W ostatnim wywiadzie dla Sticks For Stones perkusista The Winery Dogs oraz Metal Allegiance został spytany co sądzi o pałkerze Metalliki. Przetłumaczyliśmy dla Was najciekawsze fragmenty:
Mam ogromny szacunek do Larsa, mimo że zbiera cięgi od wielu znanych perkusistów. Dla mnie jego wartość ujawnia się nie w samej grze, ale w tym, że był częścią olbrzymiej muzycznej rewolucji. Jest ogromnym atutem Metalliki nie tylko jako kompozytor, ale też jako biznesmen. Jest również niesamowity na scenie, bardzo żywy. Osobiście wolałbym oglądać kogoś takiego jak Lars Ulrich niż jakiegoś typka ze swoimi zagrywkami w tempie 240bpm. Kogo obchodzi takie coś?
Portnoy kontynuuje:
Wolę pójść na koncert i oglądać perkusistę, który wywoła uśmiech na mojej twarzy. Nie oceniam perkusistów na podstawie ich umiejętności technicznych, oceniam ich na podstawie całości i tego co wnoszą do muzyki, której są częścią. A to co Lars wniósł do twórczości Metalliki jest absolutnie bezcenne. Więc naprawdę nie obchodzi mnie to czy on lekko zmienił tempo albo czy jego wstawki są trochę zagmatwane. Uważam, że bycie perkusistą to coś więcej niż tylko precyzyjna gra i umiejętności.

