Justin i James – jak już zapowiadaliśmy– pojawili się razem na specjalnym seansie filmu Absent w rodzinnych stronach tego drugiego – gdzie spotkali sięz fanami i dziennikarzem RockVille Music Magazine. Wstęp do tego wywiadu jest zbędny. Dość powiedzieć, że – tak jak i film – jest on osobisty i skupia się wyłącznie wokół tematu problemu życia bez ojca, wychowywania dzieci, (trwającej nadal) terapii. Długi, warty przeczytania tekst.

Justin, w ostatnim wywiadzie z Jamesem dla PacSun, powiedział on, iż czuł, że przyszedłeś do niego, ponieważ szukałeś „kogoś z wyrobionym imieniem i dobrą historią„, ale wiem, że to sięga znacznie głębiej i że bardzo konkretnie oczekiwałeś Jamesa.
[Hunt:] Świetna rzecz w sprawie tej konkretnej sytuacji to to, że byłem takim fanem muzyki, od której przyszło mi zacząć, ale nie sądziłem, że to właściwie możliwe, by dostać się do Jamesa i Metalliki po prostu z uwagi na ich gwiazdorstwo.
Naprawdę nie myślałem nad tym zbytnio dopóki nie pomówiłem z Tiffany [przyjaciółką Hunta, która pomogła w nawiązaniu kontaktu z Jamesem – red.] i nie nawiązaliśmy kontaktu. Miłe w tym jest to, że po prostu, no wiesz, że to James z Metalliki, ale [przez to i]zakres ludzi, do jakich można dotrzeć dzięki temu, że dzieli się swoją historią. Na koniec dnia, choć bardzo kocham Metallikę, tak naprawdę chodzi o to, jaki rodzaj wydźwięku możemy spowodować tym filmem.
Fakt, że włączyliśmy go w to, to potencjalnie miliony ludzi, do których możemy dotrzeć mając go u boku, opowiadającego swoją historię. To wspaniała opowieść, ponieważ to James, ale to też nadal zwykła, ludzka historia. Inną stroną tego jest to, co z tym zrobił. To właśnie sprawia, że jest ona wyjątkowa. Jeżeli cofniesz się do wszystkich tych ludzi, na których wpłynęła jego muzyka i sprowadzisz to do faktu, że wiele z tego wypłynęło z ojcowskiej rany, to niesamowite, czego z tym dokonał w pozytywnym sensie.

Justin, twoja historia z Metalliką trwa od dawna. Słuchasz ich od piątej klasy.
[Hunt:] Joe, mój najlepszy przyjaciel w 5 klasie. Miał dżinsową kurtkę z naszywką Metalliki, [James się śmieje]. Znał wszystkie teksty. Mieliśmy o tym wczoraj rozmowę. Gdy działo się dobrze w moim życiu, słuchałem Metalliki. Gdy działo się źle, słuchałem Metalliki. Kiedy coś osiągnąłem, świętowałem z Metalliką. Gdy straciłem żonę (rozwód), słuchałem Metalliki.
Złamałem kark słuchając Metalliki. Naprawdę. Złamałem krąg podczas machania łbem do Metalliki [śmiech].
[Hetfield:] [uśmiechając się] Czy tym kawałkiem był Whiplash?
[Hunt:] To było One. Nawet numerek na koszulce, którą nosiłem uprawiając sporty, to [zawsze]było 1 z powodu tego kawałka. [James wybucha śmiechem] Taka prawda.
[Hetfield:] Wow.
[Hunt:] [śmiejąc się] Byłem fanem od bardzo dawna, ale teraz nie chodzi o bycie fanem. W filmie nie rozmawiamy o Metallice. Rozmawiamy o Jamesie. Mam nadzieję, i to bardzo ekscytująca myśl, że przeszedłem z bycia fanem do bycia przyjacielem.
James, dla ciebie, co sprawiło, że zechciałeś w to wejść i zaangażować się w projekt Justina?
[Hetfield:] Słyszałem o prześladowcy.
[Hunt:] [przerywa śmiechem]Wiedziałem, że nie powinienem był nic mówić.
[Hetfield:] Ten reżyser – łamane na – prześladowca [obaj śmieją się jeszcze bardziej].
Byłem po prostu ciekaw, ponieważ Justin nie jest wielkim, hollywoodzkim producentem. Jest gościem z kamerą, który dokumentuje opowieści.
[Hetfield:] To jest bardziej w moim stylu, tak czy inaczej, nie mam agenta i nie próbuję ustawić się w najlepszym położeniu, pozując i pozycjonując, pokazywać się na galach, wiesz, „Muszę podjechać od tej strony!„. Nie ma czegoś takiego.
[Film Hunta] jest bardziej w moim stylu. Trochę undergroundowy, walczący o posłuch. To jest to, co lubię i to jest coś, co jakby dodaje życiu nieco żaru. Więc, kiedy usłyszałem o tym prez management, a setki rzeczy przechodzą przez management i może 5 procent przechodzi na kolejny etap, gdy już pytają nas „czy chcecie w tym brać udział” i to była jedna z tych rzeczy.
Znają nas całkiem dobrze. Nasz background i historie, i co nam wychodzi na zdrowie, i co będzie pozytywne dla naszego życia, i gdzie możemy zrobić coś dobrego dla świata, i to była jedna z takich rzeczy.

James, twoja droga do ojcostwa nie była łatwa. Mówiłeś już wcześniej o tym, jak musiałeś walczyć, by nauczyć się kochać swoją rodzinę i nauczyć się jak połączyć to z Metalliką. Myślę, że ludzie odnoszą się do ciebie tak bardzo, ponieważ widzieli tę walkę.
Podczas „Some Kind of Monster” widzimy, jak opuszczasz urodziny syna z powodu wyprawy łowieckiej do Rosji. W filmie możemy zobaczyć ten żal w twoim wyrazie przegapienia tej chwili. Zatem, czy jest cokolwiek, co mogłoby cię odciągnąć, albo sprawić, byś nadal przegapiał urodziny któregokolwiek z twoich dzieci?
[Hetfield:] [uśmiechając się] Nie. A jeżeli zdarza się, że jest występ, który przypadkowo zabookowaliśmy, bo jestem, wiesz, [śmiech], we wczesnej fazie Alzheimera, albo za dużo macham głową, wtedy [moje dzieci]są z nami. Wyciągamy je ze szkoły i wysyłami samolotem do Lizbony albo do Philly, albo gdziekolwiek trzeba, tak by dzieci mogły świętować ze swoim Ojczulkiem.
Ale, wiesz, to był ten stary ja. Ojcostwo, nie wiem, mogę tylko mówić za siebie. Czekałem, aż będę na nie gotowy, a teraz, gdy rozmawiam z przyjaciółmi [którzy mówią] „Nie wiem, czy to jest dla mnie właściwa kobieta, boję się, że będziemy mieli dzieci. Nie wiem, co z tym wszystkim zrobić„, mówię, „cóż, po prostu jesteś normalny.„
Nie miałem pojęcia, co robić. Pomyślałem, żeby lepiej zacząć czytać jakieś książki o byciu tatą. Zacząłem się wściekać. Mój ojciec nie nauczył mnie robić tego dla swoich dzieci, jak mogę [więc] nauczyć swoje dzieci, jeśli on nie nauczył tego mnie. Lepiej [więc] wezmę i się nauczę.
Tamten rok był obfity w frustrację. Aż w końcu pojąłem, że [dzieci]tego wszystkiego nie potrzebują. Nie potrzebują instrukcji. Potrzebują prowadzenia. Potrzebują miłości. Potrzebują, byś tam był, to takie proste. One były nauczycielami [śmiech]. Ja ich wiele nie nauczyłem. Opowiedziałem im garść opowiastek, zasadniczo.
[Hunt i Hetfield śmieją się znów razem]
[Hetfield:] Nauczyły mnie wiele o mnie samym i życiu i jak przeżywać życie prościej.
James, czy kiedykolwiek wracasz wstecz i widzisz jakiś decydujący moment, w którym po prostu zaskoczyłeś, jakim tatą chcesz być?
[Hetfield:] Tym decydującym momentem było, i mogę zamknąć moje oczy i być tam wtedy znów, jesteśmy w naszym domu, kilka domów temu. Przeprowadziliśmy się, by spróbować znaleźć lepsze fluidy gdzieś indziej [śmiech].
Siedzimy w domu, odwiedzam swoje dzieci, ponieważ [w tamtym czasie]nie było mi zbytnio wolno, ponieważ nie mieszkałem tam. Ale po prostu siedziałem z dzieciakami i po prostu zdałem sobie sprawę.. „Wiesz co, nie musisz robić nic więcej. Nie muszę pojawiać się na tym występie, nie muszę, rozumiesz, mogę się na to spóźnić. Całe to gówno może zniknąć. Wszystko, co muszę robić, to siedzieć tutaj ze swoimi dziećmi.„, i to jest w porządku.
To była decydująca chwila, w której zdałem sobie sprawę, że istnieją określone priorytety w tym życiu i że one [dzieci]są na ich szczycie.
Het, ty i Justin macie zupełnie różną przeszłość ze swoimi ojcami. Justin, twój tata jest nadal przeważającą postacią w twoim życiu. W istocie, wyszedł i skomentował, jak dumny był z ciebie na naszej stronie po tym jak przeprowadziliśmy z tobą pierwszy wywiad.
[Hunt:] [śmieją się obaj] Yeah, to rzadkie z jego strony, bo to prawdziwy kowboj.
[Hetfield:] [mówi głosem country] Stary, co to to komputerowe takie?
[Hunt] [odpowiada głosem country]Nie wiem skąd się tu u licha wziąłem, ale jest całkiem fajnie.
[obaj się śmieją]
James, przychodzisz z przeciwległego biegunu, od ojca, który odszedł.
Wiem, że przez te ostatnie kilka dni obaj spędziliście nieco czasu razem. Czy rozmawialiście o tym jak, pomimo że przybyliście z tak różnych światów, oto siedzicie obaj, działacie w imieniu ojcostwa i staracie się przebudzić mężczyzn do odzyskania tej roli.
[Hunt:] Sądzę, że interesujące w tym jest [właśnie] to, że mamy bardzo różną przeszłość, ale nadal istnieje wspólny mianownik. Oboje jesteśmy ojcami, oboje zdajemy sobie sprawę z powagi tego i obaj wiemy, jak wielu ludzie nie.
Więc, nawet jeśli wychodzimy z różnych pozycji, nadal staramy się robić jak najlepszą robotę, na jaką nas stać, jako rodzice. Wiesz, on jest w Metallice, a ja robię filmy, ale na koniec dnia nadal jesteśmy po prostu ludźmi z rolą do odegrania.
To dlatego urodziny są ważniejsze niż 70,000 ludzi w Lizbonie. To dlatego urodziny są ważniejsze niż „czy możemy to nagrać gdzieś indziej„. Chodzi o to, że obaj dostrzegamy, że są ważniejsze sprawy. Są rzeczy transcendentne. W przeciwieństwie do tego, czym się zajmujemy… nadal próbujemy przebić się z tym samym przekazem i czynić to z tego samego miejsca, z tą samą ideą o byciu ojcami.
Het, czy kiedykolwiek rozważałeś, że powodem tego, dlaczego to wszystko zdarzyło się w twoim życiu, dlaczego przeszedłeś przez tą bolesną przeprawę, jest twój talent [muzyczny]. Pisząc o swoich przeprawach i dając głos pokoleniom mężczyzn, którzy przeszli przez podobne sytuacje w swoim życiu, podążali twoim szlakiem w ojcostwo i reagują na to. Jakie to uczucie?
[Hetfield:] [podekscytowany śmiech]To świetne! Wiele w tym odpowiedzialności. Obnażanie się ze swoją historią i swoimi przejściami, jest w tym spora odpowiedzialność. Musisz niejako, [wzrusza ramionami], „cóż, jeżeli upadnę, wszyscy ludzie się o tym dowiedzą.„
Mogą albo wytknąć palec i powiedzieć, „Ha! Upadłeś!„, albo „Proszę, podaj mi rękę, a będę mógł ci pomóc„, ponieważ znają twoją historię. Będąc szczerym co do tego, to najlepsza metoda działania. Mój ojciec zawsze by, wiesz, prawda. Najlepsze słowo na tej planecie. Prawda. To było imię jego motocykla, gdy uprawiał drag racing w latach ’40, Prawda [The Truth – red.].
Dodałbym również coś do tego, o czym mówił Justin. Taak, wszyscy mamy za sobą inną przeszłość, ale nicią łączącą nas jest bycie dla swoich dzieci. Rozterki, przez jakie przechodzą ojcowie w swojej roli i to jak wyrażają swoje frustracje w związku z tym bez bycia postrzeganymi jako jakieś beksy, albo po prostu „zaciskając zęby”.
Widzimy to w szkole mojego dziecka. Mój dzieciak mówi, a jest to prywatna szkołą w Marin County, „wow, nie mogę uwierzyć, jak wiele rodziców jest rozwiedzionych.” I patrząc na wywiad [w filmie Absent], widząc te niektóre być może niezbyt bogate dzieciaki, [widzi jednocześnie]że wszyscy jego przyjaciele nie mają ojców, albo że jest tylko jeden rodzic. To nie ma nic wspólnego z pozycją społeczną.
Jak powiedziałeś, ta podróż jest nam dana z jakiegoś powodu. To takie, takie jasne i oczywiste w dużej części mojej historii. I bez drążenia wszystkiego, jesteśmy tu z jakiegoś powodu. Przechodziłem przez dylematy z jakiejś przyczyny. To takie ironiczne, że głos, który nie był mi dany za dziecka, słuchałem muzyki i to był mój własny głos mówiący do mnie. Na pewien sposób stałem się tym głosem dla innych przemawiając poprzez muzykę, to ironia w najlepszym wydaniu.
Jestem niesamowicie wdzięczny za bycie w tym położeniu.
Het, Twoje dzieci są już dość duże, by rozumieć, co tatuś robi.
[Hetfield:] [śmiech] Yeah, je czekoladę. Zostawia swój talerz na stole. Właśnie, co tatuś robi?

James, po wzięciu udziału w Absent, czy wytworzyło to dialog z twoimi dziećmi o twojej przeszłości. Czy wiedzą o walce, jaką przeszedłeś ze swoim ojcem i o tym, jak to odbiło się na twoim do nich podejściu.
[Hetfield:] Wiedzą z tego co nieco. Mój syn zapytał mnie, „Hej tato, czy w tym filmie się przeklina?” Odpowiedziałem, „cóż..„
[Hetfield i Hunt wymieniają spojrzenia i po czym ryczą śmiechem]
[Hunt:] Ty jeden tylko [przeklinasz]!
[Hetfield:] Hej, Panie Zmieniłem Swoje Podejście Do Rzucania Mięsem W Filmie. [śmieją się jeszcze bardziej]. To miara mojego syna do określenia, czy może zobaczyć film, czy mówi się w nim ładnie, czy nie.
Moje dzieci są nad-uwrażliwione. Powiem „ten dupek!„, a one odpowiadają, „Tato!!„. Ciągle mnie na tym przyłapują.
Czy w domu jest słoik na przekleństwa?
[Hetfield:] Nie. Ale to dobry pomysł.
50 dolców za przekleństwo!
[Hetfield:] Oh! To sporo. Tak, byłbym spłukany. Nie mogłyby wtedy pójść do college’u.
[śmieją się obaj] Nie, radzę sobie z tym całkiem nieźle. Bywa, że emocje po prostu nagle PIF-PAF, ale one znają niektóre moje rozterki. Wiedzą, że tatuś chodzi na „spotkania”, gdzie tata o tym rozmawia, wiesz, problemy, kłopoty.
Moje dzieci są bardzo biegłe w tym, czym jest ta terapia i jak dobrze jest rozmawiać o swoich emocjach i wszystko to wydobyć na zewnątrz. Ale, by nie pozwolić swoim emocjom tobą rządzić lub manipulować ludźmi przez swoje słabości, rozumiesz, defekty charakteru. Wiedzą, że są pewne rzeczy, z którymi się borykam.
Najlepsza rzecz, jeśli chodzi o moje dzieci, [właściwie] są dwie: Zawożenie ich do szkoły. Mam okazję je [pozytywnie]nastroić, zapodaję jakiekolwiek kawałki, rozbudzam je i po prostu otwieram drzwi i wypuszczam je na świat. Okej nauczyciele, dalej! Proszę. Weźcie je! Zobaczymy, co możecie z tym zrobić!
A drugą sprawą jest układanie ich do snu. Czy to śpiewanie, czy robienie lalkowego teatrzyku, czy opowiadanie im historyjki.
To moja ulubiona część, „Tato, opowiedz nam historię o tym, gdy byłeś mały„. I to jest jedna dobra rzecz, którą jakby zapamiętałem po swoim tacie. Mówił nam, „kiedyś, gdy byłem małą dziewczynką…” [mówi głupiutkim głosikiem:] „Nie byłeś małą dziewczynką, tato!„
[obaj śmiech]Zaczynam więc tym jakby każdą historię, albo opowiadam o jakimś chłopcu, a moje dzieci mówią ’To ty, huh’. To ta druga rzecz, którą lubię.Więc one poznają mnie i myślę, że to dość ważne.
Przechodzenie przez odwyk i słuchanie niektórych przerażających historii niektórych osób i co wydarzyło się w ich życiu, co zrobili i jak stawiają kolejne kroki, i nie pouczam tutaj nikogo, ale jak stawiają kolejne kroki, kiedy wyrzucają z siebie wszystko, co zrobili, myślę „O mój Boże, muszę to schować do sejfu, gdzie moje dzieci nigdy tego nie zobaczą.„
To jakby, cóż, gdy będą w odpowiednim wieku, chcę, aby to przeczytały. Chcę, by zobaczyły, jaki wygląda ludzki tata i może się czegoś z tego nauczą.

Justin, byłeś bardzo ostrożny w kwestii zaangażowania Jamesa w film i robiłeś wszystko, co w twojej mocy, by nie wykorzystywać powiązania jego imienia z twoim projektem.
[Hunt:] Tak, prawdopobonie [teraz]wykorzystałbym Jamesa bardziej. Próbowałem raz umówić się na randkę mówiąc, że Het był w moim filmie, ale nie wyszło. [obaj śmiech]Ale nadal mam ogrom szacunku dla Jamesa i zespołu i z uwagi na ten szacunek, i mówię to w nieobraźliwy sposób, ale ten film nie jest o Jamesie. Nie jest o Metallice. Jest o Ranach Ojcowskich i istotności roli ojca. Więc, nie chciałem wykorzystywać sytuacji.
To, co chcę zrobić, to wykorzystać wspaniały fakt, że ma on taki wpływ na ludzi. Tzn., kiedy myślę o ludziach, których mogę poruszyć. Szybki przykład, spójrz na facebook. Mają dwanaście milionów siedemset tysięcy fanów. Jeśli sprzedalibyśmy DVD jednemu procentowi, to byłoby sto dwadzieścia tysięcy rodzin, które moglibyśmy poruszyć przez to, co mówimy. To jest niedorzecznie fajne. Więc to jest coś, co jest dla mnie istotne i powód, dlaczego nie chcę lekceważyć zaangażowania Jamesa.
Innym powodem jest, znów, na tyle na ile kocham Metallikę, jest w tym coś więcej. Chcę pomóc ludziom, ale coś, czym się z nim podzieliłem, a co jest naprawdę ważne w jego udziale, to lekcja, którą mogę nauczyć teraz własne dzieci dzięki niemu.
Mogę powiedzieć swoim dzieciom, że jeśli chcą coś osiągnąć, to mogą to zrobić i mogę przywołać tą chwilę właśnie teraz i to, co właśnie robimy. Oto ja jako ojciec, a co do działania filmu, była taka kobieta na widowni, która przyprowadziła swojego męża na seans w Farmington, która powiedziała, że to odmieniło trajektorię życia jej dwojga dzieci. Jak wielu ludzi ta dwójka dzieci poruszy, gdy dorośnie. [Hetfield przytakuje głową]. To niesamowite. Przyprawia mnie to o gęsią skórkę, gdy myślę, co możemy zrobić i wiele z tego wynika z zaangażowania Jamesa.

James, to ta jedyna dobra rzecz w byciu celebrytą, że możesz wykorzystać to do przykucia uwagi do dobrego projektu. Jeżeli powiążesz swoje imię z czymś, stanie się to bardziej rozpoznawalne, bo jesteś Jamesem Hetfieldem.
[Hetfield:] Tak, to naprawdę delikatna sytuacja. Możesz nazbyt się uzewnętrznić w ten sposób zwyczajnie robiąc wszystko, w co wierzysz i mieć nadzieję, że świat muzyki i filmu wspólnie się nad tym pochyli. Jest i podejście jakby ’Proszę, nie wykorzystuj nas, a my nie wykorzystamy ciebie.„
Wiesz, świat filmu może być bardzo, bardzo brutalny, jak już odkryliśmy. Ale to główny powód, dla którego w to wszedłem, ponieważ to nie było o mnie. Gdyby napisali mówiąc, „Hej, chcemy zrobić historię o tobie’, byłoby, ’Dziękujemy, ale nie, dzięki.” Więc będąc częścią małej sprawy i, wiesz, prawdopodobnie jest część mnie, która nie chce nadto zabłysnąć z tym. Ja tylko chcę.. jestem tylko tatą.
Naprawdę czuję pogardę, gdy celebryci na siłę forsują swoją sprawę, czy swoje coś. Koncepcja, że ich opinia jest taka, że powinniśmy im wierzyć bardziej z uwagi na ich sławę czy popularność. Ich opinia ma równą rację bytu jak każdego innego. Tak więc element popularności, mam go. Ale to dotarcie do docelowego odbiorcy, którym są gniewne dzieciaki, gniewni mężczyźni i gniewni młodzi ludzie, którzy będą ojcami pewnego dnia, to jest ważne.
James, czy jest jakaś mądrość, którą mógłbyś wydzielić tym pokoleniom gniewnych, młodych ludzi, dorastających bez ojców, co im powiesz?
[Hetfield:] Że będzie OK. Znajdziecie swoją ścieżkę. Czy to przez mękę, czy obok niej. Są pewne rzeczy, które odkryłem później [w życiu]. Każda dekada była dla mnie lepsza, a nie myślałem, że mogła, po prostu.
Sprawy się polepszają z wiekiem i gdybym usłyszał siebie mówiącego to mając 20 lat, wiesz, pokazałbym sobie fuckera, ale tak właśnie jest.

——————————————————
Po seansie James i Justin wyszli do publiki odpowiadając na pytania i odpowiedzi. Ludzie nie zbaczali z tematu, zadawali inteligentne i bezpośrednie pytania. Dopiero potem wyszli do bardzo dobrze zachowującego się tłumu metali, którzy przynieśli różne przedmioty Jamesowi do podpisu. Ten poświęcił aż 1,5 godziny, by nikogo nie pominąć. Robiono wspólne fotki, wymieniano opowieści, żadnego poganiania fanów, zawsze z uśmiechem, ściskając się nieskrępowanie i podając sobie ręce. Żadnej ochrony powstrzymującej napór ludzi, po prostu kolejka ludzi, którzy po prostu chcieli przekazać wyrazy sympatii człowiekowi, którego śladami podążali od pierwszych dni, gdy dawał czadu na Wybrzeżu.
Społeczność Marin ciepło przyjęła Justina odklejając się od Jamesa i doceniając jego ciężką pracę za kamerą.

Oficjalna strona filmu: http://www.absentmovie.com – przyjemnie jest nam oznajmić, że samoistnie parokrotnie uwzglęniono nas na oficjalnej stronie filmu w dziale prasowym.