Kerry King nie czuje się dobrze z tym, że nie zagrał “Am I Evil?” razem z innymi
Znacie historię – Kerry i reszta Slayera z wyjątkiem Dave’a Lombardo nie pojawili się na scenie podczas wspólnego jamu “Am I Evil?” na Sonisphere w Sofii. Teraz w wywiadzie dla magazynu Revolver (całość naprawdę fajna – fanom Slayera powinno się spodobać) Kerry zapytany o to, dlaczego nie wystąpił, wyjaśnia to raz jeszcze i przyznaje, że szkoda, że tak wyszło.

- Co jest wg ciebie wydarzeniem roku jak do tej pory?
Prawdopodobnie występy Wielkiej Czwórki, ponieważ wchodząc w to nie sądziłem, że jest tak wyjątkowe, jak okazało się być pod koniec. Myślałem, że to będzie naprawdę fajne dla fanów i trochę fajne i dla mnie, ale to były najlepsze chwile mojego życia. Było wesoło. Bycie częścią tego dało mi do zrozumienia, jak znacząca była ta trasa.
- Dlaczego koniec końców nie grałeś podczas jamu “Am I Evil?”
Jest ku temu cholernie dobry powód. To niezbyt długie wyjaśnienie. Mustaine przyszedł do mnie tego dnia i James też przyszedł tego dnia, mówiąc: “Hey, byłoby naprawdę super, gdybyś zagrał.” Wiedziałem, że Jeff [Hannenman] tego nie zrobi i wiedziałem, że Tom tego nie zrobi. I wiedziałem również po tym jak zagraliśmy, że żaden z nich nie zajmie się edycją naszego wideo, które miało pójść do kin w ciągu paru godzin, więc powiedziałem im obu, Jamesowi i Mustaine’owi: “Słuchajcie. Muszę wyedytować nasze wideo zanim w ogóle mogę pozwolić sobie na myśl o grze z wami.” Więc przez cały czas między zmianą setu Slayera na Metallikę edytowałem to wideo. Wbiegłem do tuning roomu po tym, jak już skończyłem wybierać kawałki, a oni byli już na scenie. I żeby jeszcze doprawić tą historię, dowiedziałem się o wszystkim o 1:00 w nocy poprzedzającej koncert, więc naprawdę nie miałem okazji popracować nad tym, czy coś. Tak więc chciałem; po prostu nie dało rady. Mocno mi się za to dostaje [od wszystkich], no ale, taka jest historia.
- Wspomniałeś kilkukrotnie o występach Wielkiej Czwórki, jakie łączą cię stosunki z Metalliką ostatnimi czasy?
Jest lepiej niż kiedykolwiek było. Nie żebyśmy mieli jakieś wąty do siebie wcześniej. Dziwnym sposobem po prostu obracaliśmy się w innych kręgach. Wybrałem się na tą trasę w ogóle nie myśląć o Metallice jak o swoich przyjaciołach. Znałem Trujillo z czasów Suicidal i rozmawiałem z Larsem okazjonalnie, historycznie [rzecz biorąc], ale kończąc tą trasę czuję, że oni wszyscy są moimi przyjaciółmi. Źle mi z tym, że nie dałem rady zagrać “Am I Evil?”, ale bawiłem się dobrze. Gdy czas pozwalał, wkraczałem w Świat Larsa – wiesz, w ten mały odcinek zaraz za miejscem, w którym gra – i ja i Dave byliśmy tam oglądać [ich] występ. Miałem okazje oglądać to przez trzy noce z sześciu, czy siedmiu [w sumie] i było po prostu miło.
- Czy rozmawialiście o możliwości zrobienia tego w Stanach?
Przy każdej okazji, jaką miałem. [śmiech]
- Czy Metallica miała pierwotnie wystąpić podczas nadchodzących występów z Megadeth i Anthrax?
Kiedy Anthrax został włączony w drugą odnogę, mówiłem “Podoba mi się to.” Powiedziałem: “Nie chcę tylko, by miało to jakiś niekorzystny wpływ na przyjazd Wielkiej Czwórki tutaj.” Zapewniono mnie, że tak nie będzie, więc zobaczymy, jak się to potoczy.
Zobacz również:
9 komentarzy do “Kerry King nie czuje się dobrze z tym, że nie zagrał “Am I Evil?” razem z innymi”
Dodawanie komentarza










ciekawe, bo z Metalliki wszyscy się wypowiadają, z Megadeth też chyba wszyscy
to albo Kerry jest frontmanem albo Tom, osobiscie obstawiałbym Araye
Bo Kerry jest frontmanem Slayera wraz z Arayą
zauważyliście, że jeśli któryś z członków Slayera wypowiada się na temat koncertów Big Four, to w większości jest to Kerry… dziwne
No dobra, punkt dla h-a-r-v. Ktoś inny ze Slayera tłumaczył się w inny sposób.
Więc tak jak ująłem- całkowicie na nich polegać nie mógł- stał nad nimi i ich nakierowywał. Poprawnie ;p.
On nie robil raczej montazu sam, watpie, by to potrafil, tylko -- jak sam mowi -- wybieral kawalki -- musial to obejrzec i zdecydowac, co chce puscic do kin, a czego nie. I od poczatku mowil o tym, nie tlumaczyl tego inaczej. Tutaj pierwsza wypowiedz: http://www.deathmagnetic.pl/koncerty/wspolny-jam-big-four-w-sofii-jak-bylo-i-dlaczego-zabraklo-tam-34-slayera-opowiada-ellefson-lombardo-i-king/
Vid, na tej zasadzie zawodowi piłkarze powinni sami szyć sobie piłki.
Innymi słowy -- są ludzie, którzy na obróbce video znają się lepiej od Kerry’ego bo są w tym zawodowcami, tak jak Kerry jest zawodowcem w robieniu muzyki, a nie w obróbce video.
A ty byś wolał nie mieć wkładu w to co robisz i polegać wyłącznie na ludziach wynajętych do tego? Jak chcesz coś zrobić dobrze- zrób to sam.
Niech się wreszcie ten Kerry zdecyduje, dlaczego nie wyszedł na jam, bo o ile dobrze pamiętam, jakiś czas temu tłumaczył się inaczej.
Edytowanie video? WTF? Jeden z największych zespołów metalowych na świecie i King musi sam składać swoje materiały, jak szczeniaki nagrywające demówkę?