Na YouTube ukazał się krótki teaser zapowiadający nadchodzący, 5. album metalowców z Bullet For My Valentine. Możecie go obejrzeć poniżej. Przewidywana data wydania krążka to lato. Walijczycy współpracują w studio z Colinem Richardsonem, producentem, który tworzył już albumy takich kapel jak Carcass, Fear Factory czy Machine Head.
W ostatnim wydaniu brytyjskiego Metal Hammera Matt Tuck, frontman zespołu, opowiadał o procesie pisania utworów na nowy krążek:
Chcieliśmy uchwycić tę ekscytację, ten niepokój i gniew, który jest w tobie w chwili, gdy chcesz dać znać światu, kim jesteś i powiedzieć to, co masz na myśli. Z biegiem wydawania płyt stajesz się coraz starszy, czas przemija. Pomyśleliśmy więc: „Przywróćmy ten niepokój tego młodszego, zadziornego Bulleta, który kiedyś mieliśmy”. I udało nam się. Pisaliśmy materiał i jeśli nie był czadowy, to go odrzucaliśmy. Wywaliliśmy jakieś 10 utworów. Włożyliśmy w te numery wiele wysiłku i czasu, ale nie brzmiały nam dobrze, więc wylądowały w koszu.
Zapytany o delikatniejsze oblicze, które Bullet For My Valentine zaprezentował na 4. albumie, ,,Temper Temper”, Tuck odparł:
Według mnie chodziło tu o rozluźnienie się. Zawsze czuliśmy pociąg do radia i dużych wstępów, co jest świetnie, bo tego oczywiście chcemy, ale to jak rozcieńczona wersja tego, kim naprawdę jesteśmy. Nie sądzę jednak, że ten krążek jest zły. Myślę, że nasi fani chcieli po prostu czegoś bardziej zadziornego. I do tego zmierzamy. Tym razem właśnie to im damy, po dziesięciokroć.
Warto dodać, że w lutym zespół opuścił basista Jason „Jay” James. Do tej pory nie ogłoszono jeszcze jego następcy.
