Pierwsze wykonanie The Judas Kiss na Met On Tour
… oraz u nas. The Judas Kiss, który został premierowo wykonany w Nottingham, w Anglii, podczas pierwszego koncertu w tym roku w Europie, został pokazany na Met On Tour. Oczywiście musimy go zaprezentować wszystkim naszym czytelnikom, bo chwila jest doniosła ;) Ciekawi jesteśmy Waszych opinii nt. pierwszego wynikonania tego kawałka, przez wiele osób uważanego za najlepszy na Death Magnetic.
Met On Tour prezentuje także oczywiście próbę przed koncertem. Zachęcamy do obejrzenia również jej:
Według nas nowa piosenka w secie wpasowuje się świetnie w klimat trasy. Warto wspomnieć, że Metallica zagrała aż 6 piosenek z Death Magnetic, co chyba trzeba uznać za swego rodzaju ewenement.
Zobacz również:
13 komentarzy do “Pierwsze wykonanie The Judas Kiss na Met On Tour”
Dodawanie komentarza









Słucham Metallica od 20 lat, uważam, że najnowsza płyta DM jest super, lubię każdy z kawałków, ostatnio odsłuchuję tę płytkę na okrągło, katując rodzinkę…
cała płyta super, słucham non stop, uwielbiam wszystkie kawałki.Chłopaki z Metallica jak stare wino…
Judasz to mój ulubiony kawałek z DM i też myślę, że wykonany został rewelacyjnie, tym bardziej, że grany był pierwszy raz. Na Creeping Death jest “die, die, die…” tutaj może być “kiss, kiss, kiss…” :P
Judas Kiss…. Oh yeah!!! Moj ulubiony kawałek na DM. Na zywo wykonany rewelacyjnie, moim skromym zdaniem.
A tak poza tematem. Czy James ma fruzure al’a D. Backham? Cos tak mi sie wydaje ze ma postawione lekko z tyłu i utlenione. Ale moze źle widziałem
nie, wyleciał Nightmare ;/ to tylko na pierwszym koncercie zagrali zamiast cyanide ;/
teraz to juz cyanide wyleciało z setlisty
A za Day that never comes w końcu wejdzie Unforgiven III ;)
Maciej: trochę przesadzasz xD James ewidentnie się męczył przy tej piosence xD w ogóle jakoś nagrania sucks, na wcześniejszych MOT były lepsze… nie lubię Judasa ale dobrze zagrany…. jedank w wyborze między Judas, a Nightmare wolę Nightmare xD
pomimo że kawałek zasługuje na ogromnego kopa jeśli chodzi o koncerty to i tak bardzo fajnie się prezentuje na live jestem za
SUPERRR!! :D ale zajarka xd
No ciężko żeby dał zaśpiewać publice refren skoro to jest pierwszy raz grany live kawałek. Jakby dał zaśpiewać to pewnie by nastała cisza bo nikt albo bardzo mało osób znałoby na pamięć refren.
Szkoda tylko że James nie dał kawałka refrenu zaśpiewać publice ;]
Piosenka rządzi, na żywo daje jeszcze większego kopa niż na płycie. Wogóle zauważyłem że DM pozwliło Metallica kompletnie odżyć i sie zregenerować. Chłopaki jak na swój wiek wyglądają świetnie, czuja sie i najważniejsze: widać że każdy koncert sprawia im ogromną radoche :D Nie jest to tylko zwykłe odegranie piosenek tylko żywy kontat z publiką i 101% zaangażownia.