Slayer o graniu z orkiestrą, Wielkiej Piątce i Garym Holcie
Kerry i Lombardo udzielili na trasie wywiadu, w którym delikatnie pojechali Metallice (dlatego trafili na stronę główną – wcześniej trochę śmiali się z Larsa). Pełny wywiad na filmiku poniżej, natomiast dwa inne najciekawsze pytania (patrz tytuł) w środku.
- Czy zrobilibyście kiedykolwiek coś w stylu zwariowanej, rockowej opery, czy cokolwiek chorego jak to, czy to lamerskie?
Kerry King:
Uważam, że gdy grasz z orkiestrą, to się masturbujesz i mówisz, ‘Jesteśmy królem świata. Zagrajmy z orkiestrą.’ Sorry Metalliko, ale, niestety, wy tak zrobiliście. [śmiech] Jest tak wiele zespołów, które to robią po prostu… To po prostu masturbacja, wiesz. Było dobrze wcześniej bez tego.
- Jak idzie gra z Garym?
Dave Lombardo:
Jest niesamowity. Jak dotąd fenomenalny. Ma rozpracowane kawałki, ma rozpracowane partie prowadzące. Jest naprawdę konkretny. Podołał.
Kerry King:
Jest świetny. Bardzo, bardzo się cieszę. Stawiałem na niego od początku i od razu wskoczył na pokład i nie wiem, dokąd bym się udał, gdybym miał wybierać kogoś innego.
- Gdyby istniała Wielka Piątka, czy Exodus byłby tym piątym zespołem?
Kerry King:
Trudno powiedzieć, bo mamy też Testament. Z nieco krótszą historią, ale mamy Machine Head, którzy są po prostu gigantami. Tzn., nie zaliczyłbym nas samych do Wielkiej Czwórki teraz. Uważam, że ten termin jest przestarzały, bo w tamtym czasie [istotnie] byliśmy Wielką Czwórką, a teraz, jakby to powiedzieć.. To jakby ‘Cóż, a co z tą resztą kapel?’ – i ja na to, ‘Ja tego nie wymyśliłem. Jestem tylko tego częścią.’
Zobacz również:
27 komentarzy do “Slayer o graniu z orkiestrą, Wielkiej Piątce i Garym Holcie”
Dodawanie komentarza










Ale głupia kłótnia
Ci ludzie wczesniej cisnęli na siebie dość często. Trzeba było lat zeby zrozumieli ze lepiej tego nie robic, tak samo bedzie z fanatykami Mety itd.
Ja lubie oba e\te zespoły tylko jak ktoś powiedział już są to dwa różne zespoły.Slayer 2 pierwsze płyty to jest po prostu miodzio bo na następnych mam wrażenie że chcą być lepsi i szybsi od innych i przez to wychodzi napierdalanka np na “Reign in Blood” wszystko jest niemal że takie samo(ale zajebiscie elubie ta płyte)Metallica ma wspaniałe riffy na 1 albumie Hit the Lights James grał ze swoim pierwszym zespołem Seek and destroy riff wymyślił jak pracował w fabryce naklejek No remorse to dzieło Jamesa i Larsa no i Motorbreath któreko tylko i wyłącznie ojcem jest James i powiedz mi KROBO kto Ci naopowiadał ze na Kill em all James ukradł riffy tzn.że nie on je wymyślił?
James kiedyś w wywiadzie powiedział że nie chce sie ograniczać tylko do grania metalu i że wiedział to już po wydaniu kill em all.A King tak piepszy jak by sie co dopiero obudził.I temat nr LARS albo ni umiecie cztać albo jesteście idotami(nie wszyscy)Lars sam o sobie mówi że nie umie grać i że żaden z niego perkusista a wy w tych komentarzach potraficie napisać “lars jest chujowym perkusitą’ i czujecie sie dumni bo mu pojechaliscie tylko że on ma to pewnie tam gdzie słonce ni siega.Kirk jest fenomenalnym gitarzystą jego solówek moge słuchać non stop no a Slayer… to Slayer maja swój styl,nikt ich nie krytykuje i oni nie powinni tego robić bo wychodzzą na takich zadufanych w sobie “tru metalowców” a reszta jest do dupy.Na Load i ReLoad są naprawde wspaniałe utwory,wspaniałe dzwięki i myśle że żeby nagrać taki płyty to trzeba coś jednak potrafić co Hammett tam wybrawia z gitarą to jest bajka,Kill em all to DLA MNIE kwintesenja(Show no Mercy też jest potęgą trash’u) thras’u,solówki i wokal genialne i tempo tez jetst idealne nie trzeba jebać w werbel 10 razy na sec. nie o to chodzi co kto lubi.Co do wokalu to KROBO (bo jest chyba zagorzałym fanem Slayera tzn Metallica beee a Slayer cool,spoko ale troche obiektywizmu)myślisz ze po 30 latach na scenie dalej bedzie charczał jak na Kill em all?co to obiektywizmu to myślisz że Tom Araya ma taki sam wokal najlepszym przykładem jest wspaniały song “seasons in the abyss” który teraz (2010r.)przmi jeśli chodzi o wokal żenująco The antichris genialny wokal na płycie a teraz tylko “buczy” nie chodzi o to że sie zjebał wokal tylko czas go tak uformował jak Slayer i Metallica nagrywali pierwsze płyty to byli dziećmi w głosie jest młodośc a teraz sa juz “troche” starsi.Jestem fanem Metalliki,jest to mój ulubiny zespół mam 20 lat a słucham jej od 6 roku życia ale chyba jestem chodz troche obiektywny.I wy też sie nie ograniczjcie tylko do metalu, klasyka która to ukształtowała Elvis,Chuck Berry,Johnny Cash i wiele innych Rock n’ roll bez tego nie mielibysmy “darcia mordy”:)
Ludzie, wrzućcie na luz! Przecież wszyscy jesteśmy fanami metalu. Po co tracić czas na te idiotyczne kłótnie ! METAL RZĄDZI !
A czy pamiętacie, aby któryś z członków Mety (wpadło mi nowe określenie do głowy, “Metaxa” he he) powiedział coś uwłaczajacego innej kapeli, zwłaszcza tej z B4? Żeby pojechać po kimś? Bo ja pamiętam same pozytywy prawie. A to świadczy o tym, że mają po prostu wyższy poziom kultury. Bo nie sądzę, by się wszystkim zachwycali, wszak każdy ma jakiś gust i może powiedzieć “to jest chujowe” I mają dystans do siebie i do tego, co robią, tymczasem ci “straszni” metalowcy mają tego najwidoczniej niedomiar… BTW, utwory slajera pewnie nie nadają się pod symfonię, bo mają mało melodii, są mało przestrzenne…
A czy pamiętacie, aby któryś z członków Mety (wpadło mi nowe określenie do głowy, “Metaxa” he he) powiedział coś uwłaczajacego innej kapeli, zwłaszcza tej z B4? Żeby pojechać po kimś? Bo ja pamiętam same pozytywy prawie. A to świadczy o tym, że mają po prostu wyższy poziom kultury. Bo nie sądzę, by się wszystkim zachwycali, wszak każdy ma jakiś gust i może powiedzieć “to jest chujowe” I mają dystans do siebie i do tego, co robią, tymczasem tym “strasznym” metalowcom mają tego najwidoczniej niedomiar… BTW, utwory slajera pewnie nie nadają się pod symfonię, bo mają mało melodii, są mało przestrzenne…
Eeee tam… macie problemy. Obydwie kapele dają czadu ;]
Dla ścisłości, nie jestem fanatykiem Metalliki, słucham dużo cięższej muzyki, ale po prostu S&M mi się podoba i nie słyszałem do tej pory lepszej symfonii. To moje zdanie i możecie se jeszcze pokrzyczeć, że Meta jest słaba i w ogóle. Ja ich lubię mimo wszystko.
Dobranoc ;*
Kurde dodało ten pierwszy komentarz a zdążyłem już napisać drugi bo myślałem, że nie doda tego nr. 1 No nic
Eddie jak czytam twoje komentarze i te twoje teksty z tym “darciem mordy” to mam wrażenie, że z metalu słuchasz tylko Metallici. Bo jakieś 80% muzyki metalowej no może mniej albo więcej to właśnie darcie mordy…
I gdyby to Np. Kirk powiedział, że koncerty z symfonią są lamerskie itp. to by połowa z was się z tym od razu zgodziła bo powiedział to w końcu członek Metallici a druga połowa z was by miała swoje własne zdanie na ten temat i by potrafili się wypowiedzieć na ten temat a nie obrzucać gównem tego kto obraził Metallice.
Ludzi Litości. Robicie się jak religijni fanatycy gotowi zabić za ukochany zespół
Uwielbiam taki momenty jak ktoś obrazi Mete…. xD Zaraz pojawia się grupka ludzi którzy zrównają z błotem tych którzy ośmielili się obrazić Metallice. Tylko, że gdyby to np. Kirk powiedział albo inny członek Metallici, że koncert z symfonią jest lamerski itp. To by połowa z was zgodziła się z tym twierdzeniem bez mrugnięcia okiem a druga połowa by miała po prostu swoje zdanie, że jest fajny bądź ma jakieś tam minusy.
Powoli Internetowi krzykacze stają się jak fanatycy religijni jak by mogli zabili by tego kto obraził ich ukochany zespół. Litości…..
Meta bywala juz ostatnio wobec siebie krytyczna za lata ’90 ogolnie, w tym S&M, mniej wiecej opisujac to tak jak Kerry (ze robili rozne rzeczy, bo mogli wszystko bedac na szczycie, w skrocie), choc bez takich obrazowych porownan. Nie chce mi sie szukac tych wywiadow, ale na pewno cos takiego tlumaczylem.
Tia że niby Lombardo mógł by się uczyć od larsa a Enter Sadman nie jest nudny (jak dłużej posłucharz metalu to zrozumiesz że metallica jest za powolna)
A Ty jak weźmiesz słownik do ręki to zrozumiesz, że pisze się “posłuchasz”
zjedzcie się hejterzy :) ja uwielbiam i Metallike i Slayera, nie oceniam którzy są lepsi, wiem tyle że grają zajebiście i mało mnie obchodzą jakieś kłótnie które zawsze będą elementem showbiznesu. Tyle wam.
Acha i jeszcze jedno -- zawsze jak ktoś chce pojechać Metallice to albo wyjeżdża z Loadami albo Larsem. To właśnie w głównej mierze dzięki głowie Larsa Metallica jest dzisiaj tam gdzie jest. Wszyscy zarzucają, że Metallica jest mainstreamowa, że się sprzedaje a że kapele takie jak Slayer to niby lepsza muza, dla prawdziwych metalowców. Metallica osiągnęła większy sukces tylko dlatego, że w jej muzyce odnalazło coś ciekawego wiele różnych pokoleń, gdyż ma ona wartość. Ilu ludzi tak naprawdę jest w stanie dłużej słuchać uderzeń nudnych riffów i darcia mordy (inaczej się tego nazwać nie da -- nikt mi nie wmówi, że to jest forma wokalu). Nie każdy potrzebuje muzyki tylko po to by machać łbem, skakać jak dzikus, tarzać się w błocie i obijać o innych. Niektórzy przychodzą na koncert dla muzyki a nie po to by dać upust zwierzęcemu niewyżyciu!
kończ waść -- wstydu oszczędź
“Słuszność komentarzy poznasz po okejkach….”
lepszy argument= 6
“Fanatycy Metalliki co nie mogą znieść że ktoś źle mówi o ich idolach – WYPIE*DALAĆ”= 1
Po co ludzie się kłócicie…przecież tak naprawdę, to są dwa różne zespoły…jeden po prostu nie zmienia swoich założeń…ma być krew i miazga + fani, którzy się tej krwi domagają, a drugi robi coś więcej niż tylko metal (mam na myśli ogromną różnorodność albumów)
krótki poradnik dla każdego fanatyka (w tym przypadku Slayera, bądź Metalliki) :
- odłączyć kabel sieciowy
- wziąć gitarę
- cisnąć ulubione kawałki
- napić się herbaty
- cisnąć dalej
Slayer to zajebista kapela (bez dwóch zdań -- najbardziej przycziniła się do rozwoju thrashu )
Fanatycy Metalliki co nie mogą znieść że ktoś źle mówi o ich idolach -- WYPIE*DALAĆ
No tak Krobo lepszy jest slayer -- wystarczy przeczytać same tytuły piosenek by zauważyć, że wieje tanimi motywami antychrysta, krwi i wszystkiego co związane z królestwem ciemności!Wybacz, ale TANDETA!!! Dobre może dla dzieci jarających się takimi rzeczami, ale dla poważnych ludzi? Motywy czarnej magii, piekła, anioła śmierci -- to ma zrobić wrażenie, że taki straszny zespół? TANDETA! W co drugim słowie piosenek: death, hell itp. W tekstach metallici -- nawet tych z loada (płyty na której w jednej piosence więcej się dzieje niż na całej płycie slayera)przynajmniej można się doszukać różnych motywów i nie wszystko jest jednoznaczne i sprowadza się do epatowania diabłem, przemocą i krwią.
Zacznijmy wymieniać wady Metaliki 1. perkusista nie umiejący grać na perkusji
2.gitarzysta którego dobre riffy nie należą do niego (kill em all) 3.:( frontman z jebiącym się głosem (powiedzmy sobie prawdę to nie to co kiedyś) tyle dziękuje
Idź się jebnij w łeb Eddie i włącz sobie loada jak nie lubisz darcia mordy(napierdalania)
Jeżeli z tym Load’em to był pocisk, to nie wyszedł ci zbytnio. Przynajmniej pokazali, że nie ograniczają się do-jak napisałeś- napierdalania.
I żeby było jasne- nie jestem antyfanem Slayera (South of Heaven \m/ !! ), ale zwyczajnie nie zabłysnąłeś swoją ripostą
SELEEEEEEER! CZADU!
Mam już dość tego łysego ciecia ze Slayera!!!
Cały ten zespół to banalne teksty, otoczka itp. TANDETA!
Jadą wiecznie po Metallice, bo zazdroszczą im, że stali się popularniejsi i bardziej szanowani. Metallica przynajmniej ma ambicje by tworzyć różne rzeczy, raz lepsze raz gorsze, ale inne. A Slayer tylko w kółko to samo darcie mordy! Szkoda że King i Lombardo to takie cipy, co nie mają odwagi powiedzieć w twarz Jamesowi i spółce co myślą. Kto widział filmiki z Big Four zza kulis ten wie, że łazili przykurczeni i nieśmiali przy Mecie. Ten King to taki zakompleksiony cwaniak -- James podejrzewam wziąłby go na jeden strzał -- gdyby nie sterydy (bo widać, że gość nie ma krzepy tylko spuchł) to wyglądał by jak mała, łysa pi…da i tyle. I te jego wiejskie okularki -- tak tak panie King żadna orkiestra nie chciała by grać z takimi wsiokami.
Widzę że nie tylko ja nie trawię Slayera…
A jak można ich lubić??
Owszem, słucham czasem ich nowego albumu, ale ostatnio jeden gitarzysta na próbie zagrał jakiś riff. Mówię “Ej! Ktoś Slayera kopiuje!!”, a on na to: “Nie, to był riff Slayera”. Potem walnął jeszcze z 10 i wszystkie były grane na tych samych progach i brzmiały prawie identycznie.
Nie mam nic do ich muzyki, tak tworzą, ich sprawa. Ale zaczyna mnie konkretnie wnerwiać te ich pieprzenie o Metallice. S&M to gówno?! Jakim prawem tak mówią? Do tej pory nie słyszałem lepiej zrobionego koncertu metalowego z symfonią! COMA z symfonią? GÓWNO! Kopiowanie gitar przez sekcje dętą. Perfect? Też nie zachwyca. Metallica grała tam tak, jak zawsze, a symfonia została na prawdę świetnie skomponowana. Szkoda, że ten koleś, dyrygent i kompozytor już nie żyje, bo to jest wielkie dzieło.
Gdyby Slayer był mniej wredny może bym ich lubił…