Po 2 latach czekania od koncertu w Metalliki w Bemowie w końcu przyszedł ten dzień gdy znów mój ulubiony zespół wrócił do Polski tym razem na Stadion Narodowy w Warszawie 11 lipca 2014 roku.
Więc ubrałem swoją koszulkę z nadrukiem „Metal Up Your Ass” i wyjechałem razem z znajomym autem z Rudy Śląskiej.
Auto zostawiliśmy koło dworca PKP w warszawie i jechaliśmy Taxi gdy dotarliśmy na Stadion grał już Anthrax.
Podobał mi się ich koncert a szczególnie cover TNT z repertuaru zespołu AC/DC który bardzo lubię.
Na scenie Anthraxa znajdował się baner z zdjęciem Dio oraz Dimmebaga.
Uważam że Metallica powinna pójść ich śladem i dać baner z zdjęciem Clifa podczas gry Oriona.
Po skończeniu gry przez Anthrax wyszedłem na zewnątrz gdzie były długie kolejki po piwo które okazało się bezalkoholowe .
Gdy wróciłem na Goldena zaczynał grać Alice In Change.
Wiele osób odpuściło sobie ich występ dzięki czemu można było zająć dobre miejsce.
Alice zrobił na mnie negatywne wrażenie powiem że moim zdaniem nie pasował on do tego festiwalu.
Gdy Alice w końcu skończył grać zaczęło się długie oczekiwanie podczas którego publika na trybunach robiła ogromne fale po czym publiczność skandowała nazwę zespołu . Pojawiły się filmiki na telebimie z głosowaniem na wybrany utwór.
Trzeba było wysłać sms o wartości około 2 zł , ja głosowałem na Ktulu .
Po długim oczekiwaniu przyszedł czas na „ Estacy Of Gold ‘’ po którym na scenę wybiegła Metallica grając ,, Battery ‘’ bez intra. Publika nagle się ożywiła, skacząc i przepychając się między ludźmi dotarłem blisko sceny. Nie mogłem uwierzyć własnym oczą że kilka metrów dalej stoją ci których tak bardzo wielbię . Patrzałem Hetfieldowi w oczy i śpiewałem razem z nim potem podszedł Kirk, Rob i tak po kolei. Gdy grali Master Of Puppets na telebimie ukazały się krzyże z okładki albumu. Następnym utworem był „Welcome To Home” a potem „ Unforgiven” w którym Kirk miał nie ciekawe brzmienie gitary . Następnie grali „The Memory Remains” podczas którego James skierował mikrofon w stronę publiki by śpiewała razem z nim. Zwykle nie płaczę ale przy tym utworze poleciały mi łzy z wzruszenia. Następnym kawałkiem był „Lord Of Summer” który jest nowym kawałkiem Metalliki z początku byłem negatywnie nastawiony do tego utworu ponieważ był dla mnie zbyt długi a brzmienie oraz wokal nie przypadło mi do gustu jednak podczas gdy usłyszałem go na żywo zmieniłem o nim zdanie. Po Lord Of Summer na scenę wyszedł Sasim który jest wokalistą polskiego cover banda Metalliki pod nazwą „AlcoholicA”
Miał on na sobie koszulkę z napisem „Alcoholica for fun, Metallica for live!”
Przywitał się z swoim idolem i rozpoczął z nim rozmowę.
Sasim: „My Name is Wojtek”
James: „What?”
Sasim : „Wojtek!”
James: „ What??!!”
Sasim: „Sasim….”
James: „… What? Hahaha”
Sasim: „Wojtek”
James: „Wojtek?..”
Sasim : „Yeah!!”
Po zakończeniu rozmowy zaczął śpiewać początek z Sad But True podchodząc do Larsa który zaczynał bębnić. Była to świetna zapowiedź utworu.
Następnie grali Fade To Black podczas którego kumpel który nie mógł jechać na koncert zadzwonił do mnie bym dał mu posłuchać przez telefon jednak nic nie słyszał.
Po Fade.. zagrali Orion na który tak bardzo czekałem!
Wykonanie Roba podobało mi się może się różni od Cliffa jednak Robert również daje rade.
Po Orion grali One jednak nie było fajerwerków tylko lasery następnie na telebimie pokazał się filmik ukazujący wojnę.
Po One był „For Whom The Bell Tolls” kolejny kawałek autorstwa Cliffa , Rob również go dobrze wykonał. Podczas For Whom machałem głową jak szalony udając grę na basie w przerwie na śpiew.
Na zakończeniu Lars wstał i uderzał w kotły.
Po For Whom na scenę wyszedł Menios autor książki pt „ W pogoni za Metallicą”
Przywitał się z każdym członkiem zespołu
Po rozmowie James dał mu przemówić :
„Dla takiej wspaniałej publiczności jak wy nie ma innej opcji..
Stawiam wam whisky! „ Whishey In The Jar!”
Przy tym kawałku również skakałem jak szalony oraz się darłem.
Moim zdaniem jest to jeden z lepszych coverów na Garage Inc.
Następnie grali znaną każdemu balladę „Nothing Else Matters”
Nie przepadałem za tym utworem jednak na koncercie mi się spodobał.
Następnym utworem był również znany wszystkim kawałek „Enter Sandman”
Przyszedł czas na Creeping Death!
Podczas którego osoby które wygrały „Meet&Greed”
podbiegli do mikrofonu krzycząc „ Die! Die!”
Ochrona stała między fanami a muzykami pilnując by nie podeszli zbyt blisko.
Rob chodził schylony grając po wybiegu w jego klasycznym ruchu scenicznym.
Na końcu utworu Lars wstawał z perkusji uderzając w crash następnie siadał.
Po Creeping Death na telebimie wyświetliły się wyniki głosowania.
Wygrał „The Call Of Ktulu!” z ponad 2000 głosów.
Przez cały utwór miałem ciary. Rob stał na górnej części sceny i używał efektów.
To był duet basu z perkusją a Kirk oraz James grali z boku.
Oświeciły się światła, Hetfield rozpoczął przemowę.
Rozpoczął się „Seek And Destroy”
Na publikę rzucono masę dmuchanych piłek j małych średnim i największych.
Publiczność próbowała złapać piłki by zabrać domu, kilku osobą koło mnie się udało.
Zespół przerwał utwór James krzyczy razem z publiką
„Oh Yeah!!”
po głównym motywie rob zademonstrował swój „Basowy Helikopter”
Gdy skończyli grać Kirk chodził z plastikowym kubkiem wysypując na publikę kostki.
Następnie poleciały pałeczki którą złapał ochroniarz który przekazał ją publiczności.
Na GC zrobiły się luzy wykorzystałem to więc i podbiegłem bliżej sceny gdzie Rob stał przy mikrofonie krzycząc „Chuuu Yeah!!! Zajebiście”
Na koniec James przykrył perkusje Larsa flagą Polski.
Zespół pożegnał się z publicznością i zszedł z sceny.
Koncert w warszawie 11 Lipca 2014 roku przeszedł do historii ponieważ to był pierwszy koncert na którym Metallica zagrała aż 2 instrumentalne utwory.
Co do nagłośnienia jeśli chodzi o Golden było dobre jednak stopa Larsa zbyt głośno.
Gitary oraz Bas dobrze słyszałem.
Był to najlepszy koncert na jakim byłem i z nie cierpliwością oczekują na następną trasę.
