Jeff Hannenman nabawił się paskudnej infekcji ramienia. Dochodzi do siebie po operacji, nie może więc grać. Wczoraj ogłoszono, że w jego miejsce tymczasowo wejdzie gitarzysta Exodusu, który dziś komentuje sytuację:
Gary Holt:
„Jak mam ująć słowami to, jak bardzo podekscytowany jestem tym, że poproszono mnie, by grać ze Slayerem? Trudne do opisania, z pewnością.
Legendarny zespół, zgadza się. Starzy przyjaciele od czasów narodzin thrash metalu. Zgadza się. Móc zagrać „Angel of Death” na żywo – bezcenne!
Zrobię, co w mojej mocy, aby dotrzymać standardu, jaki trzymali przez tak wiele lat, jednocześnie wszyscy razem życząc jeffowi szybkiego powrotu do zdrowia i swego prawowitego miejsca w Slayerze.”
