Stone Dead Forever i Motorcycle Man na żywo
Ostatnie dwa występy Metalliki w Paryżu – 1. i 2. kwietnia – obrodziły w niespodzianki. Pierwszego wieczoru zespół wykonał “Stone Dead Forever” Motorhead, a dobę później – “Motorcycle Man” brytyjskiego zespołu Saxon. Przy tym drugim na scenie razem z Metalliką wystąpił wokalista Saxon, Bill Byford. Lars natomiast gościł na koncercie The Sword, z którymi wykonał jeden z ich najbardziej charakterystycznych kawałków - “Freya”. Te atrakcje zobaczycie w poniższych dwóch filmikach niedawno opublikowanych na MetOnTour – w sumie prawie pół godziny do obejrzenia!

Było to drugie w historii wykonanie na żywo “Stone Dead Forever”. Pierwszy raz Metallica grała go 14. grudnia 1995 podczas sekretnego występu na 50. urodzinach Lemmy`ego Kilmistera.
Natomiast jeśli chodzi o Saxon, to znajomość z tym zespołem sięga początków kariery Metalliki. W marcu 1982. roku Metallika grała swój trzeci występ w historii właśnie jako support Saxon w słynnym klubie Whiskey a Go-Go (dane za LiveMetallica, mimo że Hetfield powiedział że to był drugi koncert ;)
Bardzo nam się podoba to, co nasz ulubiony zespół wyczynia z setlistami na tej trasie. Nie dość, że grają niemal całe Death Magnetic, to bardzo chętnie sięgają po rzadko (lub prawie nigdy) nie wykonywane kawałki. Warto nadmienić, że “Motorcycle Man” zastąpił w setliście “The Small Hours”.
Zobacz również:
7 komentarzy do “Stone Dead Forever i Motorcycle Man na żywo”
Dodawanie komentarza










No tak The Sword kopie dupe : D Freya zabija. Ale smuci mnie to, że w Polce jest mało znany ; >
Pozdrawiam.
A ktoś z Was słucha The Sword? Mi bardzo podoba się poprzedni ich album, szczególnie “Freya” i “Winter`s Wolves”. Nowy LP jest już trochę mniej chwytliwy, ale i tak zespół dobrze rokuje na przyszłość.
stone dead forever- świetny numer, a Het calkiem niezle solowki wymiotł
Dla mnie to też świetny numer. Przede wszystkim bardzo pozytywny, poprawiający nastrój :)
Stone Dead Forever…. kocham tą piosenkę! Mówiłem, że mi jej brakuje! Metallica chyba już lepszych setów grać nie będzie xD no chyba, że na nowej płycie będzie coś super mega niesamowitego xD
początek Lars gra bardzo podobnie jak The End of the line
No jak usłyszałem że Metallica wykonała Motorcycle Man to mnie zabiło. Takich setów to oni daaawno nie mieli, o ile w ogóle!