Kerry King wystąpił w ostatnim odcinku „That Metal Show„, kręconym przez VH1 Classic. Gitarzysta Slayera zdradził w programie, że zespół zakończył właśnie prace nad 11. albumem studyjnym i ma również kilka utworów, które nie zostaną wykorzystane na nadchodzącym wydawnictwie:
Ludzie nie wiedzą, że poza nowym albumem Slayera mamy też nagranych 6 kawałków, które mogą pojawić się na następnym krążku. Odwaliliśmy dużo roboty.
Co prawda, wg Kerry’ego Jeff Hanneman nie pojawi się fizycznie na nowym krążku, ale nowa płyta będzie zawierała jeden utwór w całości przez niego napisany:
Gdy Jeff miał problemy ze zdrowiem, zacząłem tworzyć masę materiału, bo nie wiedziałem tak naprawdę, jak będzie wyglądał jego wkład w nową płytę. Wziąłem to więc na siebie.
Utwór Jeffa zatytułowany ,Piano Wire’ pochodzi z sesji nagraniowej do ,,World Painted Blood”. Paul Bostaph gra w nim na perkusji. Tom Araya nagrał ponownie wokale. To wkład Jeffa w nową płytę. A przy okazji następnego krążka – zakładając, że będzie następny krążek – będziemy mieli kolejny kawałek, do którego nie mamy jeszcze tekstu.
Zapytany o wcześniejsze doniesienia, które mylnie sugerowały, że Jeff gra na gitarze na nowej płycie Slayera, King odpowiedział:
Chodziło o to, co napisał. Wydaję mi się, że przypuszczano, że Jeff gra w swoim kawałku, ale każdy wie przecież, że nagrywam rytmiczne partie Jeffa od lat 90′. Gitara prowadząca w tym utworze nie jest jego, tylko moja.
Padło też pytanie na temat tego, jak to jest nagrywać album Slayera po raz pierwszy bez Hannemana:
Najdziwniejszą dla mnie rzeczą był po prostu brak jego obecności. Ponieważ od dawna nagrywałem wszystko sam, ta część się nie zmieniała, ale nieposiadanie przy sobie gościa, z którym nagrałem te wszystkie płyty na przestrzeni lat, było naprawdę dziwne. Teraz byłem tylko ja i Tom.
Gitarzysta chwalił również Gary’ego Holta, który zastępuje Hannemana od 2011 roku, a oficjalnym członkiem Slayera jest od 2013, będąc jednocześnie gitarzystą Exodusa:
Ten scenariusz, jak nędzny by nie był, jest najlepszym scenariuszem, jaki mógł się przytrafić. Gary gra z nami już od niemal 5 lat. Każdy go zna, bo Exodus istnieje tak długo, jak my. Znam go od 30 lat. Nie przychodzi mi do głowy żadne lepsze zastępstwo w historii rocka i metalu, no może poza Brianem Johnsonem i AC/DC.
Według Kinga, Hanneman był fanem gry Holta i zaakceptował go jako swoje zastępstwo w trasie:
Byliśmy przyjaciółmi od samego początku. Pamiętam niszczenie pokojów hotelowych z Exodusem, gdy mieliśmy po 20 lat. Uważam, że Holt jest najlepszym gitarzystą tego gatunku, który nie został doceniony na tyle, ile powinien. Jestem więc szczęśliwy z faktu, że mogę przekonać do niego większą ilość ludzi.
Został też poruszony temat odejścia Dave Lombardo i Paula Bostapha, który wszedł na jego miejsce:
To zabawne… Lecieliśmy do Australii w lutym 2013 roku i Dave wystosował „prasowe oświadczenie”, w którym poinformował, że nie ma zamiaru ruszać z nami w trasę. Wylądowałem i mój telefon oszalał od otrzymywanych wiadomości. Pomyślałem: „Co się dzieje?” Byłem tam dopiero 14 godzin, nie miałem o niczym pojęcia. Jednak pierwsza wiadomość była od Paula Bostapha i wyglądała tak: „Hej stary, jeśli czegoś potrzebujesz, jestem gotowy.”

