Mainman Sodom o Metallice
W wywiadzie z Tomem Angelripperem z Sodom niemiecki weteran thrashu odpowiedział na pytanie o Wielką Czwórkę.

Więc co myślisz o tej trasie “Wielkiej Czwórki”, która ostatnio miała miejsce w Europie?
“Widziałem ostatnio Slayera. Uważam, że to bardzo dobra paczka. Nie mam jednak pewności co do Metalliki. Myślę, że trójka by wystarczyła – Anthrax, Megadeth i Slayer. Sądzę, że Metallica jest nieco komercyjna ostatnimi czasy. Jeśli znajdę czas, zobaczę tę trasę jeśli zdarzy się ponownie. Slayer to dla mnie zawsze najważniejszy punkt programu. Byłem fanem Metalliki w latach ’80, ale teraz to inny zespół, mimo że nadal są dobrzy.”
Zobacz również:
29 komentarzy do “Mainman Sodom o Metallice”
Dodawanie komentarza










Meta jest poprostu cholernie popularna dzieki ich ciezkiej pracy i oddaniu muzyce… I to jest ich glowna ‘komercja’… Wedlug mnie cala 4 jest rownie komercyjna. Hajs, hajs i jeszcze raz hajs
Sodom to jest kapela! Agent Orange, M16, City of God… takie rzeczy powinno się słyszeć na koncertach wielkiej czwórki thrash metalu, a nie NEM czy Unforgiven(y).
a ja jestem zdania, ze jak ktos jest w czyms na prawde bardzo dobry to powinien na tym tez dobrze zarabiac, bo nie ma nic piekniejszego niz pracowac w tym co sie kocha ;)
Produkt komercyjny, czyli produkt nastawiony na zysk(korzyść materialną w postaci $$$). O nie komercyjności można by mówić w przypadku nagrywania przez zespół piosenek/albumów, udostępnianiu ich za darmo w internecie i odmówieniu wytwórni muzycznej na wydanie ich “oficjalnie”. Tak więc Slayer, Metallica, Gorgoroth, Burzum, Napalm Death to zespoły komercyjne. Pamiętajcie że komercyjne nie znaczy złe, to dalej jest dobra muzyka, przecież ludzie którzy tworzą to dalej są tylko ludzie i to nie jest nic dziwnego że chcą na tym zarobić. Jeśli komuś przeszkadza że meta jest komercyjna i przestanie ich słuchać to chyba ma coś nie porządku w psychiką i tak naprawdę nigdy nie słuchał metalu bo jest jednym “pozerów” których w przeszłości tak tępił kurwa już mi się nie chce pisać
tak jak mówiłem -- WHO CARES ?
co to jest mainman? bo sodom to kapela
google.com Twoim p$hyjatzielem ;]
Mainman to frontman, tylko ze poza robieniem dobrego wrazenia w imie calego zespolu, ma jeszcze decydujacy glos, bo go np. zalozyl i/lub komponuje duzo rzeczy, etc. To po prostu ‘glowna postac’, ‘kluczowa figura’.
Oczywiście podałem jeden przykład w jakim owa komercja może się przejawiać. Osobiście uważam, że można to robić na wiele sposobów.
Komercja polega na tym, żeby upodabniać do zespołów (grup, solistów etc.) którzy mają najlepszą, nazwijmy to sprzedajność. To, czy metalika właśnie tak zrobiła niech już sobie każdy sam przemyśli.
Każdy zespół, który wyszedł z garażu do ludzi jest komercyjny, każdy chce się sprzedać. Metallice udało się to najlepiej, stąd takie opinie. Jednak jaki procent ludzi, którzy chodzą na koncerty (bo to chyba główny dochód zespołu) nie chce usłyszeć 4 pierwszych albumów, a woli NEM, unforgiveny, itd? Loadu i Reloadu nie zaliczyłbym do czystej komercji, bo przecież nie mogli być pewni jak na nowe brzmienie zareagują fani -- przynajmniej tak mi się wydaje, bo stawiając sie na miejscu Metalliki miałbym sporo obaw. Zresztą sami członkowie zespołu mówili, że chcą próbować czegoś nowego, co według mnie potwierdza nawet nagranie S&M.
Metallica jako najpopularniejszy zespół metalowy na świecie jest narażona na tego typu opinie -- tak to już jest. Krytyka ze strony fanów metalu, mediów, innych zespołów. Komercja? Jak już ktoś wspomniał taka jak Anthrax czy coś innego. Nagranie drugiego Black Albumu byłoby bardziej komercyjnym zagraniem bo to było coś znanego, coś co przyniosło im większy rozgłos. (Re)Load to był skok na nieznaną wodę i nie wiem czy to taka komercja. Ja byłbym zwolennikiem takiego pomysłu żeby oba Loady były jedną płytą z najlepszymi kawałkami bo gdyby zebrać z 9 -10 piosenek to byłby naprawdę zajebisty album
Podobnie jest z krytyką Hammetta. Też to jest trochę bezpodstawne. Facet robi błędy na koncertach ale robi świetny materiał na płytyach. Ile w życiu posłuchasz mety na żywo? 10 godzin? A płyt? No właśnie. A na płytach większość metalowych gitarzystów nie ma do niego nawet startu,specjaliści oceniają go bardzo wysoko a pryszczate nastolatki robiące z siebie znawców krytykują go, bo lepiej żeby nawalał sweep pickingiem i był kolejnym klonem klonów bez swojego stylu.
Pisze tą drugą sytuację, żeby pokazać, że z Metallicą już tak jest, że będzie krytykowana zawsze i tyle.
Metallica skończyła się na “Seek`em All”, przecież to oczywiste.
…to proste tylko Wielkie Kapele moga grac to na co maja ochote!!! Wlasnie taka jest Metallica gra to co chce i w dodatku zajebiscie im to wychodzi.Super!
jak również trzymanie się dominującego trendu w muzyce
uważam ze komercja w muzyce polega na trzymaniu się utartej i sprawdzonej formuły z naciskiem na przypodobanie się wybranej grupie słuchaczy. czyli w/w zespół takowym nie jest :]
uwazam ze jedynym komercyjnym w tym zestawie bandem jest megadeth ktory nie wychyla nosa za bardzo poza bezpieczny prog gatunku.
a ja uważam że gdyby gościa najbardziej po lewo na zdjęciu ostrzyc na zero, albo przynajmniej skrócić włosy, to by wyglądał jak Adamczyk … xD
Wkurza mnie to, jak inne zespoły krytykują Metallicę za to, że się skomercjalizowali. Przede wszystkim -- gówno prawda co zresztą zostało wytłumaczone w komentarzach niżej. Po drugie każdy decyduje, którą drogą chce iść, to jego sprawa. Metallica jakoś nie podążała nigdy za innymi zespołami, przeciwnie, tony wykonawców naśladują Metallicę.
Poza tym trochę mnie to denerwuje jak takie zespoły krytykują gigantów ( choć oczywiście mają do tego prawo ) trochę mi się to kojarzy z sytuacją kiedy mój tata wrzeszczy na napastnika ( w zasadzie na telewizor ), że nie strzelił gola. No to ku*wa, dojdź do tego co on i zachowaj się w tej sytuacji lepiej, a nie krytykuj!
Nie wiem, czy to poniekąd wkurzenie, że Metallica potrafi się zmienić, zyskując nowych fanów i nowe wierne tej muzyce pokolenia, podczas kiedy oni siedzą w bezpiecznym metalowym światku tylko dla prawdziwych trumetali… Nie żebym coś miał do tego zespołu, ale coś takiego mnie denerwuje.
No bo nikt k*rwa Beatlesów za komercję nie krytykuje!
Po pierwsze zastanówmy się czym jest komercja.
W porównaniu czterech pierwszych płyt Mety, do “Czrnulki”, to faktycznie komercyjne zagranie. Nagrania dużo prostrze, bardziej melodyjne i przyswajalne, co potwierdził sukces (no i jak tu nie powiedzieć) komercyjny. To właśnie ta płyta pobiła u Mety wszystkie rekordy popularności, więc pociągnięcie “Loadów” w tym samym, czyli prostym i melodyjnym kierunku, było ukłonem w stronę tych kilkunastu milionów ludzi, którzy kupili “Black Album”. Czy zatem nie było to posunięcie komercyjne. Stracili milion fanów pierwszych czterech płyt, a zyskali kilka milionów nowych. Jakby nie chciał tego nazwać, to jest to zagranie komercyjne. Nie potępiam ich za to, bo przecież każdy zespół dąży do tego, by sprzedać jak najwięcej płyt, a jeśli mu się to uda, to staje się komercyjny. Problem jednak w tym, że muzyka zawarta na “Loadach” i “BA” jest znacząco bardziej przyswajalna dla przeciętnego odbiorcy, niż twórczość Slayera, czy nawet to co zawierały ich wcześniejsze płyty, więc chciał nie chciał ich twórczość stała się komercyjna. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to oczywiście ma do tego prawo, tylko w takim wypadku gdzie przebiega granica komercji.
ja powiem tak
Who cares ?
Fuck you Tom!
jaja mieli i nagrali cos innego niz thrash i tyle. Ja kocham osobiscie ReLoad i uwazam ta plyte za najlepsza w dorobku mety ;) A prawdziwi super metalowcy i tak beda gadac ze to kupa. Ale z wielkiej czworki sadze ze jest ktos bardziej komercyjny niz meta :>
wedlug mnie Black Album wcale nie jest komercyjny. to byla po prostu proba nagrania czegos innego. dlaczego gdy jakis zespol idzie w innym kierunku ludzie od razu mowia ze stal sie komercyjny.?
c.d. ale mimo to meta nie jest komercyjna ;]
metallica nagrała trzy komercyjne albumy i są nimi black album load i re-load pozbawione jakiegokolwiek eksperymentu z punktu widzenia ogólnie pojętego rocka
dobrze gada
Komercja u Metalliki to taki mały mit. Mówi się, że Meta jest komercyjna, bo ktoś tak powiedział, a najczęstsze argumenty to “ścięcie włosów i nagranie (Re)Loadów”. Tylko, że to nie było aż takie komercyjne, fan zespołu naturalnie powie, że to nie była komercja, bo to tak naprawde nie było dla kasy, jeśli wierzyć wywiadom. Bo slayer nie jest komercyjny, ciagłe granie pod publike, pseudotruemetalowe podejście do życia Kinga i powstawanie albumów Slejera, to można nazwać komercją. Selera nawet lubie, ale wkurza mnie to, że są tacy głownie dla fanów, wątpie, żeby dla siebie. Jakie teksty napisał Araya? Pójście na łatwizne i tyle. Równie dobrze to samo mógł powiedziec o Anthraxie.
hmm, wedlug ,mnie Meta nie stala sie komercyjna, tylko jest poprostu powszechnie znana, to ludzie ja rozreklamowuja, a nie on sami. im na tym na pewno nie zalezy, bo i tak sa znani.