Dziś mamy dla was nie lada gratkę w postaci rozbudowanego opisu wszystkiego, co dzieje się na scenie podczas bieżącej trasy Metalliki. Lasery, podwieszane trumny, ogień, światła – wszystko to każdy fan zespołu może obejrzeć podczas wybranego show podczas obecnej trasy koncertowej World Magnetic Tour. Czy nie zastanawialiście się, kto koordynuje i wymyśla wszystko, co dzieje się podczas koncertu? Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym artykułem o trasie promującej Death Magnetic – za tłumaczenie serdecznie dziękujemy Morgoth.

Projektant John Broderick pracuje z Metallicą od 1988 roku, oprócz kilku lat kiedy Butch Allen przełożył kilka tras i Broderick miał inne obowiązki. Ostatnia światowa trasa zespołu, promująca Death Magnetic, jest pokazem powrotu Brodericka do projektowania dla heavy metalowego zespołu założonego w 1981 roku.
Projekt stworzony na potrzeby trasy zawiera kołowy układ wraz z wiszacymi dwutonowymi trumnami, które mają zamontowane rusztowanie z oświetlenieniem.
Cały czas dążyliśmy do kompozycji centralnej mieszczącej się w okręgu; już kilka razy to robiliśmy
mówi Broderick. Oryginalnie miało zostać w to włączone nagranie video, managment zespołu sklecił wszystko w trzy tygodnie i dał do produkcji, po tym jak fani i krytycy pokochali oświetlenie – jest to jedyny zapis kilku wczesnych europejskich koncertów.
Kilka recenzji zachwala występy, piszą w nich że sam koncert był odświeżający bez video
dodaje Broderick.

Aby uatrakcyjnić projekt, Broderick chciał żeby oświetlenie było widoczne z każdego miejsca. Ciągle jednak chodziło o występy na wielkich stadionach, jednak mógł rozszerzyć jego miejsce w recenzjach bez wspierania się nagraniami. „To pomogło, bo stare nagrania odpychały światło w tył tak że blakło i stawało się czymś jak światło z kulis, to mnie martwiło.” Aby się upewnić, że wszystko działa tak jak należy, Broderick regularnie przeprowadzał próby na poczatku trasy.
Zawsze siedzieliśmy na najwyższych miejscach aby miec pewność że światło dociera w każde miejsce. Ogladaliśmy reakcje publiczności i wiedzielismy, że w ciągu tej trasy nie trzeba będzie żadnych nagrań I-Mag.
Jedenym elementem który nie zmienił się w projekcie był motyw trumien. Zbudowane na zamówienie przez Erica Pearca z SGPS Productions w Las Vegas, Broderick zaprojektował cztery wiszące nad sceną trumny w jej czterech rogach aby przypominały okładkę albumu i były podstawą oświetlenia sceny i jej otoczenia. Każda z nich jest pokryta tłoczonymi arkuszami alumium wbudowanego w ich strukturę, więc same trumny służą także do przechowywania sprzętu, a żaden z reflektorow nie musi wisieć.
Nie chciałem żeby wyglądały prozaicznie, albo gotycko – mówi Broderick – Chciałem żeby wyglądały nowocześnie, elegancko i ulotnie.
Trumny ruszają się podczas trzech piosenek, na ChainMaster VarioLifts. „Kiedy rusztowanie ma się poruszać nienawidze jednej rzeczy – tego, że jest podłączone do prądu,” mówi Broderick.
Najpierw poruszają się powoli, potem trochę bardziej nieobliczalnie i w końcu zaczyna wyglądać to niebezpiecznie, ale tak naprawdę wszystko jest pod kontrolą.
Przez większość czasu wszystkie trumny są na tym samym poziomie, skąd mogą oświetlac scenę, albo służyć za jej część.
![]()
Światła Coeman Infinity Wash XL – w których Broderick szczególnie lubi efekt złocienia [jest to kwiat o białych kwiatach otwierających się w nocy, często składanych na grobach – przyp. Morgoth]i fakt że przy swoim ciężkim i ostrym wyglądzie dają miękkie światło – Syncrolite SXB-5/3 i lasery z Laser Design Production Inc., cały ten sprzęt jest zamontowany we wnętrzu trumien.
Użyłem Syncrolitów ponieważ, cóż, sa Syncrolitami i potrzebowałem wielkiego, grubego, mocnego promienia, który oświetlałby trybuny
mówi Broderick.
Inne efekty zapewnia Vari-Lite VL3500 Wash umieszczony na rusztowaniu które sa alternatywą dla trumien i Martin Professional MAC 700 umieszczone w podłodze sceny. „VL3500 są świetnym oświetleniam,” mówi Broderick. „Dają po oczach, są szybkie, i dają naprawdę mocny promień. Podłoge oświetlać chciałem dwiema rzeczami: rozmiar – niewielki, ale nie chciałem też żeby były zbyt jasne, ponieważ w podłodze są delikatne światła – i takie które podkreślałyby kształt trumien. MAC 700 spełniło te wymagania, są jasne na tyle żeby wszystko oświetlić, ale nikogo nie oślepią.” Martin Professional Stagebar 54 także są w podłodze oświetlając członków zespołu od dołu gdy śpiewają przy mikrofonach, one tez tworzą koło pod sceną aby oświetlić całą krawędź podestu sceny. Broderick podkreśla, że mógł „rozmieścić je dookoła sceny jak girlandę.” Cały sprzęt oświetleniowy został dostarczony przez Premiere Global, Syncrolite i Mojo.

Broderick podkreśla że „nienawidzi symetrii,” ale musiał wkomponowac wszystko w kształt sceny i stadionów. „Wszystko już od początku było w okręgu, jeszcze zanim zaczęliśmy się zastanawiać nad ich rodzajem i sposobem użycia,” mówi. „Nie musieliśmy umieszczać ich w wszystkich czterech rogach w tym samym czasie na każdej piosence. W końcu to wielkie koncerty na stadionach, reflektory musiały być małe i na tyle silne żeby oświetlić publiczność. Wszyscy czterej członkowie zespołu są równi i musza być oświetleni w tym samym stopniu, ale też i publiczność w pewnym sensie jest też członkiem, tak samo budynek i scena, wszystko musi byc oświetlone, nawet najwyższe miejsca.” Używa na przemian sprzętu Syncrolite , Coemar Infinity Wash XL i Vari-Lite VL3500 żeby podołać swoim obowiążkom oświetlenia publiki, a także aby nie przesadzić ze światłem.
Troy Eckerman, który jest nazywany przez Brodericka „półbogiem programistów” zaprogramował na MA Lightining grandMA, wszystko na bieżąco podczas występów w Cow Palace i San Francisco. Mając piosenki wystarczająco długie aby pomieścić 300 do 400 różnych naświetleń, programowanie zajmowało czasami dzień lub więcej, więc zespół programistów opracował nowy system, programowanie na ESP Vision opracowywany w garderobach, gdy nie mogli już pracować za kulisami. Scenarzysta oświetlenia Rob Koenig operuje oświetleniem na żywo każdej nocy – żadnych kodów czasowych SMPTE – na grandMA i oświetla 14 punktów (kombinacją Strong Super Trouperów i Lycianów M2). „Oświetlanie tak wielu punktów wymagas sporo koncentracji; trzeba wyrobić się idealnie w czasie,” mówi Broderick. „Z taką ilością punktów, gdy trzeba jakiś oświetlić z jakiegoś powodu musi znać wszystkie 20 kombinacji oświetlenia jakie sa w piosence. Jest niesamowicie dobry.”

Jeżeli chodzi o gusta kolorystyczne Brodericka, chciał żeby były złamane,
jak zakurzone albo zabrudzone kolory i wtedy używam podstawowych kolorów, wygląda to bardzo dramatycznie. Kilka piosenek upływa w brudnych kolorach a wtedy – bum – oświetlam scenę czystym kolorem czerwonym. Z video, musiałbym użyć mniej nasyconych i mocnych kolorów, ale na występach możemy użyć czegoś naprawdę intensywnego. Ciągle oświetlamy coraz mocniej i mocniej i to działa.
I wydaje się, że Broderick wcale nie jest zmęczony pracą na koncertach przez 21 lat. Powróci wraz z Metallicą w południowej Francji w lipcu aby udokumentować występ na DVD.
Idąc za ciosem świateł Johna Brodericka na trasie Metalliki promującej Death Magnetic, Doug Adams z Laser Design Productions i Pyrotek Special Effects został poproszony o nadzorowanie efektów pirotechnicznych (na przekór wypadku Jamesa Hetfielda w 1992 roku) i o dodanie laserów.
![]()
„Próbowaliśmy umieścić lasery już kiedyś mając inną technologię, ale nie wyglądało to najlepiej, więc porzuciliśmy ten pomysł,” mówi Adams. „Kiedy zespół i managment zdecydowali się powrócić do niego, John powiedział, że mógłby spróbować je wkomponować w jedną piosenkę.” Więc skończyło się na jednym utworze, siedmiu minutach „That Was Just Your Life” na intro, zawsze jest grane wraz z laserami i innym oświetleniem. Lasery składają się z 6 10w DPSS White Lasers wiszacych w trumnach i w dwóch gniazdach na scenie, są sterowane na bieżąco – nie za pomocą kodów czasowcych SMPTE – na systemie kontroli Pagolin. Chris Blair jest szefem ekipy zajmującej się laserami, a Jason McEarchern zajmuje się programowaniem na żywo.
Jeżeli chodzi o pirotechnikę, jednym z wyzwań Adamsa było „zachowanie bezpieczeństwa” jednak mimo wszystko dobrze to wygląda. Kiedy video wyszło z produkcji dodano więcej efektów. Kombinacja Pyrotek Double Headed Dragon i Flame Effects są wbudowane w scenę w różnych miejscach, tak samo jak Color Flame Units po obu stronach perkusisty Larsa Ulricha. „Na 'One’ wszystko musi wyglądać jak bitwa, użyliśmy tam mnóstwo gazowych efektów, ale bez dymu albo efektów wstrząsowych,” mówi Adams. Zamiast tego pracowali z inżynierem dźwięku FOH „Wielkim” Mickiem Hughesem aby ostatecznie dopracowac efekt. „James się na to zgodził więc umieściliśmy Dragony wszędzie gdzie mogliśmy.” Reid Schulte-Derne koordynuje wystrzały wraz z Renato Sulmoną – specjalistą od efektów gazowych.

Mamy nadzieję, że opis, który przeczytaliście, rozjaśnił nieco sprawę działania wszystkiego, co dzieje się na scenie podczas koncertu Metalliki. Jak widać, całość jest przemyślana z niesamowitą precyzją i tylko dzięki temu wszystko działa jak należy. Czy zobaczymy scenę z laserami i trumnami podczas World Magnetic Tour w Polsce, w 2010? Czas pokaże, jednak z tego, co mozna zobaczyć i przeczytać, występ jest naprawdę niesamowity.
Tłumaczenie: Morgoth.