Obejrzyj teledysk Lou Reeda i Metalliki do ‘The View’ w reżyserii Darrena Aronofsky’ego
Zgodnie z wczorajszymi zapowiedziami, dziś premierę miał teledysk do utworu “The View” ze wspólnego albumu Lou Reeda i Metalliki – ‘Lulu’. Klip obejrzycie poniżej:
Teledysk wyreżyserował światowej sławy twórca filmowy, Darren Aronofsky (“Requiem dla Snu”, “Zapaśnik”, “Czarny Łabędź”).
Reżyser jest bardzo szczęśliwy ze współpracy:
Gdy pierwszy raz usłyszałem “The View”, byłem pod wielkim wrażeniem. Nigdy nie słyszałem czegoś podobnego. Połowa to był Lou. Druga połowa to Metallica. Patrząc powierzchownie to małżeństwo nie miało sensu, ale to połączenie zmieniło mój sposób postrzegania obu artystów i stało się czymś zupełnie nowym i świeżym. Nie mogłem przestać tego słuchać. Miażdżące teksty Lou i niesamowite zagrywki zespołu. Muzyka tak oryginalna, że chciałem przy niej pracować.
Lou Reed:
Darren zrozumiał siłę i zakres emocji napędzanych ogniem Metalliki. Jego siła i charakter są widoczne w każdym ujęciu i uważam, że uchwycił gniew, wściekłość i niepokój prawdziwego rocka.
Lars Ulrich:
Wizualizacja utworu takiego jak “The View” oczami i magicznym dotykiem Darrena Aronofsky’ego przekracza moje najśmielsze marzenia.
Zobacz również:
36 komentarzy do “Obejrzyj teledysk Lou Reeda i Metalliki do ‘The View’ w reżyserii Darrena Aronofsky’ego”
Dodawanie komentarza










Siadam se w wolnej chwili
Ukłądam obrazy w głowie.
I to Wam powiem.
Że ciekawsze rzeczy mam pod czachą.
Niż to tutaj.
Zero treści, zero podtekstu, ukrytej myśli.
Nic.
Spójrzcie na Rosenrot Rammsteina
A dopiero potem chwalcie.
Kilka fajnych ujec, ale ogolnie straszny szajs, choc estetycznie przyjemne. Jednak gdy ma sie do dyspozycji takiego rezysera i taki tekst, ogolnie zamysl zrobienia czegos avant-gardowego i tez mozliwosc udowodnienia, ze ta plyta to cos wiecej niz wiekszosc uwaza, mozna bylo sie pokusic smialo o jakies ambitne cos w stylu niezaleznego kina, co odwolywaloby sie do przekazu, chocby jakies niepokojace obrazki pojawiajace na ulamek sekundy miedzy scenami, a tu po prostu wszyscy w koleczku graja utwor. Wyglada jak nagranie z tuning roomu, tylko z kilku kamer, monochromatyczne i z jakims rozmyciem w co ktorejs scenie. Ot co. Rozumiem, ze mialo wyjsc (velvet) undergroundowo, ale -- tak jak sama plyta -- to duzo ponizej mozliwosci zaangazowanych stron. Pewnie -- jak i plyta -- robione na szybko w 1 dzien.
“straszny szajs, choc estetycznie przyjemne”
Przecież o co kurde chodzi w video, jeśli nie o tę estetykę? :D
Zaprzeczasz sobie, waćpan, albo Twoje pojęcie “szajsu” wymaga doprecyzowania.
Dobre video można nakręcić nawet w łazience, mając pięć złotych w kieszeni: zależy, czy za jego ostateczny wygląd odpowiada artysta, czy odpustowy sprzedawca.
Czy dla Was wszystko, w czym nie widać efektów, związku z tekstem, czy nie wiadomo jakiego budżetu jest szajsem?
Zdjęcia są super.
bardzo dobry, jeden z lepszych Metalliki (stawiam go na równi z klipem do one czy the unforgiven), nie wiem jak Reed’a, bo nie oglądałem jego teledysków. myślałem że klip nastawiony będzie na opowiedzenie tekstu, ale w sumie dobrze, że zrobili jak zrobili, bo trzeba użyć mózgu, żeby tekst sobie zilustrować i zinterpretować. wideo ma klimat, a ci co chcą dać temu szansę i spróbować zrozumieć ten utwór, coś tam sobie pomyślą. niedorozwoje będą się podniecały pisząc “im the table / im the tablet” w komentarzach.
Uważam, że są świetne ujęcia. Magia tkwi w prostocie i w emocjach. Gdyby cała płyta była tak przycięta jak ten kawałek, to mogłaby być niezła rewolucja.
Fajny klimat, styl kręcenia i przycięty kawałek. Lubie to.
Jak wycięli połowę bełkotu dziada, to już o wiele lepiej brzmi.Gdyby całość śpiewał James, to byłaby całkiem spoko płyta.
Tak James to wirtuoz dźwięku.
Masakra. To ma byc teledysk? Ujęcia z ich bazy plus papa Reeda? Bardzo artystyczne dzieło . Pozdrowienia dla rezysera. Jak byłem wieeelkim fanem Metalliki tak teraz z każdym krokiem mnie wkur***ją .
człowieku, załamujesz mnie. jak nadal do ciebie od kilku miesięcy nie dociera że to kompilacja, a nie płyta metalliki, i mówisz że cię “wkur*ają” -- na prawdę mi ciebie żal. może pora przestać ich słuchać? a co do teledysku -- znajdź mi podobny na youtube, i zastanów się, jak kręcono poszczególne ujęcia. pewnie sam wymyśliłbyś lepsze pomysły? teledysk ma taki klimat, jak dzieła Aronofsky’ego. a, no tak, przecież ty nie znasz jego filmów.
Człowieku podniecaj sie gownem i udawaj ze jesteś inteligentny, ze masz otwarty umysł i rozumiesz to całe Lulu. Ja z kolei nie jestem twardoglowym metalem z klapkami lecz prostakiem. Kocham stara Metallike, kocham Load’a , Reloada, St.Angera ale to Lulu to syf. Ok, to jest projekt . Ch*j, to ze to nagrali szło przełknąć , teledysk juz jest nie potrzebny, a tutaj sie jeszcze okazuje ze efekt to kaszana taka sama jak płyta . Jak tu sie nie wkur**c? Mieli kaprys , powinno sie zakończyć na płycie , wyje**c Reeda za drzwi i robic nowy album. Co będzie następne ? Trasa z dziadem i DVD ??? Moze druga plyta ? Przestań.
nie uważam tego za płytę roku, ale za rzecz ciekawą, której główne przesłanie jest w tekstach (muzyka ma tylko dodawać klimat). dla każdego tekst może być czymś innym, dla ciebie teksty Niemena mogą być super, ja mogę uważać je za pseudo inteligentne gówno (akurat tak nie jest). ale trzeba spróbować to zrozumieć. w każdym razie, lulu jak dla mnie to najciekawsza płyta tego roku. bo wykracza poza normy, jest nowością, i nie jest zrobiona jak już prawie wszystko pod zysk. a ja po prostu jestem zażenowany tym, że 3/4 ludzi nie ogarnęło słów, usłyszało tylko dziwny podkład muzyczny, zna 1 pieprzony kawałek, i potrafi tylko pierd*lić o stole (ostatnio nowością jest tablet) i jęczeć jakie to gówno. sorry, nie bawi mnie to.
Połączenie teledysków do “Unforgiven” i “Enter Sandman” w konwencji grania w studiu..i do tego potrzebny był Im Aronofsky??litości..byle reżyser by takie coś spłodził. No ale u Metalliki ostatnio liczą się znane nazwiska -- najpierw Rubin jako producent, potem współpraca z Reedem, a teraz jeszcze Aronofsky jako reżyser tego “megazajebistego” klipu. Nie wiem czym tu się można zachwycać i kompletnie nie kupuję tych banałów Ulricha, który pierd*li jak potłuczony o wspaniałości tegoż filmiku..
bardzo mi się podoba. Jest bardzo niespokojny, jak sama muzyka. Właśnie tak sobie to wyobrażałam. Trochę przypomina teledysk do “Venus In Furs” Velvet Underground.
Ciężko oceniać teledysk -- skoro to jest edytowana wersja gównianego kawałka -- ot z prawie 6 min pseudo utworu wzięli to co najlepsze, wywalając 2/3 monologu/sklamrzenia/bełkotu Lou Reeda i w skrócie pt. najlepsze riffy + przewaga wokalu Hetfielda (pomimo ze nada upiera się że jest stołem, ale to Jego sprawa) stworzyli tzw. The best moments of The View i wyszło to całkiem sprawnie -- obiektywie w tej wersji kawałek jest niezły -- szkoda że postprodukcją panowie zajęli się już po wydaniu płyty -- a tak to niestety nieuczciwość wobec tych którzy zakupili oryginał -- ja na szczęście się do nich nie zaliczam…
swoja drogą, klip bardzo mi się podoba, nieco przypomina sandmana, ale przemawia do mnie bardziej
Gdyby każdy utwór z Lulu miałby wsparcie obrazu, i cały projekt zostałby wydany w formie DVD miało by to większe pole manewru, ludzie interpretowali by to na wiele więcej sposobów..
Tak szczerze to teledysk fajny, ale muzyka DO DUPY. Wszyscy po prostu piszą, że fajne, ale tak naprawdę ta muzyka ich nie pociąga tylko nikt nie chce powiedzieć złego słowa o Metallice i taka jest prawda. Wogóle całe “Lulu” i Lou Reed to porażka. Kocham Metallikę, nigdy nie myslałem, że takie coś powiem, ale przynajmniej jestem szczery.
Nie sądź po sobie, dobrze?
Po jaką jasną cholerę słodzić czemuś, czego się nie lubi.
Według mnie jest fantastyczny. Utrzymuje klimat.
nawet fajny teledysk i dobrze bo spodziewałam się gorszego!
Bardzo przyjemny klip,ale szczerze mówiąc nie dostrzegam w nim wielkiego artyzmu. Ot fajny film ze studia.
Zawiedziony nie jestem, ale bez orgazmu :)
hm.. szczerze z teledyskiem the view mi się bardziej podoba :D choć jest trochę zbyt dynamiczne względem utworu. Ale spodziewałam się czegoś gorszego
Muzyka sobie. Lou Reed sobie. jakby 2 oddzielne kanały włączyć w 1 i udawać że to ze sobą współgra. a teledysk nic nowego.
Mówcie co chcecie, dla mnie sam utwór nie miażdży. Ale przy wyłączonym świetle, jakości hd i pełnym ekranie, kiedy słyszę ten kawałek w połączeniu z teledyskiem to ma jakąś magię. Ja w tym czuje zdecydowanie ducha metallicy
Od strony technicznej teledysk jest świetny, jedyne co razi to utwór przewodni…
Teraz ta piosenka jakoś brzmi jak się ogląda ten teledysk.Tylko to ” jestem stołem ” mogli zmienić
I’m the tablet
I po chuja piszesz coś takiego?Chciałeś więcej łapek?Więc raczej ich nie dostaniesz,spierdalaj z takimi tekstami
teledysk w sumie fajny…momentami przypomina mi teledysk do “nothing else matters” mam na myśli etapy przygotowania itd.
ale ogólnie jak dla mnie może być ; )
\m/
Świetny teledysk
literówka jest -- “sławy” reżyser :)
weź głęboki oddech, przeczytaj ponownie i dopiero wtedy komentuj ;)
Hmm, znane nazwisko reżysera klipu to za mało, aby spodobał mi się kiepski, czarno biały, pseudo-artystycznym teledysk.
Czy mi sie cos pojebało w kompie czy dzwiek koszmarnie niskiej jakosci?
Spoko