Metallica w najnowszym wydaniu Kerrang!
W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami albumem Death Magnetic – Metallica udziela coraz to więcej wywiadów, które ukazają się następnie w największych czasopismach muzycznych. Skoro o takich już mowa, to warto wspomnieć o najnowszym wydaniu Kerrang!, na łamach którego Metallica opowiada między innymi o Death Magnetic. W tym artykule cytujemy kilka najciekawszych wypowiedzi muzyków Metalliki.

Oto niektóre ciekawsze fragmenty:
James Hetfield:
Pomimo wielkiego trzęsienia ziemi, z jakim obecnie mamy do czynienia w branży muzycznej – dalej liczymy się jako zespół. Przeszliśmy nasze problemy i teraz jesteśmy w stanie wydobyć esencję naszej muzyki. Sami sobie rzuciliśmy wyzwanie, jesteśmy dalej głodni kolejnych wyzwań.
Rozumiemy wagę pozostawania ważnymi w tym biznesie. Rozumiemy wagę grania nowych piosenek. Rozumiemy jak ważne jest to, aby nie być jedynie zespołem pełnym nostalgii za przeszłością. Nikt w zespole nie chce, abyśmy tacy byli. Metallica ciągle ma wiele do zaoferowania – nieważne co myśli publiczność – jako zespół musimy robić to, co mamy do zrobienia. Zawsze tak postępowaliśmy.
Album [Death Magnetic przyp. red.] ma w sobie głód i młodość. Mamy nowego producenta, nowego basistę… pracowaliśmy naprawdę ciężko, aby zrobić wszystko dobrze. Gdy zapytacie mnie o płytę – czy jest dobra – tak, jest bardzo dobra. Mogę szczerze powiedzieć: Tak, ta płyta jest dobra!
Kirk Hammett:
Ten album jest najlepszym kawałkiem muzyki, jaki zrobilismy w przeciągu ostatnich 15 lat. Większość albumów, które stworzyliśmy po “Black album”, było ucieczką od tego samego i postrzeganego tak samo grania w stylu Metalliki. To, co zrobiliśmy wtedy było dobrą decyzją, ale już nie czujemy, ze musimy robić to nadal. Mówiąc szczerze – to wielka frajda grać szybko, grać ciężko. W tej chwili wszyscy mamy do tego wielki szacunek. Zaryzykuję i to powiem: chyba wszyscy tak naprawdę tęskniliśmy za takim graniem.
Myślę, że wszyscy jesteśmy świadomi niebezpieczeństwa stania się zespołem, który istnieje tylko gdzieś w przeszłości. Prawdopodobnie każdy zespół, który istnieje już tak długo jak my – musi się kiedyś z tym zmierzyć. Jednak Death Magnetic udowodni ludziom, że nie straciliśmy naszej zdolności do nagrania właśnie takiego albumu, jak ten.

Lars Ulrich:
Mogę śmiało powiedzieć, ze Death Magnetic to album jest najlepszym, jaki bylismy w stanie zrobić. Czy mogę zagwarantować, że ludzie polubią go tak, jak nasze poprzednie płyty? Nie, nie mogę. Nie mogę dawać żadnych gwarancji. Mogę tylko przysiąc, że nie mogliśmy zrobić lepszego albumu.
W najbliższy poniedziałek 25 sierpnia 2008 będzie można posłuchać kolejnego wywiadu. Tym razem James Hetfield odpowie na pytania Anji Caspary w niemieckim radiu Rock Eins. Wywiad będzie możliwy do przesłuchania online na żywo, o godzinie 17.00 czasu polskiego, pod tym adresem.
Zobacz również:
9 komentarzy do “Metallica w najnowszym wydaniu Kerrang!”
Dodawanie komentarza










Jestem rozczarowany tym albumem… Nieudane próby przejścia z jednej części utworu do drugiej. Lubię wszystkie ich płyty, prócz tej. Nawet St.Anger iał w sobie coś z najlepszego zespołu zwanego “Metallica”, lecz to na pewno nie jest “Metallica”. Może to być system of the down, godsmack albo coś innego…ale…nie metallica. :-(
Słuchałem. Według mnie- g*wno. Ale nie aż takie jak SA…
Taki średniak, wyższe sfery toto nie są…
Wracam do Master of Puppets.
utwory są niespójne, posklejane z roznych lepszych i gorszych riffów bardzo wyraznie słychać dziwne przejscia pomiędzy tymi rifami zupełnie niepotrzebne. Bardzo duzo pomysłów z historii: riffy slayera, z wczesniejszych płyt metallica, nawet judas kiss kojarzy mi się …. z utworem naszego kata … pod tym samym tytułem. Plyte da się posłuchać, mozna nastawic, leci.. jest lepsza niz ostatnie płyty, ma wiecej energii i pomysłowosci jest zywa ale .. jest niedopracowana, jest zbiorem pomysłów na siłe posklejanych. Uwazam ze chłopaki strasznie męczyli się z tą płytą.. jest zrobiona bo powinna byc a nie dlatego ze chcieli cos przekazac, po prostu nie wynika z niczego oprócz koniecznosci nagrania albumu. Mam wielką nadzieję ze jest to bardzo duzy krok w kierunku nagrania najlepszego albumu w ich dorobku. Całosciowo płytę stawiam troche ponizej czarnej, ponizej kill, ale wyzej niz load, reload oraz znacznie wyzej niz st anger.
pozdro.
ps.
“How can I be lost if I’ve got nowhere to go..” (unforgiven III)
“Ten album jest najlepszym kawałkiem muzyki, jaki zrobilismy w przeciągu ostatnich 15 lat.”
No to już wazeliną zalatuje. :P
Ja słucham na Youtubie -- słychać że ktoś już się zatroszczył o mastering tego kawałka nim go wrzucił na YT:)
Nie wiem czy wszyscy wiedzą że The Day That Never Comes jest dostepny w fajnej wersji, która naprawdę różni się brzmieniem od tej z Metallica.com.
“The Day…” słuchałem już chyba z 50 razy od przedwczoraj… Cyjanek śpiewałem i nuciłem długo po tym jak go usłyszałem… a to dopiero 2 piosenki!!
TAK TEN ALBUM BĘDZIE WIELKI! :))
nie musi być dobra tylko według nich jest dobra a dla mnie pewnie też będzie zwłaszcza po usłyszeniu dwóch kawałków
Heh no nieźle z wywiadu wynika że płyta musi być dobra. Tylko pytanie -- czy można wierzyć Larsowi? Niech każdy odpowie sobie sam ;)