Amerykanie z Iced Earth byli ostatnio zmuszeni odwołać kilka klubowych i festiwalowych koncertów z powodu kontuzji, której nabawił się gitarzysta zespołu, Jon Schaffer. Muzyk informował, że musi poddać się operacji z powodu ciągłego bólu, spowodowanego urazem szyi, którego nabawił się około 20 lat temu. Wygląda jednak na to, że zabieg się powiódł, a Schaffer szybko wraca do sił.
Muzyk opublikował niedawno wiadomość na profilu Iced Earth, którą tłumaczymy poniżej:
Witajcie bracia i siostry. Piszę, aby dać wam znać, że bardzo szybko się kuruję.
Kilka tygodni temu grałem na gitarze po raz pierwszy i natychmiast poczułem, że operacja się powiodła. Muszę powiedzieć, że odczułem ulgę.Przez wiele miesięcy trasy „Worldwide Plagues Tour” cierpiałem na brak koordynacji w moich dłoniach, odrętwienie i intensywny ból. Co wieczór toczyłem na scenie walkę, ale w końcu musiało to dojść do punktu krytycznego, w którym potrzebne były implanty międzykręgowe. Jestem szczęśliwy, mogąc powiadomić, że sprawy związane z moim powrotem do zdrowia przebiegają bardzo dobrze i mam nadzieję, że nic się pod tym względem nie zmieni.
Jesteśmy na etapie planowania występów na kolejną trasę po USA. Jest bardzo prawdopodobne, że trasa ta odbędzie się w zimie. Zanim się więc obejrzycie, wrócimy na ścieżkę wojenną, a po jakimś czasie rozpoczniemy pisanie nowego materiału, tworząc tym samym kolejny rozdział w historii Iced Earth.
W nadchodzących miesiącach pojawi się wiele nowych wieści. Przeprowadzimy atak, gdy tylko całkowicie powrócę do zdrowia. Razem z chłopakami jesteśmy gotowi powrócić tak szybko, jak to tylko możliwe, aby grać metal!
