O zespole The Rolling Stones krąży wiele legend. W naszym kraju oczywiście najsłynniejsze są te, które dotyczą koncertu, który miał miejsce w Warszawie w latach 60. poprzedniego wieku. Jedną z książek, która porusza ten temat, już prezentowaliśmy, ale to nie oznacza, że temat został wyczerpany.
„The Rolling Stones. Warszawa ‘67” to album i zbiór wspomnień dotyczących tego wyjątkowego wydarzenia. To piękne wydanie w twardej oprawie będzie się świetnie prezentować na półce każdego fana tego brytyjskiego zespołu.
Wszystko rozpoczyna wstęp Piotr Metza oraz wycinki z takich gazet jak ”Trybuna Ludu” czy „Sztandar Młodych”, które oczywiście nie wypowiadają się o koncercie zbyt przychylnie. Swoją uwagę skupiają głównie na zamieszkach, które miały miejsce przed, w trakcie, jak i po występie. Opisane zostało wszystko, czym żył wtedy rockowy światek naszego kraju. Pojawiają się oskarżenia o ustawienie publiczności i inne nieprawidłowości.
Specyficzne były to czasy i specyficzna była publiczność, co idealnie prezentuje poniższy cytat:
Dziewczęta piszczą jak oszalałe, chłopaki wywijają marynarkami, rozkładają transparenty z napisem „We love Stones”, a Anula z telewizyjnej „Wojny domowej” siedzi w drugim rzędzie i robi oko do Jaggera, że hej! Niestety Jagger nie widzi, bo zajęty jest właśnie Młynarskim. Biedny autor tekstów zasiadł tuż przed nim […] i zatykał uszy. […] Jagger jest nieustępliwy; nie przerywając piosenki, przedrzeźnia Młynarskiego […] daje do zrozumienia, że jeśli panu M. jest za głośno, to pan M. może wyjść.
Druga część albumu to zbiór wspomnień osób, które mają znać się na muzyce oraz żyć wtedy i widzieć tę całą sytuację na własne oczy. Co sądzi o tym Wojciech Mann lub Andrzej Olechowski? Tego Wam nie zdradzę. Na pewno jednak są to przemyślenia warte poznania.
Ponad połowa książki to piękne, czarno-białe zdjęcia Stanisława Dąbrowieckiego dokumentujące zarówno koncert, jak i sam pobyt The Rolling Stones w stolicy naszego kraju. Gratka dla fanów, którzy bardzo by chcieli, ale jednak nie mogli widzieć tego na własne oczy. Wbrew pozorom koncert rockowy w tamtych czasach mocno różnił się od tego, co można dzisiaj zobaczyć.
„The Rolling Stones. Warszawa ‘67” to świetna lektura uzupełniająca dla osób, które samą historię koncertu Stosensów w stolicy naszego kraju znają. Co innego suche fakty, a co innego relacje tych, którzy byli w centrum wydarzeń. Włączcie sobie na pełny regulator swoją ulubioną płytę Brytyjczyków i zatopcie się w lekturze, bo warto. Gwarantuję, że będzie to świetnie spędzony wieczór.
Fanom The Rolling Stones polecamy także inne książki na ich temat, o których ostatnio pisaliśmy: „Mick & Keith: Rolling Stonesów portret podwójny” oraz „Keith Richards. Niezniszczalny”. „The Rollling Stones. Warszawa ’67”, jak i inne warte polecenia książki, możecie kupić na stronie wydawnictwa c2.

