Interpretacja All Nightmare Long

All Nightmare Long – singiel nr 44 w całej dyskografii Metalliki. Został wydany do niego również teledysk, który wzbudził wiele kontrowersji. Piosenka jest uważana przez wielu fanów za najlepszy kawałek na najnowszym albumie Metalliki. Jego tekst wydaje się dość zawiły i mroczny, trudny do interpretacji, jednak postaram się Wam przybliżyć jego znaczenie.
W moim odczuciu tekst nawiązuje do terapii odwykowej, którą James Hetfield odbył za czasów nagrywania albumu St. Anger. Była to, jak wiemy, terapia mająca wyzwolić autora od nałogu alkoholowego.
Wypełznij jeszcze raz z tego wraku
Straszliwe wspomnienie przekręca umysł
Ciemna, nierówna, zimna i bez odwrotu.
Ścieżka zniszczenia, poczuj jak pali.
To jest, moim zdaniem, nawiązanie do początków terapii. Wrak w pierwszym wersie ma symbolizować zniszczenie wywołane przez alkohol, człowiek chce się z niego wydobyć, jednak jest mu bardzo trudno.
Halucynacja.
Herezja.
Przeżywa halucynacje, widzi rzeczy uchodzące za herezje, nie potrafi tego nałogu rzucić, jest mu bardzo ciężko.
Światło które nie jest światłem jest tu
By skąpać cię w twym własnym strachu
Chowasz się, chowasz, ale zostaniesz znaleziony
Bezdźwięcznie odpuść kontrolę nad sobą
Nałóg podpowiada mu, żeby porzucił nadzieję na wolność, nie ma na to szans, choćby się chował to i tak nałóg go dopadnie znowu. Lepiej, żeby się w ogóle nie starał, nie kontrolował tego, co robi. To jest nieważne.
Wtedy wczołgasz się z powrotem,
We własną obsesję
Żeby nigdy nie powrócić.
To twoja spowiedź
Człowiek ten stara się rzucić nałóg, staje się to jego obsesją, jednak nie potrafi, za każdym razem wraca do nałogu.
Bo polujemy na ciebie bez litości
Polujemy na ciebie przez cały koszmar
Poczuj jak dyszymy ci w twarz
Poczuj jak przemieniamy się, tropimy każdy ruch
Bo polujemy na ciebie bez litości
Polujemy na ciebie przez cały koszmar, tak!
Szczęście. Się. Wyczerpuje!
Wczołgujesz się z powrotem
Ale twoje szczęście się wyczerpuje !
Nałóg wabi nas w każdej chwili, skłania nas do popadnięcia w obłęd, chce nas wyniszczyć. Gdy już wpadniemy, nic nie jest w stanie nas z niego wyciągnąć, nasze życie przemienia się w koszmar.
Podsumowując, James chciał nas przestrzec przed popadnięciem w nałóg alkoholowy. Gdy już się od niego uzależnimy, nasze życie staje się koszmarem. Zaczynamy widzieć halucynacje, herezje, powoli, ale nieuchronnie, popadamy w obłęd…
Zobacz również:
Sprawdź, co kryje się pod tagami [3D]:
Jeśli masz ochotę, zostaw swój komentarz, lub zapisz się do RSS i otrzymuj automatyczne powiadomienia o nowych wpisach.
Dodaj komentarz
Komentarze
15 komentarzy do wpisu “Interpretacja All Nightmare Long”












A mi się czytało bardzo przyjemnie, nie każdy musi wiedzieć, co powiedział lub czego nie powiedział James. Wg. mnie interpretacja powinna dawać szerokie pole do własnych przemyśleń i tak też to zostało zrobione. Czekam na kolejne.
Witam,
Chciałbym podkreślić, że to jest tylko i wyłącznie moja interpretacja. Każdy z nas może sobie ten tekst inaczej tłumaczyć. Nie lubię się posługiwać innymi źródłami, zamieściłem tą interpretację, bo byłem ciekaw jak inni na to patrzą. Sam gdy czytałem ten tekst, to tak go zinterpretowałem, każdy z Was może na to inaczej patrzeć. Nawet w tekście kilka razy używałem sformułowań “moim zdaniem” “w mojej opinii” itp. Nie wniknę do głowy Jamesa Hetfielda i nie zobaczę, co on miał w głowie gdy pisał te słowa. Dziękuję i przepraszam.
Dziwne jest w tym wszystkim to ,że serwis deathmagnetic.pl ,który tak bardzo chce uchodzić za serwis w pełni profesjonalny i różniący się jakościowo od innych badziewnych stron poświęconych Metallice, wrzuca takie…Za przeproszeniem gówno… Krótkie, płytkie, poruszone już na overkillu… No i w dodatku w pełni zgadzam się z adenai… Drogi panie administratorze…Skoro każe pan już sprawdzać znaczenie słowa “interpreracja” to może warto by było przypomnieć sobie jedną rzecz…Interpretacja wynika z analizy ;) a analiza w powyzszym tekscie jest wzięta z kosmosu i wynika z braku przygotowania jej autora ,któremu nie chciało się czegoś na temat ANL poszukac w google. Pozdrawiam
Odwracasz kota ogonem. Dyskutujemy – wydaje mi sie – na poziomie. W przeciwienstwie do tej Pani ja nie przejawiam na codzien ochoty do krytykowania wszystkiego i wszystkich smiacych w ogole miec odmienne zdanie, bo tylko to co mysle, ze jest prawda ma racje bytu. To, co mowie, nie opiera sie na moich wyobrazeniach, tylko na przytoczonych faktach. Uwazam, ze w tym wypadku zaliczyliscie zwyczajny FAIL, niezaleznie od tego, co tam sobie ustaliliscie. Ten news, moim skromnym zdaniem raczkujacego dopiero w swiecie internetu uzytkownika, malo ma wspolnego z rzetelnym newsem. Zwyklem Was chwalic i pomagac. Tym razem padlo na krytyke, zdaje sie solidnie uzasadniona. Cale szczescie, ze totylko one night stand, a nie element dlugofalowej strategii, serii newsow, czy cos.. ;)
A dlaczego myślisz, że właśnie to ustaliliśmy? ;)
Akurat plan jest inny, to był taki ‘one-night stand’, a statystyki są wyjątkowo dobre…
Co do tej “Pani na pewnej stronie”, to właśnie Twoje komentarze są równie ‘masywne’ jak jej wypowiedzi :)
Wiedzialem, ze skonczy sie tym, ze z braku laku kazesz mi wkleic ten wywiad.. Powiedz mi lepiej Panie Anglik, ktorej czesci “James Hetfield commented on the song’s lyrical meaning:” Ty nie rozumiesz ;]
Ja tylko mowie, ze nie mozna robic interpretacji, jakkolwiek bys jej nie definiowal, czegos, co jest poza interpretacja, a ‘terapia odwykowa Jamesa’ w przypadku tego kawalka w oparciu o fakty odpada (to byloby dopuszczalne zanim sie wypowiedzial – a teraz to tak jakby mowic, ze The God That Failed nie jest o jego przezyciach zw. z jego matka). Wytlumaczylem Ci, jak sie mysli a contrario, sprobuj wiec i przestan juz bronic przegranej sprawy ;-)
A jesli gorno redakcyjne ustalilo, ze bedziecie takimi wpisami prowokowac ozywione dyskusje o kawalkach wsrod czytelnikow i tym samym walczyc o statystyki, to na pewno nie moje, bo dla mnie ten news nie sa ani lepszy, ani gorszy od hiperupoetycznionych tlumaczen tekstow pewnej Pani na pewnej stronie ;]
Ale nikt nie mówi tutaj, że ten utwór jest o uzależnieniach Jamesa. To jest interpretacja (jak taki dokładny jesteś to sprawdź definicję tego słowa). Jedna z możliwości odczytania tego tekstu. Do mnie ona przemawia. Jak się nudzisz to wklej tutaj ten wywiad…
Co do ostatnich 2 zdań Twego komentarza to ta kwestia już została ustalona w gronie redakcyjnym ;)
Ah.. wiec teraz Ty interpretujesz, ze mowil o zrodle, ale tak naprawde to w ogole o czym innym jest kawalek. Kumam. W takim razie ja napisze dlaczego The Thing That Should Not Be jest o dziwkach robiacych im loda pod scena w czasie koncertow, bo na pewno o tym to jest, a Lovecraft to tylko przykrywka. Jestem wszak genialnym psychoanalitykiem.
Nie. Jestem cholernym prawnikiem i wiem, co to logika i wnioskowanie a contrario (z przeciwienstwa). Pozwol, ze Ci to przyblize. W duzym skrocie znaczy to mniej wiecej tyle, ze jesli cos jest, to mozemy wnioskowac, ze cos innego nie jest. Jesli wiec James zapytany o znaczenie utworu mowil o Lovecrafcie i nie wspomnial ani slowem (a robil tak przy innych utworach wskazujac czasem na mozliwa wielosc znaczen) o tym, ze to o jego demonach, to mozna przyjac z najwiekszym prawdopodobienstwem, ze jest tak i tylko tak (zwazywzszy dodatkowo na otwartosc, z jaka o swoich przeszlych problemach mowi – niczego wiec raczej nie ukrywal). Zauwaz, ze zostal zapytany o ZNACZENIE SLOW, a nie o inpiracje do kawalka. Zatem z jego wypowiedzi wynika jasno, ze to NIE JEST utwor o alkoholizmie i lepszego zrodla w tym temacie nie ma. To ze nie powiedzial “to nie jest utwor o alkoholizmie” nie zwalnia nikogo z logicznego myslenia.
Wszelkie inne intepretacje prosze bardzo. Jezeli dla kogos slowa utworu odnosza sie do osobistych problemow alkoholowych – smialo. Jesli komus kojarza sie z doswiadczeniami z narkotykami – smialo. Jesli komus z armia rosyjskich zombie (teledysk) – smialo. Kazdy znajdzie w tekscie cos dla siebie. ALE DLA SIEBIE – jesli James sie wypowiedzial i nie wspomnial o wlasnych problemach, to mowienie, ze tak jest, to zwykla ignorancja.
Wiec mi nie mow, ze to ja czegos nie rozumiem :-)
Proponuje generalnie pozostac przy koncepcji pisania newsow o faktach, bo tego rodzaju wpisy – z calym szacunkiem dla wysilku autora – nadaja sie co najwyzej na jego osobisty blog. Poza tym mamy tu chyba dzial ‘intepretacje’ do takich rzeczy..
A Ty dalej nie rozumiesz co piszę do Ciebie ;]
“Mówiąc o Lovecrafcie mówił o źródle”
źródło to niekoniecznie znaczenie, to może być zaledwie inspiracja. Jak tego nie rozumiesz to ja już nie wiem…
Luz :D
Nie – nie po to ktos robi wywiad i pyta o znaczenie utworu, zeby James mowil jedno, a ktos inny potem i tak dalej swoje. Chyba, ze ktos lubi fantazjowac, jak to ujales, to wtedy nalezy wyraznie zaznaczyc, jak jest naprawde (co o tym juz powiedzial James), a jaka jest alternatywna rzeczywistosc w glowie redakcji. Takie jest moje zdanie.
Gdyby to byla interpretacja UIII pod katem jego nalogu to prosze bardzo – wiadomo, ze zostalo na plycie, bo dla Jamesa to osobisty utwor i teraz sobie mozemy dyskutowac, co konkretnie dla niego znaczyl. ANL nie ma ukrytego przekazu – jest o pieprzonych wilkach z zaswiatow, ktore dopadna Cie nawet we snie :)
Tego nie możemy orzec, czy tekst jest osobisty, czy nie jest. James nie oznacza krzyżykiem tekstów osobistych a pentagramem tekstów nieosobistych. Mówiąc o Lovecrafcie mówił o źródle, pozostawiając nam możliwość własnej interpretacji.
Ty to nazywasz dorabianiem filozofii, a ja powiem, że to jest pozwolenie, by fani puścili wodze fantazji, co w rezultacie jest bardzo korzystne dla artysty, bo jego fani personalizują sobie jego twórczość, jednocześnie mocniej się do niej przywiązując. Nothing Else Matters może być naprawdę o milionie rzeczy, choć James przyznał, że wziął się ten tekst z tęsknoty za dziewczyną.
Nie mówię, że Reikynn odkrył przed nami prawdę absolutną. Pokazał, w całkiem przekonujący sposób, jedną z zapewnie wielu możliwych interpretacji.
No to raczej nie rozpatrujemy w tym momencie juz tego, o czym jest tekst (interpretacja), bo to ON SAM POWIEDZIAL (czy ktos kiedys mowil, ze np. The Thing That Should Not Be to o jego matce, czy czymkolwiek?), tylko ew. o tym DLACZEGO to napisal. To jednak wydaje mi sie absolutnie bez sensu, a juz w ogole w kontekscie teledysku, ktory jeszcze dalej odplywa od takich teorii. Jak Jamesa cos boli, to nie ukrywa tego raczej (o tym mam dopiero napisac) – Dyers Eve, The God That Failed, Mama Said, Until It Sleeps, CALY St. Anger (po tym juz w ogole nie ma po co wracac do tematu), a z DM na pewno jeszcze UIII. W tych i innych wypadkach zawsze jest jasne, ze to o nim samym, a cala reszta ‘ogolnych’ tekstow to juz jak kto lubi. Ale gdy on sam mowi, ze chodzilo o powrot do Lovecrafta no to dla mnie znaczy, ze to powrot do Lovecrafta, po prostu zeby byl odlot, schiza, mrok i fantasy, po prostu zeby bylo fajnie i nie widze tu miejsca na dorabianie jakichs filozofii. Powtarzam: wszedzie w necie ludzie pisza, ze albo o narkotykach, albo o alkoholizmie (ktory juz za nim od ladnych paru lat), ale on te samozwancze intepretacje ucial w/w cytatem. All Nightmare Long NIE JEST osobistym tekstem, dlatego moim skromnym zdaniem artykul sieje dezinformacje.
Dobrze, Łukasz, dobrze, ale weź pod uwagę jedną rzecz…
Teksty Jamesa można odczytywać na naprawdę wiele sposobów. On sam zresztą nie raz to powiedział – każdy może interpretować jego słowa na swój własny sposób, dlatego właśnie Hetfield posługuje się dość ogólnymi słowami i sformułowaniami.
Tekst All Nightmare Long, owszem, nawiązuje do Lovecrafta, ale James przecież nie powiedział, że to musi być jedyny sens tego tekstu. That`s the trick.
To chyba jakis zart.. Wiadomo, ze to kolejny z utworow oparty o tworczosc Lovecrafta niemalze z cytatami z niego wlacznie, bo sam James wyjawil, o czym jest kawalek i kazdemu, kto w necie twierdzi, ze to o jego nalogu lub narkotykach inni tlumacza to w kolko i przytaczaja jego slowa, a tu jeb.. Interpretacja na cala strone na takim serwisie, jak gdyby nigdy nic. A wystarczy chwilka z google:
In an interview, James Hetfield commented on the song’s lyrical meaning:[7]
“ It was an attempt to get back to the H.P. Lovecraft mythos with “The Thing That Should Not Be”, “Call of Ktulu”.[sic] This was about the Hounds of Tindalos, which was another crazy mind fuck about these wolves that hunt through their nightmares and the only way you can get away from them is stay with angels. You can’t even escape through sleep.
Świetna interpretacja. Dzięki, czekam na więcej ;p