W wywiadzie dla Vulture Lou Reed zapytany został o współpracę z Metalliką, na której efekty nadal czekamy i – jeśli wierzyć jego słowom – będzie to coś naprawdę wyjątkowego i prawdopodobnie ukaże się w listopadzie. Wszystkie pytania i odpowiedzi na ten temat wewnątrz.
![]()
– Co powiesz o wystawieniu [sztuki]Lulu z muzyką, którą zrobiłeś z Metalliką? Kiedy usłyszymy rezultaty tej sesji?
Nie sądzę, aby Metallica chciała być zespołem na Broadwayu! [chrząka] To metalowcy. Nie zrobią tego. Ale ta wersja muzyki z Lulu, którą zrobiłem z Metalliką jest zatrważająco inspirująca. To być może najlepsza rzecz jaką ktokolwiek, kiedykolwiek zrobił. To mogłoby stworzyć nowy układ planetarny. Nie żartuję i nie jestem egoistyczny.
– Uciąłeś połowę Lulu na potrzeby wersji scenicznej. Jaka jest wersja z Metalliką?
Są dwie historie, o które opiera się Lulu, a ja przepisałem Lulu od samego początku, biorąc oryginalną fabułę – głównie z 'Ducha Ziemii’ (Erdgeist / Earth Spirit), nie z 'Puszki Pandory’ (Die Büchse der Pandora / Pandora’s Box) [Lulu to bohaterka tychże przedstawień autorstwa Franka Wedekinda, na których bazie powstały też filmy – red.] i szedłem jej tropem zasadniczo z punktu widzenia Lulu i różnych, kochających ją ludzi, aż dochodzi do jej spotkania z Kubą Rozpruwaczem. Podstawy. Zatem wersja Metalliki będzie miała absolutnie wszystko to i więcej. To prawdopodobnie wyjdzie w listopadzie.
– To dobra nowina.
Nie masz pojęcia. To mentalność [Edgara Alana] Poe, wielkiego, metapsychicznego rabusia, przyłożona do Lulu.