Tego jeszcze nie było! Death metal zawitał do teatru! Od 22 maja w warszawskim Teatrze Dramatycznym (Scena na Woli) można obejrzeć niesamowite i rzadko spotykane połączenie. Sztuka ’Exterminator’ w reżyserii Aldony Figury to prześmieszna komedia z deathmetalowym zespołem grającym na dożynkach w roli głównej. Sztuka oparta jest o książkę „Kochanowo i okolice” Przemka Jurka, której jesteśmy partonem medialnym i publikowaliśmy już jej obszerne fragmenty!

Marceli, Makar, Jaromir, Lizzy – przyjaciele z młodości niegdyś wspólnie słuchali Papa Dance, Kombi i Modern Talking. Marzyli o karierze muzycznej i piszczących fankach. Kiedy rówieśnicy wyjechali do Holandii zbierać tulipany, oni – dziś już ustatkowani mężczyźni – co piątek spotykają się w domu kultury, by szarpać struny, grając death metal jak Vader. Pojawia się jednak propozycja od miejscowego urzędnika i szansa na występy przed szerszą publicznością.
Exterminator to historia młodych ludzi, którzy mieli przed sobą karierę muzyczną, ale brak wiary w siebie i niechęć do podejmowania ryzyka spowodowały, że z niej zrezygnowali. Na ich drodze pojawia się jednak kolejna szansa – ta jednak wiąże się pójściem na kompromisy. Powstaje zatem pytanie, czy bohaterowie są na nie gotowi. Czy chcą ponieść koszy z nimi związane? – mówi reżyserka spektaklu Aldona Figura i dodaje – Dzięki sztuce Przemka Jurka naprawdę polubiłam death metal. Ta muzyka, którą zresztą gramy w spektaklu na żywo, jest bardzo oczyszczająca. Słuchanie jej to rodzaj rytuału.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=2KzEG_o3TDU
Gdzieś daleko w Kochanowie amatorski deathmetalowy zespół Exterminator dostaje propozycję zagrania na dożynkach powiatowych w roli supportu zespołu Kombii. Stawką jest stypendium dla utalentowanych mieszkańców gminy… Główny bohater – Marcyś – fan starego Kombii, początkowo niechętny chałturze, za namową żony decyduje się stawić czoła wyzwaniu, co wywołuje lawinę kompromitujących sytuacji. Hojny mecenas, którym jest wójt, prowadzący przedwyborczą kampanię, wystawia zespół do występów na wiejskich festynach, sugerując zmianę repertuaru.
Muzycy stają się lokalnymi gwiazdami, doczekują się naśladowców i fan clubu. Trzymani w szachu przez wójta i własne, niespodziewanie odrodzone ambicje, za wszelką cenę starają się zachować twarz. Czy uda im się ocalić resztki godności i wrócić na drogę mocnego brzmienia?
Kilka zdjęć w wykonaniu Krzysztofa Bielińskiego zdecydowanie przybliży Wam klimat spektaklu:



Kolejne przedstawienia w Teartrze Dramatycznym w Warszawie już w czerwcu, szczegóły znajdziecie tutaj. Zapraszamy!