atrapa

Krótki reportaż o Metallice z roku 1986

Poniższy krótki reportaż to ciekawostka dla fanów, szczególnie tych z rozrzewnieniem wspominających lata 80. i czasy, gdy Metallica w błyskawicznym tempie zmieniała oblicze ciężkiego grania.  W trwającym 4 minuty klipie upchano szalonych fanów, fragment Ride the Lightning z koncertu, Larsa i Kirka nawijających przez telefon i rozmowę z James i Cliffem. 

James: Dostrzegliśmy Nową Falę Brytyjskiego Heavy Metalu kilka lat przed tym, jak trafiła do Stanów. Lubiliśmy to grać, graliśmy to w LA, gdzie niewiele osób wiedziało, co to ma być, zero fryzur czy makijażu, po prostu czysty łomot.

Cliff: Robimy to, co chcemy. Jeśli ktoś uważa to za sprzedanie się to… A co mi tam. 

James: Wiele osób powie, że sprzedaliśmy się, bo jesteśmy w dużej wytwórni, staliśmy się popularni…

Cliff: …albo nie gramy z prędkością tysięcy kilometrów na godzinę.

James: Gralibyśmy tak samo nawet, gdybyśmy nadal byli w niezależnej wytwórni.

Lars: Podstawowe założenia są takie same, jak 5 lat temu, gdy zaczynaliśmy grać w garażu, teraz to jest po prostu wyższy poziom. Tych samych czterech idiotów próbujących grać w tej samej tonacji i równym tempie.

Bobby Schneider (menedżer trasy): Chcą po prostu wyjść i zagrać, ale też zadbać o młodziaków, podpisują autografy co wieczór, dbają o kontakt fanami, dlatego przychodzą tutaj i odbierają telefony. Lubią być sobą, na scenie są w tych samych ciuchach, w których chodzą na co dzień, żadnych przebrań, makijażu czy garderoby.

Cliff: Nie próbujemy być czymś wielkim i modnym. To tylko my, robimy to co robimy, i niech tak zostanie.


Zobacz również:


5 komentarzy do “Krótki reportaż o Metallice z roku 1986”


Dodawanie komentarza

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.



Możesz używać następujących tagów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You can add images to your comment by clicking here.