1 października to data, w której thrash metalowcy z Death Angel wejdą do studia, aby rozpocząć nagrywanie następcy ,,The Dream Calls For Blood” z 2013 roku. Nowy album miałby się ukazać w kwietniu 2016 r. W niedawnym wywiadzie dla Groovey.TV gitarzysta zespołu, Ted Aguilar, został zapytany o to, czego fani mogą się spodziewać po nadchodzącym krążku:
To będzie Death Angel. Mimo tego uważam, że nie będziemy się starali przebić ,,The Dream Calls For Blood”. Nie możesz odtworzyć tego momentu w czasie. ,,The Dream Calls For Blood” to ,,The Dream Calls For Blood”. Nowy album, który tworzymy… Mamy kilka utworów. Napisaliśmy już 4 kawałki, jeszcze bez tekstów. Nasza muzyka zawsze będzie ciężka. Wciąż czuć tam fundamenty Death Angel, jednak ciężko określić muzyczny kierunek albumu, dopóki nie będzie on nagrany, zmiksowany i zmasterowany. Sposób, w jaki Death Angel pisze numery jest taki, że one wciąż ewoluują, aż do momentu ich nagrania.
Muzyk kontynuuje:
,,The Dream Calls For Blood” to świetny album. Jesteśmy z niego dumni. Z kolei nowa płyta będzie naszą obecną wizją Death Angel. Nie mogę powiedzieć „to będzie brzmiało tak”, bo pewnie pod koniec będzie trochę inaczej. Kto wie, jak zabrzmi ten krążek? Ale na pewno będzie świetny.
Ted zdradził również, że długo wyczekiwane DVD Death Angel, zatytułowane ,,Thrashumentary”, zostało już ukończone i ukaże się pod koniec lata:
Czekamy na datę premiery od Nuclear Blastu. Wszystko jest już dopięte – mastering i okładka. Czekamy tylko na wytwórnię. Oprócz DVD znajdziecie tam też zapis audio koncertu nagranego w San Francisco. To koncertówka, która brzmi naprawdę czadowo. Celujemy z wydaniem tego na lipiec albo sierpień.
