Uwaga: Całe ‘Lulu’ wycieka do sieci!
Informujemy chyba jako pierwsi: przed chwilą w sieci pojawiło się całe Lulu (2CD). Więcej info wkrótce. W zw. z wyciekiem Loutallica sama oficjalnie udostępniła cały album do odsłuchu w sieci na swojej oficjalniej stronie TUTAJ.

CD1:
01 – Brandenburg Gate
02 – The View
03 – Pumping Blood
04 – Mistress Dread
05 – Iced Honey
06 – Cheat On Me
CD2:
01 – Frustration
02 – Little Dog
03 – Dragon
04 – Junior Dad
Zobacz również:
37 komentarzy do “Uwaga: Całe ‘Lulu’ wycieka do sieci!”
Dodawanie komentarza










ta płyta jest zajebista i mówię zupełnie poważnie. słucham jej teraz na okrągło. wciągnąłem się.
oboshe, czytasz te posty i nie grzmisz? pewnie nietzche miał rację w sprawie twego istnienia ;)first of all -- to nie jest płyta metalliki! to wspólny projekt lou reeda i metalliki, bardziej reed’a jednak. to nietuzinkowy artysta i wielokrotnie udowanadiał, że nie ma na świecie szufladki z której by nie uciekł. tak jest i tym razem. zrobił wam psikusa. metallica to zamknięty rozdział w muzyce -- mnożecie żyć złudzeniami, ale nie zmieni to faktu , że lata 80 już się nie powtórzą. metallica powiedziała już muzycznie wszystko co miała do powiedzenia. lou miał pomysł jak połączyć jego lirykę z mocą metalliki i uważam, że wyszło znakomicie. sama muzyka nie obroniłaby się ale w połączeniu z tekstami lou i jego recytacjami jeden z ciekawszych albumów tego roku. nie wiem czy ktoś popłakałby się przy junior dad, ale klimat tego utworu na długo zostaje w głowie a tekst niepokoi i nie zmusza do kolejnego wysłuchania. 8/10
Według mnie ta płyta ma nie powtarzalną głębią i słucha się ją baredzo miło. Oczywiście jestem zagorzałym fanem Trashu ale czytajac zapowiedzi czy wypowiedzi o tej płycie wiedziałem że nie moge się spodziewać tego co zwykle. I jeśli chodzi o mnie zawsze podkreślam ZAWSZE bez względu na to co wydadzą zawszę będę fanem Metalliki.
Ta płyta to coś nowego nowe doświadczenie. Nie interesuje mnie muzyka Lou Reeda ale to było bardzo ciekawe.
Stary możesz być nawet największym fanem na świecie ale nie wymyślaj jakiś bzdur o głębi itp. Nie wiem dlaczego ale wszyscy żelbetonowi fani Mety ZAWSZE doszukują sie nawet w tych żenująco słabych płytach czegoś czego tam nie ma. Nikt nie deprecjonuje twojego fanboystwa i nikt nie ma do tego prawa to twoja osobista sprawa ale serio dajcie sobie czasem na wstrzymanie z głupotami tego typu.
Nie dziw sie ze panu powyzej podoba sie najnowsza meta -- w koncu jest fanem ‘trashu’, jak sam powiedzial.
hey Chlopcy,praca domowa:Nick Cave:”Knocking on Joe”
i ten sam artysta “Stagger Lee”:posluchajcie tego i powiedzcie co myslicie?…
ok -- ale ty posłuchaj My Riot płyty “sweet_noise”
hey kaczka 6661 ,
masz racje najlepsze numery,ale reszta tez rozpierdala…
Wgniata w fotel to najnowsza płyta Machine Head pt. Unto the Locust. To obrzydza i zanudza. Gdyby wyciąć Reed’a to płyta byłaby ok. Szału by nie było, ot zwykłą płyta, ale słuchając jak ‘śpiewa’ bez jakiejkolwiek melodii i emocji po prostu się nie da. Muzyka powinna dawać radość, a nie męczyć i prosić się o wyłączenie.
Jestem fanem Metalliki ale tez Cava i Waitsa,uwazam,ze ta plyta jest swietna,a wy jestescie zamknietymi w szufladzie dupkami.
Święte słowa!
Ja tak samo uwielbiam Metallikę, ale nie jestem zaściankowym ‘Tru “trash” metalowcem’, i lubię czasami odmienne rzeczy. A że niektórzy ludzie nie potrafią zmienić myślenia i oceniają płytę jako ‘pedalskie i gówniane gówno’, to już ich problem. Mi się płyta podoba, coś nowego zawsze, ciekawego, Metallica kopie dupy, Lars gra nieźle, czego więcej chcieć? Reed mógłby się starać lepiej ‘śpiewać’, ale i tak jest dobrze ;)
ALe Reed od lat 70tych jest pedalskim artystą który “śpiewa” np o męskich prostytutkach przebranych za kobiety. Także -- wyśmienita płyta na prezent dla pana Janusza Sralikota. Oj Metallice zaszumiała chyba sodówka od nadmiary kasy i uznali że nawet jeśli nagrają własne piardy to ludzie i tak to kupią, a tu zonk:-)
Ja jestem fanem Metalliki, ale tez jazzu, prog-rocka/metalu, rowniez awangardy duzo wiekszej niz to i niestety zgodzic sie nie moge. Tego da sie sluchac, mozna zrozumiec, co mieli na mysli, ale nie mozna braku talentu wokalnego nazywac awangarda. Podobne oceny co Lulu teraz zbieraly wystepy Reeda, podczas ktorych gral niektore te kawalki w swojej wersji. “Stary facet wydaje losowe dzwieki na tle niezgranej grupy instrumentalistow”, przy czym podkreslano talent tych ostatnich, po prostu improwizacja im nigdy nie wychodzila, musieli dostosowac sie do jego totalnego braku planu (ale bardziej na zasadzie tego, ze sam nie wiedzial, co robi) i mowili to znawcy tematu. Metallica tutaj poprawila kwestie tla, ale Reed pozostal soba, to nie jest ten Reed co kiedys, i jesli ktos tym ma zyskac nowych fanow to tylko on, wsrod takich jak Wy, nie Metallica. Tu sie po prostu zbyt wiele rzeczy nie zgadza, Reed zupelnie nie pasuje do wlasnych tekstow, jego glos brzmi komicznie probujac wyrazac negatywne emocje (przy radosnych brzmi ok), a calosc -- co slychac -- zrobiona jest na szybko i trzeba calkowicie wylaczyc logiczna polkule, czyt. byc troche skrzywionym, zeby naprawde sie tym jarac jako caloscia. Po x przesluchaniach to nawet wchodzi, slucha sie nawet przyjemnie, ale nie ma w tym niczego specjalnego, a pewne momenty nie przestana razic, bo godza w absolutne podstawy muzyczne. To tak jakby powiedziec o pilocie, ktory sie wlasnie rozbil, ze ‘wyladowal awangardowo’, ze tak mialo byc i ze ‘to najlepsza rzecz, jaka kiedykolwiek zrobil’.
Oj nie naskakuj tak na innych. O gustach się nie dyskutuje. Moje wykraczają bardzo poza szeroko pojęty metal -- wczoraj katowałem np A-ha. Ok -- jeśli lubisz Cave’a czy Waits’s to i Reed&Meta też ci podchodzi i nic w tym dziwnego. Ja w muzie cenię przede wszystkim formę, a nie treść -- stąd wg mnie wokalista MUSI potrafić śpiewać, a Lue “śpiewa” jak żul co prosi “daj pan drobne bo mi do flaszki brakuje”. Ale samo tło jest już zajebiste tylko reed wsjo psuje i jakbym wydał te 60 pln to bym się wkurzył a tak nie ma tragedii bo mogę sobie posłuchać.
Po usłyszeniu The View miałem mieszane odczucia , ale to jest płyta której słucha się w całości, a nie poszczególnych kawałków. The View akurat jest jednym ze słabszych na obu płytach.
Mi wokal Reeda przestał przeszkadzać po dwóch kawałkach -- w pierwszych dwóch niestety jest mocno wybijający się i niedopasowany, ale potem jest znacznie lepiej i nie przeszkada.
Osobom które piszą że ta płyta to gówno proponuję odsłuchać płytę w wygodnym fotelu, bez światła, a nie w samochodzie czy w autobusie na słuchawkach… To jest płyta w którą trzeba się wczuć.
piwo dla mp0011 :D
Popłakal sie ktoś przy Junior Dad :-)? Gwarantuje wam ze we wszelakich podsumowaniach roku 2011 ta płyta będzie uważana jako najgorsze gowno. Zasługuje na to! Gniot roku. James zacznij pić od nowa bo na trzeźwo masz strasznie głupie pomysły .
Po pierwszym przesłuchaniu uważam, że płyta nie jest zła. Jeszcze parę razy muszę ją odtworzyć, żeby jakoś konstruktywnie się co do niej wypowiedzieć.
jestem na Dragon, i plyta mnie wgniotla w fotel. spodziewalem sie totalnego gowna. The View to chyba najgorszy utwor na plycie. Pumping Blood swietne (jakby wyciac ten wstep), Dragon wgniata, Frustration niezle. jeszcze ciekaw jestem Junior Dad, ale mysle ze sie nie zawiode na tym utworze. moze dlatego sie wkrecilem w ten album, ze ostatnio przesluchuje dyskografie King Crimson (ktora do prostych nie nalezy)?
Na co dzień poza Metą słucham starego Marillion z Fishem i Genesis z czasów gdy perkusista niebył wokalistą ale niestety Lulu mnie nie wgniotła a zanudziła i obrzydziła…
No niestety -- przebrnąłem -- z dużym trudem -- przez całość, może zmuszę się raz jeszcze, ale niestety tego czegoś nie da się słuchać…I pomyśleć że opluwany przez wszystkich The view to NAJLEPSZY utwór na płycie. Album jako całość -- “twór dziwoląg” nie do słuchania bez uprzedniego wciągnęcia sporej dawki środków psychoaktywnych -- panowie wpadli na fatalny pomysł, niestey albumu nie kupię nawet przez sentyment, a i ściągnięty z sieci nie zagrzeje długo miejsca na twardym dysku…Sad but true…
Raczej nie kupie płyty z tej razcji, że oszczędzam pieniądze, gdyby to był album Metalliki to co innego. jednak nawet tego posłucham dopiero w dniu premiery, choć jak sądząc po komentarzach, to nie ma się czym zachwycać.
Na Czarnym Warezie tez jest…zassałem i płyta wylądowala w koszu.Gówno jakich mało.
http://kultura.newsweek.pl/nowa-metallica-juz-w-sieci,83601,1,1.html
Ktoś tam o nas wspomniał nawet ;]
O, w Newsweeku nas czytają ;) Pozdrawiamy :D
Proszę
http://thepiratebay.org/torrent/6756510/Metallica-Lou-Reed-Lulu-2011
Nie przed chwilą wyciekło, tylko wczoraj:) na ruskich stronach już można było zassać.
Przesłuchałem już kilka utworów, nie podoba mi się. Jak na razie. Chociaż The View mi przypadło do gustu i byłem optymistycznie nastawiony do tej płyty, a tu lekka chujuwa… Worship Music dało radę, Thirteen jak dotąd po trzech utworach jestem na TAK, zobaczymy jeszcze co Slayer będzie miał do powiedzenia w tym temacie.
no dobra. płyta przesłuchana, prawdopodobnie ją zakupię, bo jak mam mieć dyskografię mety to o ten projekt ją mogę rozszerzyć. a co do samej płyty -- the view najlepsze, dragon jest ok. czemu? bo pan dziadek nie śpiewa, tylko bardziej recytuje. tam gdzie próbuje śpiewać aż bolą człowieka uszy. instrumentalnie nie jest źle, ale nie ma żadnego riffu który by zapadał w pamięć (oprócz tego szybkiego z the view), teksty ujdą. nie zachwycają mnie ale są ok. ale nie powiem, zawiodłem się. myślałem, że będzie więcej utworów typu the view ale nie ma, więc nie ma za bardzo czym się podniecać. tak więc jak napisałem, kupię tą cd, ale wracać raczej do niej nie będę. będzie sobie stała na półce lekko przykurzona, bo od wielkiego dzwonu się posłucha, i tyle w temacie.
na p-i-r-a-t-e bay jest. Lou reed naprawde nie potrafi śpiewać :/
Prosicie o link ? Tacy z was fani ? Radocha z wydania płyty jest największa gdy czeka się do końca.
Nie wiem jak ty, ale ja jestem fanem Metalliki, której to członkowie sami stwierdzili, że to nie jest nowa płyta Metalliki ;)
ta informacja bez linku jest tak wiarygodna jak i użyteczna.
Jeśli nie wierzysz to wejdź tutaj i śledź dyskusję: http://www.facebook.com/deathmagneticpl
Wiesz co, ja może jestem człowiekiem starej daty (czterdziecha na karku) ale powiem tak “google nie boli”…
wpisz filestube -- znajdziesz odnośnik do popularnej wyszukiwarki plików, a w niej wklep lou reed metallica lulu -- znajdziesz kilkadziesiąt serwerów z możliwością ściągnięcia…
PS właśnie mi się ściąga -- posłucham, ale nawet jak mi się nie spodoba to z przyczyn czysto kolecjonerskich kupię aby dostojnie zbierało kurz na półce obok innych płyt Metalici.
Przesłuchalem właśnie w całości pierwszy utwór The View to przy tym Master of puppets- zmieniłem zdanie, nie nie kupię tej płyty, a nawet to co ściągnąłem po dwóch, trzech bolesnych przesłuchaniach wywalę z dysku “co by” go nie zaśmiecać…
Link -,-