Mamy dobre i złe wiadomości dla fanów Guns N’ Roses. Dobre są takie, że zespół wraca na dobre i wygląda na to, że już w 2016 r. będzie intensywnie koncertował, także w Europie. W planach jest już podobno koncert na torze w Hockenheim w Niemczech. Czy grupa planując trasę trafi także do Polski? Miejmy nadzieję, że rodzimi organizatorzy nie odpuszczą takiej okazji.
Co do złych wieści – Gunsi nie będą niestety koncertować w „klasycznym” składzie z Izzym Stradlinem i Stevenem Adlerem znanym z „Appetite for Destruction”, ani tym z „Use Your Illusion”, czyli z Gilbym Clarkiem i Mattem Sorumem. Okazuje się, że oprócz Axla, Slasha i Duffa, a także Dizzy’ego Reeda (który gra na klawiszach w Gunsach od 1990 r.) pojawią się perkusista Frank Ferrer, gitarzysta Richard Fortus i multiinstrumentalista Chris Pitman.
Nic jednak straconego, ponieważ jak donoszą plotki, trwają negocjacje ze Stevenem Adlerem i Izzym Stradlinem, by pojawiali się na koncertach, lecz jedynie na parę piosenek.
Przypomnijmy, że pierwsze koncerty Guns N’ Roses odbędą się już w kwietniu, kiedy to 16 i 23 dnia miesiąca wystąpią na amerykańskim festiwalu Coachella.

https://twitter.com/CPitmanofficial/status/684247755116560385/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw
