowiedziawszy się o symfonicznych koncertach Metalliki, samo wróciło do pomysłu sprzed 30 lat i nagrało album z London Symphony Orchestra).
Zarówno dla zespołu, jak i Michaela Kamena trudności sprawiał wybór repertuaru. Dziś wiadomo, że brano pod uwagę zagranie takich utworów, jak ‘Wasting My Hate’ (tytuł ten jest widoczny w pierwotnej setliście na dokumencie zaprezentowanym poniżej), czy nawet zdaniem wielu oczywistych kandydatów jak ‘The Unforgiven’ i ‘Fade to Black’ - w przypadku tych i paru innych numerów ostatecznie zdecydowano, że jednak nie nadają się do aranżacji z symfonią.
Oprócz partii orkiestralnych i większości obniżonej tonacji, utwory na ‘S&M’ są bardzo podobne do wersji oryginalnych – na poważniejsze zmiany zdecydowano się zaledwie w ‘The Thing That Should Not Be’ (rezygnacja z drugiej zwrotki i refrenu, zastąpienie trzecią zwrotką) czy ‘Hero of the Day’; również ‘Nothing Else Matters’ różni się od oryginału z 1991, natomiast struktura jest niemal taka sama jak w wersji koncertowej uskutecznianej od 1996 po dziś. Warto nadmienić, że znajomość z Kamenem (zmarłym w 2003 roku na atak serca) zaczęła się od zrealizowanej korespondencyjnie aranżacji symfonicznej (mocno ściszonej na albumie) właśnie do ‘Nothing Else Matters’.
Wydając swój symfoniczny album, Metallica nie byłaby sobą, gdyby nie umieściła gry słownej w tytule. ‘S&M’ możemy odczytywać jako nawiązanie do dwóch głównych składników albumu, ale pamiętajmy, że podstawowo ten skrót odnosi się w angielskim do sadomasochizmu. Może jednak coś w tym jest…
Zawartość (DVD#1):
The Ecstasy of Gold
The Call of Ktulu
Master of Puppets
Of Wolf And Man
The Thing That Should Not Be
Fuel
The Memory Remains
No Leaf Clover
Hero of the Day
Devil’s Dance
Bleeding Me
Pierwsza płyta zestawu zawiera dodatki w postaci bardzo ciekawego, trwającego 41 minut filmu dokumentalnego, który ukazuje przygotowania do koncertów zarejestrowanych na potrzebę “S&M”, a także “No Leaf Clover” (Maestro Edit), czyli tylko i wyłącznie ś.p. Michael Kamen ukazany podczas dyrygowania do tego utworu.
Dodatki (DVD#1):
S&M documentary:
No Leaf Clover (Maestro Edit)
Koncert (DVD#1):
The Ecstasy of Gold / The Call of Ktulu
Master of Puppets
Of Wolf And Man
The Thing That Should Not Be
Fuel
The Memory Remains
No Leaf Clover
Hero of the Day
Devil’s Dance
Bleeding Me
Zobacz również:
15 komentarzy do ““S&M” – obejrzyj całe DVD#1 w jakości HD”
Dodawanie komentarza










@p
Widzę, że odbierasz S&M tak jak ja. Ktoś musiał podmienić partytury;). Z całym szacunkiem dla Ś.P. Kamena, to akurat nie był jego udany projekt.
Kocham S&M bo dzieki temu zaczalem sluchac mety, a dokladnie dzieki kawalkowi Master of Puppets
s&m to pomyłka. metallica nie odpuszcza zagrania żadnej swojej nuty a orkiestra stara się wcisnąć na siłę w to ile wlezie. jednym słowem -- orkiestra swoje, zespół swoje
I git :] dzięki Panie Redaktorze ;)
jozka, koncert w Niemczech (a dokładniej w Berlinie) był później, w listopadzie tego samego roku
pierwsze symfoniczne koncerty Metalliki to właśnie te wydane jako ‘S&M’
nie bój żaby, wrzucimy tyle materiałów, ile się da :)
Mam płytę, tylko dla znudzonych fanów Mety. Popis heavy metalu to nie jest, niemniej jednak płytę oceniam pozytywnie. Miła odmiana orkiestrowa, ciekawostka.
Co do wokalu to moim zdaniem ten rok to najlepsza forma Jamesa…Warto jednak dodac, ze w wersji zarówno CD jak i DVD cały czas słychać pogłos przy wokalu…echo czy cuś. w dodatku słychać że Clover i Human to wersje studyjne, z charakterystyczną dla owych czasów studyjna chrypa Heta…Pozostałe utwory są live, gdzie głos jest bardziej gładki…Na YT mnozna znależć same sciezki wokalu z S&M i tam wyrażnie słychać ten pogłos i autotuner
powiem że fajowskie są dodatki, a wgl. koncert jest bardzo dobry, tylko jestem bardzo ciekawa tego pierwszego koncertu z orkiestrą(w Niemczech, jeśli dobrze kojarzę). Nie mogę go nigdzie znaleźć :/ Fajnie by było jakbyście jeszcze to wystawili ;) bardzo byłabym wdzięczna ;)
Pojawi sie, niech tylko najpierw oficjalne dvd pojdzie w calosci :)
Helpless: Tak samo myśle ze te piosenki najlepiej im wyszły na tym koncercie
świetnie! wielki dzięki :)
Tak, spiewal krotko mowiac klasycznie do bolu z paroma ciezkimi wstawkami. W ten sposob mogl zachowac poziom przez caly koncert, choc i tak wokal byl poprawiany tu i tam. Na zywo nie wyszlo tak idealnie, jak slychac na dvd.
Swoją drogą, czy tylko mnie wydaje się, że na S&M James śpiewa jakimś innym głosem? Inaczej, niż na koncertach w tym czasie.
Epickie po prostu, Bleeding me, Outlaw torn, Ktulu i Master to dla mnie wielka czwórka tego koncertu :D
Rządzicie ;) Dziękujeeeeemyyyy!