Członkowie Metalliki coraz bardziej otwarcie zaczynają mówić o tym, że nagrywają nową płytę. W najnowszym wywiadzie dla HeavyMetalAbout.com Kirk Hammett podzielił się swoim punktem widzenia. Na pytanie, czy to komfortowa sytuacja, że Metallica nie musi nic udowadniać, wydawać płyt i robić co tylko chce, gitarzysta odpowiedział:
Zdecydowanie. Wszyscy chcą pracować w tempie, w którym czują się najbardziej komfortowo. Od naszej ostatniej płyty minęło jakieś 7 czy 8 lat? W ogóle tego nie odczuwam, ale wiem, że tak jest.
Nasze trzy pierwsze płyty wyszły rok po roku i to dziś wprawia mnie w osłupienie. Wtedy wszyscy tak robili. Nowy rok, nowy album i trasa. Nawet pokolenie wcześniej było tak, że co pół roku był nowy album i trasa. Więc mając to wszystko na uwadze, 7 czy 8 lat to szmat czasu, ale zapełniliśmy go innymi rzeczami, takimi jak film, album z Lou Reedem i regularne trasy.
Chciałbym powiedzieć, że jestem wdzięczny, że jesteśmy w miejscu, gdzie możemy wydać album w odpowiadającym nam tempie, bo jest tak wiele innych rzeczy, które zabiera czas Metalliki, choć może nie tak ważne, ale także właściwe.
Odpowiadając więc na twoje pytanie – tak, wspaniale jest pracować po swojemu ciągle mając czas na bycie ojcem i mężem i wszystko inne, co się z tym wiąże. Mamy piosenki i nagrywamy je, więc to dobry znak.
W ostatnim czasie w podobnym tonie wypowiadał się także James Hetfield, o czym możecie przeczytać tutaj.
Dodatkowo, w niedawnym wywiadzie dla Rolling Stone Lars Urlich zdradził, że Metallica ma już prawie 20 piosenek, lecz zespół nie chce wypuścić płyty, która będzie „wymęczona i wydumana”.
Trzymamy za słowo i oczekujemy nowych szczegółów.
