Metallica załatwia bilety i spotkanie w cztery oczy organizatorowi petycji
Pisaliśmy niedawno o chłopaku, który zorganizował petycję, pod którą podpisała się masa fanów, skutkiem czego Metallica dodała dwa koncerty w jego rodzimym mieście. Pech chciał, że ów lokalny bohater nie załapał się na bilet. Wielu już wtedy podejrzewało jednak, że Metallica tak tego nie zostawi, bo zwykła w takich sytuacjach interweniować i że pewnie poza biletami gość dostanie jeszcze wstęp na backstage… i nie mylili się. Jamie Woods w sobotę odebrał telefon z samego Q-Prime.

Miła Pani z agencji reprezentującej Metallikę powiedziała mu, że może liczyć na dwa darmowe bilety na jeden z zaplanowanych w Christchurch koncertów. Szczęka opadła mu jednak, gdy usłyszał również, że zespół chce się z nim spotkać.
“Tym razem nie płakałem. Zamarłem.”
Początkowo sądził, że ktoś robi sobie jaja i odparł:
“To nie jest fajne, nie można czegoś takiego innym robić, to cholernie podłe.”
Gdy jednak zorientował się, że to nie żart “ludzie zaczęli pytać go, dlaczego tańczy jak clown”.
Stwierdził, że ponieważ to “prawdopodobnie ostatnia trasa zespołu w Nowej Zelandii, to dla niego szczególnie wiele znaczy”.
Zobacz również:
8 komentarzy do “Metallica załatwia bilety i spotkanie w cztery oczy organizatorowi petycji”
Dodawanie komentarza









Nie prawda! To był unikalny telefon wyprodukowany przez NOKIA i sygnowany przez Larsa ^^
sony ericsson k530i
jakiej marki ten telefon odebrał?
Mi sie jednak wydaje, ze skoro bywaja tam raz na 6 lat, to jednak ma prawo miec obawy, ze wiecej do nich nie zawitaja. To nie musi oznaczac emerytury, ale kto wie, czy za tyle czasu beda mieli sily robic tak dalekie wypady. Gwarancji nie ma na pewno.
Stwierdził, że ponieważ to “prawdopodobnie ostatnia trasa zespołu w Nowej Zelandii, to dla niego szczególnie wiele znaczy”. -- dupek, który posłałby już Metallicę na emeryturę. Gdyby James to przeczytał, raczej nie byłby zadowolony.
No ale fuksa ma. Rozpoczął petycję na Facebook i pojedzie sobie spotkać się z Metallicą.
Ja jak bym dostała taką szansę to też bym tańczyła jak clown, pozazdrościć tylko : )
hehe, ale szczesciarz :D
dlaczego mialaby to byc ostatnia trasa do nowej zelandii?