SPIN.com donosi, że nowy album Ghost zatytułowany „Infestissumam” ukaże się z tygodniowym opóźnieniem, tj. 16 kwietnia, ponieważ producenci płyt kompaktowych rzekomo odmawiają drukowania artworku, jaki ma się znaleźć na wersji deluxe wydawnictwa.
Jak podaje źródło bliskie zespołowi:
„Wciąż nam odmawiano przez okładkę płyty, którą zasadniczo stanowi XVI-wieczna ilustracja orgii. Członkowie zespołu nie byli zaskoczeni. Skomentowali, 'Cóż, zdawałoby się, że dojdzie do tego wcześniej.’ Artwork miał prowokować do pewnego myślenia, ale okazał się tworzyć przeszkodę za przeszkodą.”
Mimo problemów grafika nadal znajdzie się właściwie na wszystkim, za wyjątkiem amerykańskiego wydania CD. Jak się dowiadujemy:
„Producenci winyli nie mają problemu z tym artworkiem. Europa też nie ma.”
To nie pierwsze komplikacje, jakim zespół musiał stawić czoło na amerykańskiej ziemii. Dopiero co z bliżej nieokreślonych „powodów prawnych” musi się tam posługiwać inną niż „Ghost” nazwą (wybrali w z.w z tym nazwę „Ghost B.C.”).
