[12.09.2008 - Death Magnetic Release Party] Metallica @ Berlin, Niemcy: setlista, oficjalne zdjęcia, wideo, film dokumentalny oraz odsłuch całego koncertu w wysokiej jakości
12 września 2008 był datą wyjątkową – tego dnia Metallica oficjalnie udostępniła swój pierwszy od ponad pięciu lat album studyjny. Z tej okazji odbyły się dwa koncerty zatytułowane ‘Death Magnetic Release Party’ – na oba wstęp mieli posiadacze subskrypcji MetClubu i Mission:Metallica, a cena biletu wynosiła zaledwie 10 € w przypadku Berlina, przy czym cały dochód został przeznaczony na Deutsche Herzzentrum Berlin, zajmujące się chorobami serca. Wewnątrz niusa znajdziecie wszystko, czego dusza zapragnie, a przy okazji odsyłam też do relacji Didymosa, który miał okazję oglądać ten koncert na własne oczy.

Setlista:
That Was Just Your Life
The End Of The Line
The Thing That Should Not Be
Of Wolf And Man
One
Broken, Beat & Scarred
Cyanide
Frantic
Until It Sleeps
Wherever I May Roam
For Whom The Bell Tolls
The Day That Never Comes
Master Of Puppets
Blackened
– - – - – - – -
Blitzkrieg
Jump In The Fire
Seek and Destroy
Galeria:
(kliknij, aby powiększyć)
Oficjalne Video:
MetOnTour – Konferencja, Tuning Room
Film Dokumentalny
That Was Just Your Life
The End Of The Line
The Thing That Should Not Be
Oficjalne audio:
That Was Just Your Life
The End Of The Line
The Thing That Should Not Be
Of Wolf And Man
One
Broken, Beat & Scarred
Cyanide
Frantic
Until It Sleeps
Wherever I May Roam
For Whom The Bell Tolls
The Day That Never Comes
Master Of Puppets
Blackened
Blitzkrieg
Jump In The Fire
Seek and Destroy
Zobacz również:
8 komentarzy do “[12.09.2008 - Death Magnetic Release Party] Metallica @ Berlin, Niemcy: setlista, oficjalne zdjęcia, wideo, film dokumentalny oraz odsłuch całego koncertu w wysokiej jakości”
Dodawanie komentarza






























































That Was Just Your Life- tulko jedna wieksza zadyszka Jaezzza:-) !!!!
Byłem i złapałem 2 kostki :)
@Fear The Night
Kirk w szczególności. Bo myślę, że reszta całkiem całkiem. No może też trochę Lars. No ale co najgorsze, to widać zdecydowaną różnicę w odegraniu Life wtedy, a np. w Madrycie. Głos u Jamesa jest niestety w dużo słabszej formie. No ale na szczęście koniec tej trasy i oby ta przerwa też swoje zrobiła.
a co z enter sandman :D?
faktycznie nie ma…
Ale młodo wyglądali, postarzali się przez te 2 lata strasznie.
Po zobaczeniu setlisty tego koncertu zrobiłem jedno wielkie WTF kiedy nie znalazłem NEM
To byl sam poczatek, mieli chwilowo sily, zeby mniej smecic.
”No Nothing Else Matters”